W porównaniu z Niemcami i Wielką Brytanią, gdzie opłata wynosi blisko 200 euro, w Polsce to równowartość 45 euro. Jak podaje KRRiT, ponad 3 mln abonentów w naszym kraju zalega z płatnościami abonamentowymi na kwotę ok. 2,08 miliarda złotych. Daje to średnie zadłużenie w wysokości 690 zł na jedną osobę. Polska odbiega od norm europejskich również w innych statystykach. W przeliczeniu na 1 mieszkańca naszego kraju na media publiczne przeznacza się 12,6 zł. Dla porównania na Słowacji jest to kwota 22,8 zł, na Węgrzech 41,9 zł, a w Hiszpanii 65,6 zł.

Według Sławomira Rogowskiego, członka KRRiT, gdyby ściągalność abonamentu była wyższa, rada mogłaby obniżyć opłatę za posiadanie odbiornika telewizyjnego i radiowego.

– Zwiększenie ściągalności opłat umożliwiłoby również rezygnację z tak dużego jak obecnie udziału mediów publicznych w rynku reklamowym – twierdzi Rogowski. Dodaje, że to z kolei byłoby korzystne dla nadawców komercyjnych.