Przygotowany przez komisję kodyfikacyjną prawa karnego i zaprezentowany przez ministra Jarosława Gowina projekt nowelizacji kodeksu postępowania karnego zmierza do zwiększenia kontradyktoryjności procesu karnego. Jeżeli projekt stanie się obowiązującym prawem, zmniejszy się rola sądu w procesie karnym. Zostanie on zwolniony z poszukiwania dowodów winy oskarżonego w sytuacji, gdy prokurator ich nie dostarczy. Zmiany mają skrócić procesy karne.

Pomysły na usprawnienie procedury karnej ma nie tylko resort sprawiedliwości. Swoje propozycje zgłosiło Stowarzyszenie Sędziów Polskich Iustitia oraz były minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski. – Dzisiaj mamy sytuację, w której w przypadku konieczności zmiany w trakcie procesu karnego choćby jednego z członków kolegialnego składu orzekającego trzeba przeprowadzić przewód sądowy od początku i ponowić wszystkie przeprowadzone czynności dowodowe, np. ponownie przesłuchać setki osób, ponownie dokonywać oględzin przedmiotów i odczytywać dokumenty – mówi „DGP” Krzysztof Kwiatkowski.

Jego zdaniem celowe byłyby takie zmiany, które umożliwiły kontynuację procesu prowadzonego przez sąd w składzie kolegialnym w sytuacji, gdy zajdzie uwarunkowana obiektywnymi okolicznościami konieczność wejścia w skład nowego sędziego zawodowego lub ławnika. – Możemy wprowadzić przy tym przepis, zgodnie z którym nowy sędzia zawodowy lub nowy ławnik po zapoznaniu się z materiałem dowodowym będzie mógł zawnioskować o powtórzenie lub uzupełnienie części dowodów – mówi Kwiatkowski.

Kolejnym pomysłem jest wprowadzenie przepisów, zgodnie z którymi strona wnosząca o sporządzenie uzasadnienia wyroku musiałaby określić, w jakiej części będzie składana apelacja.

– Dziś jest obowiązek uzasadnienia wyroku w całości, a więc zarówno w zakresie rozstrzygnięcia co do winy, jak i co do kary. Trzy czwarte uzasadnienia wyroku to uzasadnienie winy. A często wyrok w apelacji kwestionowany jest wyłącznie co do wymiaru kary – mówi Krzysztof Kwiatkowski.

Dlatego też jego zdaniem wprowadzenie takich rozwiązań do k.p.k. podniosłoby efektywność pracy sędziego, bo w praktyce skutkowałoby to ograniczeniem uzasadnienia do tej części, która by ewentualnie stanowiła podstawę wniesienia apelacji.

To jest tylko część artykułu, zobacz pełną treść w e-wydaniu Dziennika Gazety Prawnej: Zmiany rewolucyjne, ale nie kompleksowe.