Nawet do siedmiuset prokuratorów mogłoby odejść w stan spoczynku w 2012 r., jeśli rząd wprowadzi niekorzystne przepisy.
Publikacja: 28 grudnia 2011, 06:06 Aktualizacja: 28 grudnia 2011, 11:31
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: prorok z IP: 80.52.157.* (2011-12-28 09:26)
prokuratura funkcjonuje dziś w absurdalny sposób - połowa prokuratorów pracuje jako śledczy, a połowa zajmuje się biurokracją, nadzorem, sprawozdawczością, statystyką, czynnościami fikcyjnymi lub zupełnie zbędnymi.
Odejściem w stan spoczynku grożą właśnie ci ostatni, wywodzący się jeszcze z PRL, ci którzy dochrapali się wygodnych posad i teraz zamiast pracować to wypoczywają na koszt podatnika. Dobrym przykładem może tu być np. prokuratura apelacyjna, która nie ma żadnych wyraźnych zadań do wykonania, o jej likwidacji jako jednostki zbędnej mówi się już od lat.
Moja opinia: niech odchodzą, im mniej tego typu "śledczych" tym lepiej. Na ich miejsce zatrudnić młodych wykształconych ludzi i wysłać do prawdziwej prokuratorskiej pracy w rejonach.
2: I z IP: 87.204.221.* (2011-12-28 09:41)
tiaaa...i Ci młodzi, wykształceni, zgłoszą się tłumnie nie zważając na brak stanu spoczynku...fałszywy "proroku" ? ;)))
3: p z IP: 80.52.157.* (2011-12-28 10:15)
ktoś kto przychodzi do zawodu śledczego i do emerytury ma jeszcze 40 lat pracy nie myśli o żadnych stanach spoczynku czy tego typu bzdurach, o tym myślą właśnie starzy, zasiedziali pseudo-prokuratorzy którym marzy się tylko wygodne życie w luksusie, a nie łapanie przestępców.
4: Serok_sparwiedliwy z IP: 91.224.144.* (2011-12-28 14:10)
Prokurator nie jest żadnym śledczym. Śledczy to jest oficer policji albo dziennikarz. Prokurator to prokurator, jako organ wymiaru sprawiedliwości powołany do strzeżenia praworządności i reprezezntowania interesów Państwa i pokrzywdzonych. On nikogo nie śledzi, nadzoruje i prowadzi postępowania. Nikt kulturalny przeciez nie nazywa dziennikarzy "pismaki" czy lekarzy "konowały", bo jest to równie obraźliwe.
Jestem zatym aby uprawnieni do emerytury odeszli. Niech społeczeństwo zazna co to znaczy puścic przestepczośc na żywioł i róznego rodzaju oszustów "pokrzywdzonych" rzekomo przez Prokuraturę.
Więzienia są pełne takich "skrzywdzonych", wiecznie komibujących, cwaniaków.

W postępowaniu upominawczym opłata wyniesie 1/4 opłaty stosunkowej.