statystyki

Powstało porozumienie przeciwko deregulacji zawodów zaufania publicznego

autor: Mateusz Adamski15.12.2011, 08:39; Aktualizacja: 15.12.2011, 08:45
  • Wyślij
  • Drukuj
Własny samorząd zawodowy mają m.in. adwokaci, radcy prawni, notariusze

Własny samorząd zawodowy mają m.in. adwokaci, radcy prawni, notariuszeźródło: ShutterStock

Członkowie Łódzkiego Porozumienia Samorządów Zawodów Zaufania Publicznego przyjęli w ostatni poniedziałek stanowisko, w którym sprzeciwiają się zapowiadanym przez rząd planom deregulacji – donosi portal Adwokatura.pl.



Łódzkie Porozumienie Samorządów Zawodowych zostało powołane do życia 7 grudnia. Jego celem jest „ustanowienie forum wymiany informacji, doświadczeń oraz płaszczyzny organizacyjnej dla uzgodnień pomiędzy samorządami zawodów zaufania publicznego, zapewniających pełne współdziałanie łódzkich środowisk samorządów zawodowych w sprawach istotnych dla samorządów i ich członków, w przestrzeni publicznej, wobec innych podmiotów władzy publicznej i opinii społecznej poprzez media”.

Spotkanie założycielskie odbyło się w siedzibie Okręgowej Izby Lekarskiej w Łodzi pod przewodnictwem prezesa Okręgowej Rady Lekarskiej dr. n. med. Grzegorza Mazura. Koordynatorem został mec. Jarosław Szymański z Okręgowej Izby Adwokackiej. 

Jak informuje portal Adwokatura.pl, w swoim stanowisku wyrażonym 12 grudnia sygnatariusze Porozumienia wyrazili chęć rzetelnej, merytorycznej i odpowiedzialnej społecznie debaty z Premierem Donaldem Tuskiem na temat tzw. deregulacji zawodów zaufania społecznego.

– Dostęp do zawodów zaufania publicznego został już otwarty i jako problem społeczny nie istnieje – czytamy w dokumencie. Zdaniem sygnatariuszy łódzkiego porozumienia „istnieją natomiast środowiska polityczne, które nie są zainteresowane utrzymaniem wysokiego profesjonalizmu usług zawodowych, bezpieczeństwem zdrowotnym, majątkowym, prawnym i budowlanym, jak również przestrzeganiem zasad etyki zawodowej, która jest hamulcem do odnoszenia za wszelką cenę, jedynie wedle skuteczności działania, korzyści materialnych”. 

Sygnatariusze zwracają ponadto uwagę, iż uzyskanie uprawnień zawodowych nie może być jedynie wynikiem zdobywania wiedzy czysto teoretycznej, potwierdzonej wyłącznie egzaminem, ale musi opierać się na praktyce i zdobywaniu doświadczenia zawodowego. Ich zdaniem pozbawienie samorządów zawodów zaufania publicznego możliwości ochrony interesu publicznego doprowadzi do istotnego pogorszenia jakości świadczonych usług zawodowych, zagrażając bezpieczeństwu obywateli naszego państwa.

Obecnie istnieją następujące samorządy zawodów zaufania publicznego:
- adwokatów,
- aptekarzy,
- architektów,
- biegłych rewidentów,
- doradców podatkowych,
- diagnostów laboratoryjnych,
- inżynierów budownictwa,
- komorników,
- kuratorów sądowych,
- lekarzy i lekarzy dentystów,
- lekarzy weterynarii,
- notariuszy,
- pielęgniarek i położnych,
- radców prawnych,
- rzeczników patentowych,
- urbanistów.






  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:gazetaprawna.pl
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 29

  • 1: Joe Doe z IP: 83.19.215.* (2011-12-15 09:13)

    Nie będę się rejestrował. Przestaję czytać GP.

  • 2: Porozumienie Obrońców Monopolu z IP: 178.181.31.* (2011-12-15 10:23)

    adwokaci i radcy prawni zawodami zaufania publicznego?
    Od kiedy to społeczeństwo ufa pełnomocnikom gangsterów i oszustów?

    To porozumienie powinno się nazywać Porozumienie Obrońców Monopolu.
    I w tej krótkiej nazwie zawiera się całych ich program i podejmowane działania.

  • 3: Miły z IP: 62.87.131.* (2011-12-15 10:28)

    Adwokat - ostatnia osoba której mógłbym zaufać.

  • 4: zaliczony z IP: 83.21.16.* (2011-12-15 10:46)

    Niestety, nie jest otwarty. Vide: kolokwia roczne na aplikacjach. To, co tam sie wyprawia...

  • 5: kierov z IP: 77.115.19.* (2011-12-15 11:31)

    ubawiłem się na maxa
    lekarz dentysta obawia się deregulacji to, co przepraszam po deregulacji będę mógł z zębami iść do notariusza, a z zapaleniem płuc do architekta?
    tylko architekt zaprojektuje budynek, lekarz zdiagnozuje
    gorzej jak zwykle u prawników adwokatów, radców, komorników, itp tu wychodzi na tym tle i w świetle tego artykułu zrozumiałem, że oni wcale nie są mi potrzebni wystarczą studia prawnicze a aplikacyjnych "udziwnień" ja nie potrzebuję chcę mieć prawo przekazać pełnomocnictwo do reprezentowania mnie przed sądem każdemu a nie tylko todze
    a o co chodzi pozostałym skoro jestem na nich skazany np. lekarze, aptekarze
    banał od razu wiadomo, o co chodzi
    w tekście jest cytat >>...bezpieczeństwem zdrowotnym, majątkowym...<< zrobili sobie moim zdaniem prywatny folwark utrudnić dostęp albo funkcjonowanie w zawodzie (prawnicy) tak, żeby dalej bezpiecznie czesać kasę

  • 6: I-obserwator z IP: 80.51.59.* (2011-12-15 11:41)

    Artykuł pisany na wyraźne zamówienie.Stowarzyszenie nie powinno mieć racji bytu .Mam nadzieje że umrze śmiercią naturalną.

  • 7: leonzio z IP: 176.9.244.* (2011-12-15 13:53)

    TO RACZEJ POROZUMIENIE UZURPATORÓW :))))

    Ani adwokat ani tym bardziej radca prawny - to nie sa zawody zaufania PUBLICZNEGO.

    Powszechnie społeczeństwo nie ufa, wyobraźcie sobie państwo mecenasowstwo, pełnomocnikom przestępców albo pełnomocnikom stron. Gdyby tak było sędzia byłby w procesie zbędnym ogniwem. Przecież przedstawiciel, któremu powszechnie się ufa, nie może społeczeństwu nakłamać :)))))

    Było to już tyle razy wałkowane, ale widać pod korporacyjne beretki nie dotarło.

  • 8: aneo z IP: 134.147.198.* (2011-12-15 13:56)

    TYM STOWARZYSZENIEM POWINIEN SIĘ ZAJĄĆ URZĄD ANTYMONOPOLOWY

    Oto monopole prawnicze, zawarły porozumienie, którego efektem będzie zmniejszenie konkurencji i zwiększenie cen. To przecież jest atak wymierzony w potencjalnych korzystających tego rodzaju usług.

  • 9: regoo z IP: 146.185.23.* (2011-12-15 14:02)

    Trzeba być nieźle oderwanym od rzeczywistości, żeby bedąc adwokatem nazwać się zawodem zaufania publicznego.
    Zawód polegający praktycznie na ochronie przestępcy, albo na robieniu wszystkiego, żeby wygrał mocodawca - ma być zawodem zaufania publicznego :)))))) Naprawdę, niezły żart.

    Przecież, kiedy adwokat mówi, że jego klient jest niewinny, to tylko ostatni naiwniak ufałby jego słowom. Nie na darmo adwokat kojarzy się większości ludzi ze zdolnością do kłamania bez drgnięcia okiem.

    Może ktoś wreszcie wyprowadzi korporacje z urojenia, że są one zawodem zaufania publicznego. Nikt poważny takich bzdur nie powinien opowiadać. Pełnomocnik strony lub oskarżonego, który nawet gdyby wiedział, że jego klient ma zamiar wybić całe społeczeństwo za pomocą sarinu albo tabunu, nie zdradzi tego społeczeństwu. Tak... tak... ufamy wam jak jasny gwint :))))))

    Źmii bym prędzej zaufał.

  • 10: logo z IP: 146.185.23.* (2011-12-15 14:06)

    Prosty eksperyment myślowy:

    Adwokat broni klient w sprawie drobnej kradzieży. Adwokat dowiaduje się od klienta w trakcie rozmowy, że jest one seryjnym mordercą pedofilem. Ten seryjny morderca pedofil wskazuje nawet adwokatowi miejsca, gdzie zakopał zwłoki zamordowanych dzieci.

    Jak myślicie co nakazuje ETYKA ADWOKACKA? Otóż adwokat nie powie policji, że oto jego klient z pozoru drobny rzezimieszek, to morderca pedofil. On będzie ukrywał ten fakt, mając widocznie gdzieś, że po wyjściu, ten morderca rozpocznie od nowa swój proceder.

    CZY TAKI ZAWÓD, KTÓRY JAKO ETYCZNE TRAKTUJE UKRYWANIE ZBRODNI LUB POMNIEJSZANIE ZBRODNI - JEST ZAWODEM, KTÓRY CIESZY SIĘ PUBLICZNYM ZAUFANIEM.

    JA UWAŻAM, ŻE NIGDY KTOŚ, KTO STAWIA INTERES KLIENTA PONAD INTERESEM OGÓŁU NIE MOŻE BYĆ ZAWODEM ZAUFANIA PUBLICZNEGO.

Dowiedz się więcej

Poradniki

Galerie