Przyczyn rezygnacji z postępowania komorniczego, szczególnie przy ściąganiu dużych należności, prawnicy upatrują w skostniałych przepisach procedury egzekucyjnej, które powodują, że sprawy toczą się latami, a dłużnik zdąży ukryć majątek.

– Dłużnicy wykorzystują niedoskonałe przepisy, na przykład regulujące rozpoznawanie skarg na czynności komornika. Nawet poprawki, które zaczną obowiązywać 3 maja 2012 roku, po wejściu w życie nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego, nie przyczynią się do skrócenia postępowania egzekucyjnego. Trzeba dokonać kolejnych zmian – uważa radca prawny Lech Obara z kancelarii Lech Obara i Współpracownicy. Radca podziela stanowisko komorników, którzy domagają się od Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego znowelizowania w szerszym zakresie przepisów dotyczących wnoszenia i rozpatrywania skargi na swoje czynności. Komornicy chcą m.in., by mogły być zaskarżalne tylko czynności wyszczególnione w przepisach, a nie wszystkie.

– Dłużnicy wykorzystują skargi, aby przedłużyć egzekucję, nie zaś do ochrony swoich praw – przekonuje Rafał Fronczek, prezes Krajowej Rady Komorniczej. Jego zdaniem przepisy np. niepotrzebnie nakładają na komornika, który otrzymał odpis skargi na czynności, obowiązek uzasadnienia swojego postępowania.

– Przecież komornik już wcześniej uzasadnił tę czynność w postanowieniu, którego dotyczy skarga. Dlatego wystarczy, aby ustosunkował się do zarzutów, zamiast po raz drugi uzasadniać tę samą czynność – tłumaczy Rafał Fronczek.