Według ustaleń gazety sejm najprawdopodobniej powoła nadzwyczajną komisję do spraw zmian w kodyfikacjach. Z informacji „Rz” wynika, iż na jej czele miałby stanąć były minister sprawiedliwości, Krzysztof Kwiatkowski.

Przypomnijmy, iż od ubiegłego piątku formalnie nie jest on już szefem resortu. Jego fotel w nowym rządzie Donalda Tuska zajął Jarosław Gowin.

Gazeta przypomina, iż o powołaniu takiej komisji musi zdecydować Sejm w uchwale. Przewodniczącego wybierają ze swojego grona jej członkowie. Kwiatkowski o ewentualnym szefowaniu komisji nie chce się wypowiadać. – Zgłosiłem chęć pracy m.in. w Komisji Ustawodawczej – mówi na łamach „Rz” były już minister sprawiedliwości.

Komisja kodyfikacyjna mogłaby zająć się dużą nowelizacją prawa karnego, nad którą pracowała Komisja Kodyfikacyjna Kodeksu Karnego przy Ministerstwie Sprawiedliwości, gdy szefem resortu był Kwiatkowski. Nowa ustawa karna miała ułatwić procedurę m.in. poprzez ułatwienia dotyczące postępowania dowodowego. 

Podsumowując swoje dokonania w Ministerstwie Sprawiedliwości, Krzysztof Kwiatkowski ocenił, iż ma satysfakcję z tego, co po sobie zostawia, przekazuję resort uporządkowany, w którym sprawy są przygotowane, żeby przebiegały sprawnie w kolejnych miesiącach i latach. 

Były minister wśród swoich dokonań wymienił m.in. nagrywanie na salach rozpraw sądowych, reformę więziennictwa, uruchomienie od przyszłego roku projektu sądów 24-godzinnych i rejestracji spółek z o.o. w ciągu 24 godzin. Mówił też o tym, że od przyszłego roku mają wejść oceny okresowe pracy sędziów i menedżerski model zarządzania sądami.