Nowe przestępstwo zachęcania do ataków terrorystycznych w środkach przekazu pojawia się dziś w przepisach. Zgodnie z wchodzącą w życie nowelizacją kodeksu karnego, kodeksu postępowania karnego oraz ustawy o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych za czyny zabronione pod groźbą kary osoba, która będzie zachęcać do popełnienia przestępstwa o charakterze terrorystycznym np. w internecie, trafi do więzienia nawet na 5 lat. I nie trzeba nawet namawiać do ataku konkretnej grupy osób. Nieistotne więc, kto znajdzie się w gronie odbiorców i jak liczne ono będzie. Ważne, czy zainspirowany internauta popełni czyn o charakterze terrorystycznym.

Eksperci wskazują, że nowe przepisy nie spowodują, że z sieci zaczną znikać instrukcje sprzed 14 listopada 2011 r. Osoby, które jeszcze wczoraj opublikowały w sieci wskazówki, jak zrobić bombę, mogą spać spokojnie. Na tej podstawie nie zostaną skazane.

– Wynika to z zasady, że prawo nie działa wstecz – komentuje prof. Marian Filar, specjalista od prawa karnego.

Nowe regulacje dotyczą jednak osób, które otrzymały wiarygodną wiadomość m.in. o przygotowywanym ataku terrorystycznym i zabójstwie ze szczególnym okrucieństwem. Jeśli nie zgłoszą tego policji, trafią do więzienia nawet na 3 lata.

Nowelizacja zmienia także procedurę karną i zwiększa gwarancje procesowe przyznane oskarżonemu. Będą dodatkowe podstawy do wznowienia procesu zakończonego prawomocnym wyrokiem. Oskarżony może teraz kwestionować orzeczenia, dlatego że sprawę rozpoznano pod jego nieobecność. Ma na to miesiąc, ale decyzja o wznowieniu jest fakultatywna. Wznowienie postępowania jest możliwe, gdy zawiadomienie o terminie posiedzenia lub rozprawy nie zostało doręczone oskarżonemu z winy pracowników sądu lub osób, które były zobowiązane do jego przekazania. Na przykład gdy odbierze przesyłkę domownik. Kolejną nową podstawą wznowienia procesu karnego jest niedoręczenie skazanemu wyroku zaocznego albo innego orzeczenia lub zarządzenia wydanego na posiedzeniu pod jego nieobecność.

– Bardzo dobrze, że taka zmiana wchodzi w życie. Będzie mógł on zrealizować przyznane mu uprawnienia procesowe także w sytuacji, gdy zostały one ograniczone wskutek zaniedbań innych osób – mówi prokurator Tomasz Salwa z Prokuratury Rejonowej Wrocław-Krzyki.

Nie można jednak wznowić procesu, jeżeli oskarżony nie chciał przyjąć pisma od listonosza albo w rozprawie lub posiedzeniu uczestniczył jego obrońca. Podobnie w przypadku gdy zawiadomienie zostało przesłane na nieaktualny adres tylko z tego powodu, że oskarżony nie poinformował sądu o nowym miejscu pobytu.

Etap legislacyjny: Weszło w życie 14 listopada 2011 r.