Fotoradary przenośne nie są badane w miejscach, w których mierzą prędkość. Część kierowców chce podważać mandaty na tej podstawie.
Publikacja: 10 listopada 2011, 04:25 Aktualizacja: 10 listopada 2011, 08:38
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: edwin z IP: 145.237.86.* (2011-11-10 07:31)
Po kij te fotoradary !! Zlikwidowac punkty karne a podnieść o 100 % mandaty. I znieśc jazde w pasach i na swiatalach w dzień
2: dura lex sed lex z IP: 91.150.197.* (2011-11-10 08:56)
Zabawne, że ktoś mówi, które przepisy się stosuje a które nie.
Jeżeli jest przepis i nie ma wyłączenia, to ma być stosowany. Tak działa prawo.
Przedstawiciele aparatu opresji powinni sobie to wbić do głowy, że prawo działa w obie strony, a nie tylko przeciwko obciążanych mandatami.
Gdyby o tym czy jest to sensowne można było sobie tak decydować, to bym w dzień nie jeździł na światłach. Po pierwsze dlatego, że to bezsensowne. Po drugie dlatego, że jeżdżąc na światłach spalam więcej paliwa i emituję więcej gazów cieplarnianych. Jazda na światłach w dzień jest nieekonomicna i jest działaniem przeciwko środowisku naturalnemu.
3: Asgaroth z IP: 79.190.175.* (2011-11-10 09:07)
proszę, proszę, kolejny raz Pan Tadzio daje czadu :)
Nie udało sie zawojować politycznie własnej wiochy, to wrócił do ulubionego tematu - fotoradarów. "Zapomniał" tylko się pochwalić, że dotychczas, 99% "zawiadomień" jego autorstwa (czy też tego śmiesznego stowarzyszenia, bo i tak wychodzi na to samo) okazało sie niezasadnych, pociągnęło kupę bezowocnych działań prokuratur i innych organów (a więc i kosztów państwa) i... skończyło się umorzeniami lub odmowami wszczęcia.
Argument o legalizowaniu urządzeń w miejscach ich działania, jest tyle idiotyczny, co bezsensowny. Skoro radar jest przenośny, to znaczy, że z definicji ma działać w różnych miejscach. W ilu więc miejscach ma być legalizowany? Na każdej ulicy, przy której potencjalnie ma lub może działać?
A jak w przypadku takich wag sklepowych, które też muszą być legalizowane? Też urzędnicy mają jeździć po sklepach i każdą wagę badać i legalizować na miejscu? A niby co, taka waga, czy zresztą też i fotoradar, postawione w innym miejscu mierzą inaczej? Co za dziwoląg z tego gościa...
4: M z IP: 95.160.185.* (2011-11-10 09:31)
Straż miejska powinna nazywać się "strażą fotoradarową", a budżet miasta powinien być oparty wyłącznie o zyski z fotoradarów. Dodatkowo powinno zobowiązać się kierowców do udziału w losowaniu esemesowym gdzie wygraną byłoby anulowanie ostatniego mandatu! :)
5: grab z IP: 79.190.79.* (2011-11-10 09:34)
Natura ludzka jest tak skonstruowana, że im więcej ma zakazów, tym bardziej stara się je ominąć. Proponuję 90% wszelkich przepisów (nie tylko drogowych) zlikwidować, bo i tak one niczemu nie służą, a w większości są idiotyczne.
6: Tyle z IP: 134.76.223.* (2011-11-10 09:43)
Bardzo dobrze! Wiadomo, że fotoradar będzie mierzyć źle, kiedy został ustawiony pod złym kątem, wiązkę zakłócają pobliskie reklamy, albo wpada w drgania od wiatru lub przejeżdżających ciężarówek itp.
Czas ograniczyć epidemię fotoradarów zarobkowych!
7: Juliusz z IP: 188.147.25.* (2011-11-10 10:32)
fotoradar przenośny to nie jest fotoradar ustawiany w różnych miejscach lecz fotoradar umieszczany w pojazdach np. drogówki czy inspekcji drogowej
fotoradar ustawiany w różnych miejscach jest fotoradarem stacjonarnym (stoi w miejscu jego ustawiania, co najwyżej można go nazwać ustawny) więc wymagania legalizacyjne są jednoznaczne, koniec kropka, więc zastrzeżenia co do legalizacji są słuszne i jest podstawa do obalenia mandatu
8: busters z IP: 83.12.9.* (2011-11-10 11:57)
wydaje mi się że włączone światła jednak dużo dają chociażby w słoneczne dni gdzie, dużo wcześniej widać jadące auto... a tego paliwa to ile więcej Ci spali? Bez przesady
9: Piter z IP: 92.55.195.* (2011-11-10 11:59)
A co z policyjnymi "suszarkami" ? Przecież one także podlegają legalizacji analogicznie jak fotoradary, wiec idąc tokiem rozumowania Stowarzyszenia - takze powinny być legalizowane w miejscu pracy...
To znaczy gdzie ? W przydrożnych krzakach :-))))))
10: Axel z IP: 92.55.195.* (2011-11-10 12:04)
Juliusz skąd wytrzasnąłeś takie informacje? Zapoznaj się proszę z przepisami prawa, a dowiesz się, że fotoradar stacjonarny to urzadzenie zamontowane w słupie lub w inny sposób na stałe związanym z podłożem lub urzadzeniami infrastruktury drogowej...
Fotoradar na trójnogu czy w śmietniku na kółkach to urzadzenie przenośne.

W postępowaniu upominawczym opłata wyniesie 1/4 opłaty stosunkowej.