Budowa nowych bloków, pasaży i lokali usługowych przez spółdzielnię to interes, którzy rzadko kiedy przynosi chwałę jej zarządowi, a jeszcze rzadziej zyski mieszkańcom.

– Bardzo zdziwiłem się, gdy otrzymałem pismo w sprawie zajęcia wierzytelności przez komornika. Nakazał on wpłacać wszystkie opłaty czynszowe (w tym za media) na wskazane przez niego konto – tłumaczy jeden z członków warszawskiej SM Przy Metrze.

W ostatnich tygodniach do spółdzielni zgłosiła się firma Defensa Szwed i Wspólnicy Sp.j. z Łodzi, która przejęła w drodze licytacji trzy wierzytelności wobec przedsiębiorstwa Nadbud, które wcześniej realizowało inwestycje budowlane w spółdzielni. Zażądała 846 tys. tytułem spłaty długu oraz odsetek. Tymczasem spółdzielnia uregulowała już wcześniej zadłużenie wobec Nadbudu i w lutym br. komornik umorzył prowadzoną na jej wniosek egzekucję.

– Czynności komornika nie mają związku z jakimikolwiek inwestycjami spółdzielni i nie pozostawaliśmy w żadnych związkach prawnych ani biznesowych z firmą Defensa – twierdzi Andrzej Stępień, prezes zarządu SM Przy Metrze. Dodaje, że wobec nieuzasadnionych – zdaniem spółdzielni – roszczeń firmy Defensa zarząd złożył zażalenie na wydane klauzule wykonalności wraz z wnioskiem o ich uchylenie. Spółdzielnia skierowała również do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia oszustwa.

– Mamy nadzieję, że sprawa zostanie jak najszybciej wyjaśniona. To absurdalne, by w państwie prawa dłużnik musiał dwa razy spłacać ten sam dług – podkreśla Andrzej Stępień i zapewnia, że spółdzielnia podejmuje czynności w celu odzyskania należnych kwot.

Ściąganie czynszu

Przypadek SM Przy Metrze to nie precedens. W razie prowadzenia postępowania na podstawie wykonalnego tytułu egzekucyjnego komornicy zajmowali już opłaty czynszowe na wniosek wierzyciela.

– Na terenie kraju komornicy stosowali już podobną procedurę, zajmując wierzytelności w kilku spółdzielniach i wspólnotach mieszkaniowych – tłumaczy Krzysztof Dolny, wiceprezes Krajowej Rady Komorniczej. Czynsze były już wcześniej zajmowane np. w Młodzieżowej Spółdzielnia Mieszkaniowa „Energetyk” w Przemyślu.

Zajęcie opłat czynszowych to działanie zgodne z prawem.

– Komornik może prowadzić egzekucję z wierzytelności, jakie przysługują spółdzielni w stosunku do spółdzielców. Jest to między innymi wierzytelność z tytułu wnoszonych na bieżąco i zaległych opłat eksploatacyjnych czy niewniesionego wkładu budowlanego – mówi prof. Feliks Zedler z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.

Pozwala na to kodeks postępowania cywilnego. Czynności komornika nie ogranicza to, że mieszkaniec nie ma członkostwa w spółdzielni. Bez znaczenia jest również to, czy w związku z takim działaniem spółdzielnia (a więc i jej członkowie) zadłużą się u dostawców mediów i innych kontrahentów.