Nie we wszystkich miejscowościach znajduje się kancelaria notarialna. W takiej sytuacji rolę notariusza może pełnić wójt (burmistrz, prezydent miasta).
Publikacja: 23 września 2011, 03:00
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: Prawnik z IP: 83.27.140.* (2011-09-23 09:13)
Tekst bez podania podstawy prawnej !
2: WIDAĆ NIE POTRZEBA z IP: 77.247.181.* (2011-09-23 10:20)
APLIKACJI , ŻEBY POTWIERDZAĆ DOKUMENTY ZA ZGODNOŚĆ Z ORYGINAŁEM.
Skoro wójt - którym może być prosty chłop (albo baba) bez żadnego wykształcenia może pełnić funkcję notarialne - to czemu nie może ich pełnić magister prawa???
3: Przysłowia mądrością narodów z IP: 31.63.104.* (2011-09-23 11:36)
Co wolno wojewodzie-to nie tobie...
4: idem z IP: 83.11.132.* (2011-09-23 21:22)
Brawo rząd! Jeden nonsens mniej. Mała rzecz a cieszy. Tak trzymać
5: Tomasz z IP: 91.150.221.* (2011-09-23 22:20)
A jakież zasługi ma rząd?! Przecież to przedstawienie możliwości istniejącej od wielu lat. Rząd akurat podąża w przeciwnym kierunku.
6: de facto z IP: 173.254.192.* (2011-09-24 07:50)
TO POKAZUJE, ŻE NOTARIAT W STYLU KONTYNENTALNYM TO ABSURD OGRANICZAJĄCY ROZWÓJ GOSPODARCZY.
Dopóki notariusz był urzędnikiem państwowym, to jeszcze miało jakiś sens. Ale teraz, kiedy to prywaciarz, to żadnego sensu nie ma.
A jak widać w przypadku wójta, do prawie wszystkich czynności notarialnych nie potrzeba żadnego wykształcenia prawniczego. Potwierdzić za zgodność z oryginałem może każdy potrafiący czytać osobnik o przeciętnej spostrzegawczości. Albo nawet i kompletny idiota, który ma ksero dwóstronne i potwierdza, że wsadził do ksero kartkę, przycisną przycisk, a po drugiej stronie wyszedł mu ten a nie inny efekt.
Akty notarialne przecież sporządzają panie w sekretariatach kancelarii notarialnych. Notariusz tylko je czyta. Więc i w tym przypadku wystarczył by urzędnik z wykształceniem średnim (tak żeby był w miare biegły w czytaniu).
7: przedsiębiorca z IP: 188.146.222.* (2011-09-25 01:26)
do 6: rozumiem, że zapoznałeś się dogłębnie z pracą w kancelarii notarialnej, skoro masz taką opinię.
Ja jako przedsiębiorca korzystający często z usług kancelarii notarialnych mam zupełnie inne odczucia. Uważam, że notariusze (przynajmniej ci z którymi miałem przyjemność współpracować) to doskonali prawnicy i fachowcy, częstokroć mający dużo większą wiedzę od adwokatów i radców prawnych. Przy okazji sporządzania skomplikowanych umów i statutów spółek często wychwytywali błędy popełnione przez radców prawnych i adwokatów. Nigdy nie zdarzyło mi się aby notariusz sporządził nieważną umowę, a uczestniczyłem w kilkuset kontraktach. Nie wiem skąd tyle jadu na tym forum w stosunku do notariuszy, choć domyślam się, że chodzi o zarobki. Te z tego co wiem wcale nie są tak oszałamiające jak na ogół się uważa. Przykładowo radca prawny, z którym współpracuję zarabia zdecydowanie więcej niż najlepiej zarabiający notariusz w moim mieście, przy zdecydowanie niższych kosztach prowadzenia kancelarii i mniejszym zakresie odpowiedzialności.
Ogarnij się człowieku i pomyśl choć trochę zanim cokolwiek napiszesz, bo z twoim poziomem inteligencji ja w mojej firmie bałbym się powierzyć ci obowiązki sprzątaczki. Opluwaniem i poniżaniem innych daleko nie zajedziesz.

Kilkadziesiąt tysięcy nowych obowiązujących w Polsce patentów rocznie – to realna perspektywa, która może zdusić innowacyjność polskich firm.