Samorządowcy bronią swoich urzędników. Skutkiem zaostrzenia rządowej kontroli będzie, zdaniem gmin, ubezwłasnowolnienie.
Publikacja: 9 września 2011, 03:00 Aktualizacja: 10 września 2011, 09:41
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: KJJ z IP: 83.20.138.* (2011-09-09 08:18)
Ja też chcę normalnie pracować a nie bać się coś zrobić, więc niech zlikwidują urzędy które mnie gnębią jako przedsiębiorcę bez końca...
2: Macius1 z IP: 79.188.99.* (2011-09-09 08:37)
Boją się tylko złodzieje, nieudacznicy. Uczciwy urzędnik (są tacy) nie ma w oczach lęku jak by z włamu wracał, a ciepło i serce. Proszę, dziękuje, przepraszam, w czym mogę pomóc? - to jeszcze działa
3: eli z IP: 94.232.150.* (2011-09-09 09:57)
Gdyby było wiecej kompetencji i wiedzy a nie tylko znajomosci to było by łatwiej życ. Stołki twardo obstawione i nawet za błędy tzw urzędnik sam nie odpowie a tym bardziej jego krewniak przełozony .Siedzą znudzeni i oburzeni że siedziec musza. Odsyłają z pokoju do pokoju...i tak to załatwia sie sprawy w moim urzedzie pracy.Gratuluje udanych pracowników!
4: Michał z IP: 94.40.120.* (2011-09-09 10:17)
Co urzędasy, jak przyjdzie ponosić odpowiedzialność za to co się robi to od razu strach was obleciał? Teraz zobaczycie jak to jest jak przedsiębiorca podejmuje ryzyko i nie zawsze wszystko mu się udaje i co wtedy czuje i jakie ponosi konsekwencje swoich działań. W końcu nadchodzi czas profesjonalizacji urzędów. Skoro urzędnik zacznie ponosić odpowiedzialność finansową za to co robi, to wtedy dziesięć razy zastanowi się nad tym co podpisuje. Wniosek jest taki, że wtedy do urzędów pójdą pracować ludzie, którzy mają trochę oleju w głowie, a nie koledzy i znajomi "królika".
5: franek2 z IP: 78.8.155.* (2011-09-09 10:26)
@ Macius1
hehehe, Ci co mówią "proszę", "dziękuję" itd. nie podejmują decyzji o których mowa w artykule...
6: Arturo z IP: 79.189.152.* (2011-09-09 10:53)
Jestem dzisiaj przedsiębiorcą a kiedysiejszym urzędnikiem.Wydaje mi się że w naszym państwie wszystko staje do góry nogami. W urzędach założę się, że koszty niewłaściwych decyzji poniesie zwykły urzędnik, którego wynagrodzenie jest zdecydowanie niższe niż szefa czy przedsiębiorcy. Przedsiębiorca ryzykuje ale żyje na pewno na wyższym poziomie niż szeregowy urzędnik (nie spotkałem się z sytuacją, kiedy przedsiębiorca ucieka z własnego biznesu do urzędu - dla niego dochód urzędnika to śmiech). Taka ustawa to przedwyborczy kęsek dla mas. Jak w Rzymie - krwawe igrzyska przedwyborcze, kogoś trzeba dać pożreć. Przecież nikt nie lubi urzędników,to najlepiej niech to będą oni.
7: Vesemir z IP: 89.79.210.* (2011-09-09 10:55)
@Michał
mylisz się, za 1600 brutto miesięcznie nikt sensowny do urzędu nie przyjdzie, "krewni i znajomi" królika i tak znajdą sposób aby wymigać się od odpowiedzialności. Rząd dokłada zadań odpowiedzialności a zarazem zamraża wzrost wynagrodzeń i demontuje służbę cywilną. Jak myślisz, jaki będzie efekt ?
8: urzędas z IP: 212.244.142.* (2011-09-09 11:01)
Pitu litu Michale, nie obawiam się konsekwencji za podpisywane decyzje tylko głupot w rodzaju, że kupie kalkulator poza procedurą ustawy o zamówieniach publicznych i jakiś nawiedzony inspektor będzie robił ze mnie przestępcę! o to biega! Ty jak robisz zakupy do firmy to nikt Ci nie każe robić protokołów czy faktycznie kupiłeś najtańszy papier do ksero! Przedsiębiorca i ryzyko - śmiechu warte! nie macie pojęcia o kontrolach!
9: urzedaska z IP: 83.21.165.* (2011-09-09 12:44)
kazdemu kto nie pracowal w urzedzie wydaje sie ze trzeba tylko "lezec i pachniec", pracowalam kolejno w urzedzie, w dwoch korporacjach z niemiec i norwegii, w innym urzedzie i mam porownanie: stres jest porownywalny, ustawodawca wydaje szereg przepisow ktore ciezko jest zinterpretowac, trzeba podejmowac ryzykowne decyzje , a potem kontrola...
tych ktorzy najwiecej szczekaja na urzednikow zapraszam do pracy, ciekawa bede wowczas waszych opinii
10: franek3 z IP: 78.8.15.* (2011-09-09 13:16)
@ 9
bez przesady, wszystko zależy gdzie... w znakomitej większości urzędów nie ma żadnego ciśnienia, nie mówiąc już o presji na wyniki czy efektywność (bo i po co - żeby etaty polikwidowali?) a w okolicach 15 wszyscy są już dawno gotowi w blokach startowych do opuszczenia pokładu...

Kilkadziesiąt tysięcy nowych obowiązujących w Polsce patentów rocznie – to realna perspektywa, która może zdusić innowacyjność polskich firm.