– Polskie prawo gospodarcze jest tak niestabilne, a reguły gry tak niejasne, że jeżeli państwo będzie chciało, znajdzie haka na każdego z nas – twierdzą zgodnie przedsiębiorcy. Dodają, że są w stanie przełknąć wysokie koszty pracy, podatki i ciągnące się latami procesy gospodarcze, ale w żaden sposób nie są w stanie ogarnąć gigantycznej liczby ustaw, nowelizacji, rozporządzeń oraz innych przepisów, które ich dotyczą. Więc często po prostu się nimi nie przejmują.
Publikacja: 26 sierpnia 2011, 03:00 Aktualizacja: 26 sierpnia 2011, 09:16
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: dość miauczenia z IP: 80.237.226.* (2011-08-26 04:47)
JEŻELI COŚ JEST DOBRZE - TO JAKI PROBLEM ILE INSPEKCJI TO MOŻE SKONTROLOWAĆ?
A audydy ISO - to przecież na własne życzenie wywala się ciężkie pieniądze na bicie piany.
Problem leży w marności przepisów. Np. ta ustawa "o walce zkryzysem" więcej narobiła zamieszania i zrobiła więcej dziadostwa niż kryzys.
Ta ustawa powinna być wzorcem jak ustaw się nie pisze. A niestety w ostatnich latach liczba takich bubli znacząco wzrosła.
2: Yoda z IP: 83.230.0.* (2011-08-26 09:07)
Może kiedyś do rządu dotrze, że są fimy, które zatrudniają 2-9 osób i molochy, które zatrudniją ponad 500 osób. Ale kadeks pracy, a zwłaszcza jego część biurokratyczna, dla wszystkich jest taka sama.
3: maly z IP: 77.255.180.* (2011-08-26 10:37)
Jak najmniej przepisów , wymagań aby przedsiębiorcy mogli dalej kombinować i kraść tworząc klasę średnią ot cały widz
4: gnomiaty z IP: 83.238.174.* (2011-08-26 11:10)
---<< NIKT W TYM KRAJU NIE MOŻE SPAĆ SPOKOJNIE KIEDY OBRADUJE EKIPA NA WIEJSKIEJ !!! >> ---

Kilkadziesiąt tysięcy nowych obowiązujących w Polsce patentów rocznie – to realna perspektywa, która może zdusić innowacyjność polskich firm.