Stworzenie zasad dotyczących zabezpieczania i usuwania szkodliwych chemikaliów, materiałów samozapalnych i pirotechnicznych to główny cel projektu rozporządzenia w sprawie oczyszczania terenów z materiałów wybuchowych. Autorem nowych regulacji jest Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Zgodnie z przygotowanym przez resort propozycjami obowiązek zabezpieczenia przedmiotów i substancji, które grożą wybuchem, będzie ciążył na policji. Podejrzanymi materiałami zajmie się ta jednostka, która przyjęła zgłoszenie od znalazcy o budzących wątpliwości przedmiotach. Funkcjonariusze będą musieli w takiej sytuacji zabezpieczyć materiały i miejsce (ustawiając szlabany, zapory i tablice) oraz ocenić, czy znalezione przedmioty faktycznie stanowią zagrożenie i w jakim stopniu. Zgodnie z projektem policjanci stwierdzą także, czy materiał służy do popełnienia ataku terrorystycznego lub czy jest to materiał wojskowy.

Według Mariusza Sokołowskiego, rzecznika Komendy Głównej Policji, większość tych czynności policjanci wykonują obecnie.

– Nawet dziś pierwszą instytucją, która dokonuje zabezpieczenia podejrzanych przedmiotów, jest policja – wyjaśnia.

Autorzy rozporządzenia wyjaśniają, że policjanci zostaną obciążeni tymi obowiązkami, ponieważ to ich zaniepokojone osoby w pierwszej kolejności informują o niebezpiecznych znaleziskach.

– To prawda, ci, którzy znajdą niepokojące pakunki lub inne podejrzane przedmioty, najpierw wykręcają albo alarmowy numer policji, albo 112 – mówi rzecznik KGP.

Jeżeli okaże się, że podejrzane przedmioty są pochodzenia np. wojskowego, policja będzie musiała zawiadomić o tym służby wojskowe. Gdy zgłoszenie będzie dotyczyć chemikaliów, które prawdopodobnie zagrażają życiu osób z otoczenia, funkcjonariusze zawiadomią komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej.

Usuwaniem wybuchowych materiałów mają zająć się firmy, które specjalizują się w usuwaniu takich materiałów, Siły Zbrojne, policja i Państwowa Straż Pożarna. Niebezpieczne materiały będą mogły być niszczone w specjalne przygotowanych do tego miejscach. Takie punkty będą ulokowane w odległości co najmniej trzech kilometrów od domów i zakładów przemysłowych. Miejsca te będą musiały zostać otoczone wałami ziemnymi, a materiały będą mogły być niszczone w zamkniętych pomieszczeniach na wypadek wybuchu.

Według resortu stworzenie przepisów dotyczących usuwania materiałów wybuchowych jest niezbędne. Ich brak może spowodować, że szkodliwe substancje znajdą się w rękach osób nieuprawnionych.

Rozporządzenie wejdzie w życie 90 dni od momentu opublikowania.