Za przeprowadzanie na zwierzętach badań substancji chemicznych, gdy nie wykorzystano wszystkich możliwości uzyskania informacji o potencjalnych zagrożeniach stwarzanych przez dany preparat, grozi grzywna, kara ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do roku. Takie rozwiązanie przewiduje nowa ustawa o substancjach chemicznych i ich mieszaninach, która dziś wchodzi w życie.

Przepisy Unii Europejskiej zakazują też badania substancji chemicznych na małpach i ludziach. Dlatego nowa ustawa określa, że także za złamanie tych zakazów będzie groziła kara grzywny, ograniczenia wolności lub do roku więzienia. Kary będą nakładane także za wprowadzanie do obrotu substancji, która stwarza niedopuszczalne zagrożenie dla zdrowia ludzi. W takim przypadku mogą grozić nawet dwa lata pozbawienia wolności. Natomiast przedsiębiorca, który niewłaściwie opakuje substancję chemiczną, narazi się na karę grzywny. Tak będzie np., gdy źle skonstruowane zamknięcie spowoduje wylanie się zawartości z opakowania przy transporcie.

Nowe prawo określa, że opakowania substancji niebezpiecznych, które są dostępne dla konsumentów, muszą mieć tak skonstruowane zamknięcie, by dziecko nie mogło go otworzyć. W dodatku tylko gdy opakowanie można otworzyć za pomocą narzędzi, nie będzie obowiązku przeprowadzenia badań potwierdzających, że opakowanie jest ciężko otworzyć dziecku. Ustawa określa, że jeżeli pojawi się wątpliwość, czy zamknięcie opakowania substancji chemicznej jest właściwie zabezpieczone przed dziećmi, to inspekcja sanitarna może wymagać okazania świadectwa stwierdzającego, że typ zamknięcia jest zgodny z normami.

W ustawie wymagań dla opakowań jest więcej. Przykładowo opakowania przeznaczone do przechowywania substancji niebezpiecznych powinny też być tak skonstruowane, aby zawartość nie wydostała się przez przypadkowe otwarcie, np. przy przewróceniu pojemnika. Muszą być też wykonane z materiałów, które są odporne na niszczące działanie preparatu.

Podstawa prawna

Ustawa z 25 lutego 2011 r. o substancjach chemicznych i ich mieszaninach (Dz.U. nr 63, poz. 322).