Wczoraj sejmowa komisja infrastruktury przekazała do dalszych prac w podkomisji poselski projekt ustawy o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego z kilkudziesięcioma poprawkami. Jeżeli zostanie on uchwalony do końca kadencji, w przyszłym roku umowy z deweloperami budującymi mieszkania i domy jednorodzinne będą bezpieczniejsze. Pozytywnie ocenia go Ministerstwo Infrastruktury.

Projekt ustawy gwarantuje ochronę uprawnień i pieniędzy zgromadzonych przez właścicieli mieszkań.

– Dla nabywcy istotne jest, czy w przyszłości obok jego domu będzie biegła droga szybkiego ruchu, powstanie park lub plac zabaw, czy może teren zostanie przeznaczony pod zabudowę przemysłową. Ma to przecież wpływ na podwyższenie lub obniżenie ceny mieszkania – tłumaczy Jacek Stanisławski, prawnik z Kancelarii Olczyk & Kubicki.

Akt notarialny

Projekt przewiduje również postępowanie w przypadku upadłości dewelopera. Przedsięwzięcie budowlane będzie wówczas prowadził syndyk albo nadzorca sądowy, który otrzyma kwotę niezbędną do jego dokończenia (w wysokości 80 proc. koniecznych środków). Po ukończeniu budowy przeniesie na nabywców prawo własności lokalu lub własności nieruchomości zabudowanej domem jednorodzinnym, co spowoduje wyłączenie ich z masy upadłości.

Posłowie proponują wprowadzenie obowiązku zawarcia umowy deweloperskiej w formie aktu notarialnego. Koszty wynagrodzenia notariusza i postępowania wieczysto-księgowego pokryją w częściach równych nabywca i deweloper.

– Wymóg zawarcia umowy w formie aktu notarialnego jest korzystny dla kupujących – mówi Jarosław Król, wiceprezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Nabywca będzie mógł odstąpić od umowy bez konieczności uiszczenia tzw. odstępnego. Strony muszą sobie zwrócić to, co świadczyły.

Umowa deweloperska będzie określała strony, miejsce i datę jej podpisania oraz cenę nabycia. Będzie też zawierać informacje o nieruchomości, na której przeprowadzone ma być przedsięwzięcie deweloperskie.

– Z umowy dowiemy się o powierzchni działki, stanie prawnym nieruchomości, w szczególności o oznaczeniu właściciela lub użytkownika wieczystego, istniejących na niej obciążeniach hipotecznych i służebnościach – tłumaczy Teresa Jakubowicz, zastępca dyrektora biura informacji i promocji w Ministerstwie Infrastruktury.