Dobra wiadomość dla 1/5 Polaków opłacających rachunki za gaz, telefon czy prąd w okienkach kasowych. Biura usług płatniczych będą musiały mieć gwarancję bankową, ubezpieczeniową lub umowę ubezpieczenia. Ponadto jeżeli głosowana dziś w Sejmie ustawa o usługach płatniczych wejdzie w życie, działalność punktów kasowych będzie kontrolowana przez Komisję Nadzoru Finansowego. Ustawa zawiera jeszcze inne rozwiązania, które wzmocnią ochronę konsumentów.

Jawny rejestr

Nad prawidłowym działaniem okienek kasowych czuwać będzie Komisja Nadzoru Finansowego (KNF).

– Ścisłemu, tzw. ostrożnościowemu nadzorowi, czyli bieżącej kontroli będą poddane tylko duże instytucje, w których wartość miesięcznych transakcji przekracza 500 tys. euro – wyjaśnia Marta Chmielewska-Racławska z KNF.

Tak więc tego typu nadzór nie będzie obejmował biur usług płatniczych, które dziś popularnie nazywane są okienkami bądź punktami kasowymi. Nie oznacza to jednak, że KNF nie będzie miała nad nimi kontroli.

– KNF będzie mogła wydawać biurom zalecenia i nakładać kary pieniężne w razie ich niewykonania – mówi Marta Chmielewska-Racławska.

Podmioty te będą także musiały uzyskać wpis do krajowego rejestru usług prawniczych prowadzonego przez KNF.

– Lista pośredników mających zezwolenie będzie publicznie dostępna, podobnie jak informacja o tych, którzy stracili wiarygodność i zezwolenie na prowadzenie działalności – mówi Szymon Chwaliński, prawnik z kancelarii Gide Loyrette Nouel.

To rozwiązanie zwiększy ochronę osób, które korzystają z usług okienek płatniczych. Każda z nich będzie mogła za pośrednictwem strony internetowej KNF sprawdzić, czy opłaca rachunki w bezpiecznym miejscu.

Obowiązkowe ubezpieczenie

Projekt nakłada także na okienka kasowe obowiązek posiadania gwarancji bankowej lub ubezpieczenia.

– Jest to rozwiązanie zmierzające do ochrony konsumentów znane np. z rynku usług turystycznych – wskazuje Michał Krawczyk, radca prawny z kancelarii Krawczyk i Wspólnicy.

Jeżeli to rozwiązanie zostanie wyegzekwowane, to przyczyni się do zmniejszenia ryzyka osób opłacających rachunki przede wszystkim w mniejszych instytucjach płatniczych.

Sytuację konsumentów ma również poprawić projektowany przepis, który stanowi, że przyjmujący polecenie zapłaty będzie musiał w ciągu dwóch dni przekazać je na konto adresata.

Jak wskazuje Marta Chmielewska-Racławska, istotną zmianą będzie także wprowadzenie pełnej odpowiedzialności firmy za wszystkie nieprawidłowości w realizacji transakcji. Punkt kasowy będzie więc pono-sił odpowiedzialność, jeśli środki nie dotrą do odbiorcy, za opóźnienie, potrącenie jakichkolwiek kwot z kwoty transakcji.

– Ustawa nakłada także obowiązki informacyjne wobec klienta przy transakcjach poniżej 30 euro lub 150 euro – wskazuje Marta Chmielewska-Racławska.

Firma przyjmująca polecenie przelewu będzie musiała poinformować konsumenta m.in. o wysokości pobieranych opłat, zakresie odpowiedzialności ponoszonej za wykonanie usługi i maksymalnym czasie wykonania transakcji.