Wyrażenie sprzeciwu wobec rządowych planów zamrożenia waloryzacji płac sędziów i prokuratorów oraz przyjętych niedawno przez Sejm zmian w ustawie o ustroju sądów powszechnych - to główne cele zapowiedzianego na poniedziałek protestu sędziów i prokuratorów.
Publikacja: 10 lipca 2011, 13:47 Aktualizacja: 10 lipca 2011, 14:10
Zgodnie z zapowiedziami, akcja ma polegać na korzystaniu przez sędziów z urlopów na żądanie lub powstrzymywaniu się przez nich od czynności procesowych bądź ogłaszaniu 20-minutowych przerw w trakcie prowadzonych rozpraw. Z kolei prokuratorzy, oprócz korzystania z urlopów na żądanie i rezygnacji z czynności procesowych, mają honorowo oddawać krew w stacjach krwiodawstwa.
Organizacje sędziowskie i prokuratorskie zapowiedziały przeprowadzenie protestu w drugiej połowie czerwca, akcja ma przypomnieć rządzącym i parlamentarzystom postulaty środowiska sędziów i prokuratorów.
"Chcemy jednak, aby protest nie odbił się negatywnie na zwykłych obywatelach" - zapewnił w niedzielę PAP sędzia Bartłomiej Przymusiński, rzecznik prasowy Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia". Dodał, że z urlopów korzystać w poniedziałek będą jedynie ci sędziowie, którzy nie mają wyznaczonych na ten dzień rozpraw.
Plany budżetowe odnośnie płac sędziów i prokuratorów spotkały się już z negatywną reakcją KRS i KRP
Projekt budżetu państwa na 2012 r. rząd przyjął na początku maja. Zakłada on m.in. zamrożenie waloryzacji płac we wszystkich sektorach publicznych, oprócz pensji nauczycielskich. Zamrożone miałyby być więc także płace sędziów i prokuratorów.
Tymczasem w 2009 r. uchwalono przepisy przewidujące uzależnianie wynagrodzeń sędziów od ogłaszanego w Monitorze Polskim przez prezesa GUS przeciętnego wynagrodzenia w drugim kwartale poprzedniego roku, a nie od kwoty bazowej określanej w ustawie budżetowej. Wysokość uposażeń prokuratorów z mocy ustawy jest powiązana z wysokością płac sędziowskich.
"Rozwiązanie to stanowi zerwanie umowy wypracowanej pomiędzy środowiskami sędziów i prokuratorów, a władzą polityczną w 2008 r. po fali protestów, które wyrażały się w sędziowskich dniach bez wokandy i prokuratorskich urlopach na żądanie" - zaznaczał w uchwale, odnosząc się do planów budżetowych rządu, Związek Zawodowy Prokuratorów i Pracowników Prokuratury (ZZPiPP). Sędziowie przypominają zaś, że według konstytucji zapewnia się im "wynagrodzenie odpowiadające godności urzędu oraz zakresowi ich obowiązków".
Plany budżetowe odnośnie płac sędziów i prokuratorów spotkały się już z negatywną reakcją Krajowej Rady Sądownictwa i Krajowej Rady Prokuratury. KRS uchwaliła, że jeśli wejdzie w życie ustawa zamrażająca waloryzację płac sędziów, to zostanie ona zaskarżona do Trybunału Konstytucyjnego. KRP wobec rządowych planów wyraziła "stanowczy sprzeciw".
Resort sprawiedliwości zwracał uwagę, że decyzja rządu oznacza, iż przyszły rok budżetowy będzie trudniejszy nie tylko dla wymiaru sprawiedliwości, ale dla wszystkich resortów; jedynie w sektorze oświaty, nauki i kultury ma nastąpić wzrost; w tym podwyżki dla nauczycieli. Zamrożenie waloryzacji ma dotyczyć tylko przyszłego roku.
"Ustawa w proponowanym kształcie dodatkowo zwiększy wpływ polityków na sądy"
Rzeczniczka prasowa MS Joanna Dębek przypominała, że z mocy tegorocznego budżetu sędziowie i prokuratorzy otrzymali podwyżki. Dodała, że podwyżkę przewidywał także plan finansowy przygotowany przez resort na przyszły rok, ale nie został on zaakceptowany przez Radę Ministrów.
Z kolei uchwalona na początku lipca nowelizacja ustroju sądów, zaproponowana przez resort sprawiedliwości, dotyczy m.in. zmiany systemu oceniania sędziów i prokuratorów, kwestii zarządzania sądami i zmian w ich strukturze organizacyjnej. "Ustawa w proponowanym kształcie dodatkowo zwiększy wpływ polityków na sądy, zagrażając tym samym prawu każdego podmiotu do rozpoznania sprawy przez niezawisły i bezstronny sąd" - ocenia "Iustitia".
Przymusiński wskazał, że protest ma zwrócić uwagę senatorów oraz prezydenta, do których trafi teraz przyjęta nowelizacja, na zastrzeżenia środowisk prawniczych.
Oprócz stowarzyszenia "Iustitia" i ZZPiPP poniedziałkową akcję protestacyjną popierają: Niezależne Stowarzyszenie Prokuratorów "Ad Vocem" i Komitet Obrony Prokuratorów. Podobny protest został już także zapowiedziany na 19 września.
1: Ted z IP: 89.76.0.* (2011-07-10 15:28)
Tak mało zarabiają,że nie przeżyją bez waloryzacji!
2: Montsegur z IP: 84.10.235.* (2011-07-10 15:59)
Zarabiają mniej niż sędziowie w Rumunii.
A poza tym nie o to chodzi. Zarobki sędziów były regularnie zamrażane od połowy lat '90, tak że spadły do relatywnie najniższego poziomu w Europie. Ledwo dwa lata temu politycy rzucili sędziom ochłap w postaci podwyżki, która nie wyrównała nawet spadku płac w porównaniu do 2006 r. nie mówiąc już o równaniu do 1996 r r, gdy płace były relatywnie najwyższe.
I proszę mi tu nie wyjeżdżać ze stadardowym tekstem ze sędziów mamy najwięcej w Europie. Polski sędzia pracuje trzy razy więcej niż austriacki a zarabia o połowę mniej. A pracuje trzy razy więcej bo ilość spraw na glowę sędziego jest u nas najwyższa w Europie.
A naród nawet nie zdaje sobie sprawy co ich czeka, jak nastanie minister, który postanowi bez skrupułów wykorzystac wszystkie instrumenty nacisków na sędziów jakie panowie politycy zapisali sobie w USP. Zobaczymy dokąd wtedy pójdą po sprawiedliwość.
3: wjw z IP: 87.205.91.* (2011-07-10 18:27)
Można zawsze zmienić zawód. A w ministerstwie to pracują głównie koledzy oddelegowani więc im podziękujcie za "solidarność zawodową".
A niechby któryś adwokat lub radca prawny odmówił prowadzenia z sprawy z urzędu za obowiązujące 60,- zł + VAT albo sobie zrobił przerwę na znak protestu to dopiero byłaby "afera".
4: Montsegur z IP: 84.10.235.* (2011-07-10 19:31)
Czy przez to, ze zmienię zawód sędziowie w Polsce przestaną byc najgorzej opłacani i najbardziej obciążeni w całej Europie? I najbardziej opluwani?
A co do zmiany zawodu to polecam ten tekst: http://sub-iudice.blogspot.com/2010/12/droga-wolna.html
5: BB Johnson z IP: 89.76.115.* (2011-07-10 19:44)
W Polsce mamy najwięcej sędziów na świecie a procesy trwają latami. To oczywiście wina systemu a nie samych sędziów którzy sporą część czasu poświęcają na takie wymagające tytułu sędziego czynności jak potwierdzenie poprawności awizowania listów. Rozwiązaniem jest nie podwyżka wynagrodzeń sędziów, KTÓRA NIC ZWYKŁEMU OBYWATELOWI NIE DA a tylko osłodzi durnotę pracy sędziom, a reforma systemu sądownictwa która pozwoli 2/3 sędziów wywalić a pozostałym lepiej zarabiać za pracę która faktycznie będzie wymagała ich kwalifikacji. Za stawianie pieczątek na prawdę nie trzeba płacić 9000zł miesięcznie + przywileje emerytalna. Tyle można płacić za sądzenie ale bez rewolucji tego się nie da zrobić.
6: a z IP: 83.28.234.* (2011-07-10 19:48)
kwoty wynagrodzeń adwokatów za sprawy prowadzone z urzędu nie były podwyższane od 2001 r. Może je też należałoby zwaloryzować.
7: Leon z IP: 93.105.53.* (2011-07-10 20:37)
Zawsze mogą się zwolnić .Na ich miejsce tysiące młodych , chetnie przyjmnie bezpieczeństwo ekonomiczne . Mogą dorobić na zmywaku Mc - powodzenia
8: Kasta nieudaczników i nieuków. z IP: 91.150.146.* (2011-07-10 20:44)
Dać im po 40 tyś jak górnikom i stoczniowcom i na bruk . Połowa to fuchy bezprodukcyjne załatwione przez rodzinne klany. Tak zarabiają na lewo. Dziwne ,że każdy adwokat porozumiewa się z sędzia przed rozprawą .
9: podatnik z IP: 46.112.49.* (2011-07-10 20:55)
Jak się nie podoba taka płaca, to żegnamy, przecież jest rynek pracy, szukajcie sobie innej jak wam płaca nie odpowiada. Jest kryzys i wszyscy musimy się pogodzić z tym że coś stracimy przez to.
10: PRAWDA z IP: 46.112.49.* (2011-07-10 21:00)
Cała budżetówka w tym kraju zwariowała!!! Wszyscy uważają że im się należy, gó...o wam się należy! Jesteście na garnuszku faktycznie pracujących podatników. Oczywiście rozumiem że też jesteście potrzebni ale w dobie kryzysu należałoby się zastanowić czy waloryzacja jest niezbędna do waszej egzystencji? Wiele osób pracuje za minimalną krajową nie mówiąc już o rzeszy bezrobotnych...

Kilkadziesiąt tysięcy nowych obowiązujących w Polsce patentów rocznie – to realna perspektywa, która może zdusić innowacyjność polskich firm.