Motocyklista również musi stać w korku. Przeciskając się obok aut łamie przepisy

autor: Łukasz Kuligowski06.06.2011, 03:00; Aktualizacja: 11.06.2011, 10:08

Motocykliści nie wiedzą, że łamią przepisy, omijając samochody w korku. Tak mogą robić tylko rowerzyści, ale z prawej strony innych pojazdów.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

Komentarze (98)

  • omnt(2011-06-09 09:10) Zgłoś naruszenie 11

    Ciekawe, że turyści zagraniczni na motocyklach jadąc zakopianką stoją w korku na równi z samochodami i do głowy im nie przyjdzie że są "frajerami". Taka to wyższość azjatyckich polaczków nad zachodem. No ale my ten świat jeszcze nauczymy ...

    Odpowiedz
  • Lizaczek(2011-06-07 14:53) Zgłoś naruszenie 10

    ten artykuł to bełkot! jeden wielki bełkot!

    W ustawie o ruchu drogowym znajduje się oddział "Przepisy dodatkowe o ruchu rowerów, motorowerów oraz pojazdów zaprzęgowych" i tam faktycznie jest napisane, że rowerzysta i motorowerzysta nie może jechać po jezdni obok innego uczestnika ruchu. Od niedawna jest wyjątek, który jak widać chce się stać regułą. Przez pryzmat wyjątku autorzy chcą tworzyć zasadę, której w ustawie nie ma. Jak to mawiał Boguś Smoleń: kiedyś normą był ogół a nie margines. Czy przepisy kodeksu karnego w części wojskowej dotyczą np Policjantów (bo tak jak Żołnierze noszą mundury)? Nein! Nein! Nein! Żołnierz to Żołnierz a Policjant to Policjant. Tak samo przepisy dotyczące rowerzystów nie dotyczą motocyklistów.

    Wyprzedzanie? Przepisy mówią tylko w jednym przypadku o konkretnej odległości - tj. 1m w przypadku wyprzedzania jednośladów lub kolumny pieszych. A zatem 1m odstępu musi zachować kierujący (jakikolwiek) wyprzedzający jednoślad a nie motocyklista (jednoślad), który wyprzedza np. samochód w korku. W ustawie z 1983 roku był identyczny przepis. Być może dlatego, że ówczesne motóry były małe, lekkie i... wyprzedzalne. Dawały się wyprzedzać nawet przez 40 tonowe ciężarówki robiące duży podmuch...

    Dalej. Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać możliwie blisko prawej krawędzi jezdni (art 16.4). Gdyby kierowcy samochodów stosowali tą zasadę to każdy motocykl mógłby ich wyprzedzić z lewej strony...jadąc tym samym pasem. Byłoby bezpiecznie (w korku prędkości są niewielkie, a "nie w korku" jest na tyle miejsca żeby wyprzedzać "tak" jak samochody czyli zmieniając pas. Co ważne zmiana pasa ruchu nie jest konieczna do wyprzedzania. Kierujący pojazdem jest obowiązany przy wyprzedzaniu przejeżdżać z lewej strony wyprzedzanego pojazdu (art 24.3). Z lewej strony nie znaczy lewym pasem.

    Nie mówię tu o zachowaniu ostrożności itp. itd. bo to oczywiste.

    W ustawie nie ma nigdzie napisane, że wyprzedzanie powinno się odbywać innym pasem ruchu. W starej ustawie z 1983 roku był przepis, z którego można było to łatwo wywieść: art 21.5 Kierujący, po wyprzedzeniu jest obowiązany wjechać na dotychczas zajmowany pas ruchu, chyba że zamierza w dalszym ciągu wyprzedzać... Dzisiaj tego nie ma Jak tego nie ma to znaczy, że ustawodawca przewidział sytuację, w której można wyprzedzać nie zmieniając pasa ruchu. Ktoś zapyta czy ustawodawca nie chciał pozwolić na dalszą jazdę "lewym" pasem? Ano nie chciał bo w art 16.2 nowej ustawy przewidział, że Kierujący pojazdem, korzystając z drogi dwujezdniowej, jest obowiązany jechać po prawej jezdni a w starej ustawie też był taki przepis.

    Na koniec definicja pasa ruchu (identyczna w obu ustawach): pas ruchu - każdy z podłużnych pasów jezdni wystarczający do ruchu jednego rzędu pojazdów wielośladowych. Wystarczający nie znaczy przeznaczony. Pas musi wystarczyć, żeby jechał na nim jeden rząd wielośladów. Jak wystarcza, na jazdę jednego rzędu wielośladów i jednego rzędu jednośladów to można tak jechać! Jeden pas nie jest przeznaczony dla jednego pojazdu! Rozumiem pogląd przeciwny, choć się z nim nie zgadzam, ponieważ jego geneza tkwi w realiach polskich dróg a nie w przepisach. A gdybym chciał być złośliwy to powiem, że wynika z tego, że pseuospecjaliści zakończyli edukację na ustawie z 1983 roku i nie zauważyli, pewnych subtelnych zmian. Dwóch zmian. 1. nowa ustawa. 2. nowy system ustrojowy, w którym co nie jest zakazano to jest dozwolone w przeciwieństwie do czasów PRL-u.

    Jak już będę miał więcej czasu poszukam uzasadnienia do nowej ustawy. Jest szansa, że autorzy wyjaśnili dlaczego nie ma już przepisu dot. powrotu na "stary" pas.

    Odpowiedz
  • x(2012-09-27 08:50) Zgłoś naruszenie 00

    MR dziękuję ci jako motocyklista-równy z ciebie gość

    Odpowiedz
  • veni(2011-06-07 15:17) Zgłoś naruszenie 00

    art 33. ust. 3 dotyczy rowerów i motorowerów. w Kodeksie Drogowym nie ma wzmianki o tym że motocyklowi (motocykliście) nie można jechać obok drugiego uczestnika ruchu

    Odpowiedz
  • jednośladowiec(2011-06-10 09:15) Zgłoś naruszenie 00

    Szanownemu Panu autorowi tekstu i "ekspertom" proponuję zmienić dilera ;)

    Wystarczy przeczytać przepisy ZE ZROZUMIENIEM, a nie cytować wyrywkowe zdania i interpretować je na swój, nie do końca zgodny z faktyczną treścią przepisu sposób.

    Odpowiedz
  • marynarz7654(2011-06-11 21:59) Zgłoś naruszenie 00

    Gdzie logika?Komu to utrudnia poruszanie się .I tak auto stoi w korku.Motocyklista nic nie wymusza i nikomu nie przeszkadza.Nie dajmy się zwariować!Więcej rozsądku Panowie od szukania dziur w całym.

    Odpowiedz
  • czechna(2011-06-09 11:39) Zgłoś naruszenie 00

    Nic się nie pisze o nagminnym łamaniu przepisów, przez przejeżdzanie przez zebry rowerzystów oraz hałaśliwym i bardzo szybkim jeżdżeniu motocyklistów. Przecież to jest tak powszechne, a policja nie reaguje, bo nikt nie zgłasza. Jest przecież Kodeks Drogowy, a policja powinna interweniować z urzędu !!!

    Odpowiedz
  • stefan(2011-06-08 18:47) Zgłoś naruszenie 00

    Nie ma się czemu dziwić jeśli wypowiada się profesor z wątpliwej uczelni który uważa się za eksperta,lub instruktor ,który min 3 lata jeździł do pracy lub w niedzielę do kościoła i zdał kurs na instruktora.Panowie trochę pomyślcie zanim coś powiecie i nie zacietrzewiajcie się tak bardzo ,jak motocykliści nie stoją w korkach .Jestem kierowcą zawodowym i motocyklistą ,więc nie teoretykiem , i ani mi ani policji to nie przeszkadza . Ale wam jak kupiliście auto za kilkadziesiąt tys. zł żółć się wylewa ,że stoicie a oni jadą.

    Odpowiedz
  • i kilka metrów mułu(2011-06-07 21:19) Zgłoś naruszenie 00

    Panie autorze, straszny gniot powstał i wygląda na pisany pod tezę. Żaden przepis nie zabrania jazdy nawet dziesięciu motocykli na jednym pasie. Odstęp 1metr ma być zachowany przy wyprzedzaniu motocyklisty, roweru i pieszych a nie stojących w korku samochodów. O zasadach wyprzedzania nie będę pisał, bo to chyba każdy mający prawo jazdy powinien wiedzieć. Gazeta Prawna to dno jeśli drukuje takie artykuły.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • MichaU(2011-06-07 19:06) Zgłoś naruszenie 00

    Jak zwykle prawo nie przystaje do rzeczywistości i utrudnia ludziom życie. Ludzie kupują motorowery, skutery i motocykle żęby w miare sprawnie i szybko poruszać się w mieście a nie po to aby stać w korkach. Teraz proszę sobie wyobrazić że wszyscy urzytkownicy jednośladów przestrzegają prawa. Wystarczy być średnio rozgarniętym by dojść do wniosku że spowoduje to jeszcze większe korki i utrudnienie w ruchu. Niech ustawodawcy wezmą się do pracy zalegalizują poruszanie się jednośladów między samochodami w miejskich korkach, wprowadzą odpowiednie regulacje znaki poziome itd. Wyjdzie to na dobre zarówno użytkownikom samochodów i jednośladów, bo wszystkim zależy aby sprawnie przedzierać przez miasto.

    Odpowiedz
  • rowerzysta(2011-06-07 17:04) Zgłoś naruszenie 00

    Ile razy zdarza się, że osoba kierująca samochód nie patrzy w lusterka, nie zachowuje bezpiecznego odstępu podczas wyprzedzania np. rowerzysty, kolega został potrącony przez samochód na rondzie, kierowca oczywiście zbiegł z miejsca wypadku, najważniejsze jest aby jak najszybciej dojechać do domu, sklepu czy pracy a jeśli ktoś nas ktoś wyprzedzi to tak jak by nam wyrządził znaczną krzywdę. Najbardziej jednak dziwię się dlaczego kierujący samochodów nadużywają klaksonu, z byle powodu, a to, że komuś na skrzyżowaniu zgasło auto, ktoś popełnił drobny błąd, bo mucha przeleciała, po co? Kierowcy samochodów czują chyba zbyt dużą zawiść do innych użytkowników drogi. Oczywiście nie wszyscy ale sporo osób tak robi.
    Jeśli motocykl nas wyprzedzi kiedy stoimy w korku, to znaczy, korek zostanie szybciej rozładowany, bo nie ustawi się i nie zajmie kolejnych metrów jezdni.

    Odpowiedz
  • JS(2011-06-07 16:46) Zgłoś naruszenie 00

    Jak widać z komentarzy to KD ma wiele niejasności (sami profesorowie różnie interpretują) dlatego jest konieczna zmiana w KD , uściślająca przepis, aby było jasne jak ma jechać auto, motocyklista, rowerzysta (bez prawa jazdy i bez wiedzy z zasad ruchu , po prawej stronie, nawet pasem awaryjnym ), aby zapobiegać wypadkom a nie szukać ekspertów po wypadku kto złamał prawo.Przepis wg zasady ma być czytelny i jasny dla każdego , nie tylko dla prawnika , chociaż i Ci mają różne oceny. Łamanie prawa (różne interpretacje ) motocyklistów zaczęło się od jednego Pana policjanta em. , który sobie kupił szybki motor i musiał szybko jedzić) . MI powinno jak najszybciej unormować niejasne sprawy, aby nie było żadnej wątpliwości o pasie ruchu, wyprzedzaniu, omijaniu, czy może jednoślad jechać obok na tym samym pasie z autem i po której stronie, na czwartego ( przy trzech pasach) lub trzeciego ( przy dwóch pasach) , biorąc pod uwagę wnioski z ilości i przyczyn wypadków rowerów, skuterów, motocykli , aut itp.itd . Jeździłem w USA po znacznie lepszych drogach i autostradach , nigdy nie widziałem , aby ktoś wciskał się mi motocyklista pomiędzy pojazdy, zawsze wyprzedzali sąsiednim pasem.

    Odpowiedz
  • xx(2011-06-07 13:27) Zgłoś naruszenie 00

    bezsensowny zlepek przepisów, opinii i zasad. Każdy "ekspert" o czym innym ?! i to ma być Gazeta PRawna ??!!

    Odpowiedz
  • Vmax(2011-06-07 14:14) Zgłoś naruszenie 00

    Do JS - najlepiej spytaj policjantów... szczególnie tych na motocyklach, którzy następnym razem będą przepychać się obok Ciebie w korku... Artykuł jest tendencyjny, przepisy zostały zinterpretowane w sposób sprzyjający autorowi artykułu... Prawda jest całkiem inna. Niema przepisu broniącego omijanie samochodów w korku przez motocyklistę. Koniec kropka.

    Odpowiedz
  • Zeman(2011-06-10 11:49) Zgłoś naruszenie 00

    Bzdury. Pas ruchu wg. Prawa o Ruchu Drogowym nie jest "przeznaczony do poruszania się jednego rzędu pojazdów wielośladowych" - bo gdyby tak było to żaden pojazd jednośladowy nie mógłby na niego wjechać.

    Wg. Prawa o Ruchu Drogowym "pas ruchu jest to szerokość jezdni wystarczająca do poruszania się jednego rzędu pojazdów wielośladowych - oznakowany lub nie". Nic nie zabrania również przejeżdżania przez linie przerywaną - bo po to jest ona przerywana. Nie wolno za to jechać po lini ciągłej. Jeśli jednak pojazd jednośladowy i samochód mieści się na jednym pasie ruchu to motocyklista może wyprzedić samochód - bo ma zachować odstęp bezpieczny - natomiast samochód motocyklistę nie - bo nie uda mu się zachować conajmniej jednego metra odstepu.

    Gratulacje - więcej takich wprowadzających w błąd interpretacji, a korki będziemy mieli jeszcze większe.

    Odpowiedz
  • shczurek(2011-06-07 12:22) Zgłoś naruszenie 00

    autor sie opiera na dziwnej interpretacji wlasnej przepisow i wprowadza w blad min. piszacz "definicja pasa ruchu. Wynika z niej, że jest on przeznaczony do ruchu jednego rzędu pojazdów wielośladowych. Nie ma w niej mowy o pojazdach jednośladowych."
    Mowy moze nie ma w tej definicji ale jest napisane:"pas ruchu - każdy z podłużnych pasów jezdni wystarczający do ruchu jednego rzędu pojazdów wielośladowych, oznaczony lub nieoznaczony znakami drogowymi"
    czyli psa ruchu moze wystarczac na min jeden rzad pojazdow wielosladowych ale nie jest napisane ze to jest maksimum, czyli po pasie ruchu moze jechac wiecej niz jeden rzad pojazdow.

    Odpowiedz
  • uczestnik ruchu(2011-06-07 12:32) Zgłoś naruszenie 00

    Co za tendencyjny tekst! Widać sezon ogórkowy nadchodzi. Nie ma już o czym pisać? I to takie bzdury w GP???

    Policja niejednokrotnie wypowiadała się w tej sprawie i twierdzi, że poruszanie się motocykli między samochodami jest zgodne z prawem - jest to omijanie, wyprzedzanie bądź zmiana pasa! Oczywiście nie przekraczając linii ciągłej, jeżeli taka jest. Motocyklista ma zachować bezpieczny odstęp od innego pojazdu (niezdefiniowany). Samochód ma zachować bezpieczny odstęp - zdefiniowany 1m!

    To policja jest od egzekwowania prawa, nie nie urzędnicy. I koniec tematu.
    P.S. A Policji bardzo dziękujemy za rozsądek w działaniu :)

    Odpowiedz
  • FCUK!(2011-06-07 11:28) Zgłoś naruszenie 00

    moze sie wreszcie zdecydujcie? niedalej jak 2 tygodnie temu w krakowie byla akcja pt wszyscy sie zmiescimy gdzie sami policjanci zachecali kierowcow do puszczania motocykli srodkiem pkmiedzy autami. Ludzie co jest z Wami? Czy dziennikarstow polega juz tylko na tym by pisac co popadnie bez sprawdzania informacji. Wiadomo jest lato, sa motocyklisci wiec temat chodliwy. Naprawde nie spodziwalem sie po prawnej takiego gniota. Nawet nie wiecie jak duze szkody moze takie bzdurne pisanie wyrzadzic. Z reszta po takich dziennikarzynach tylko kurz zostaje - gratulacje

    Odpowiedz
  • ja(2011-06-07 11:18) Zgłoś naruszenie 00

    A definicja pasa ruchu? Tam jest napisane, że wystarczający do ruchu jednego rzędu, a nie że musi nim jechać rząd pojazdów wielośladowych.

    Można wyprzedzać z prawej na jednokierunkowych i poza miastem! I to samochodem.

    Bzdurny ten artykuł. W sumie to pierwszy który przeczytałem na tej stronie i jest to taka antyreklama, że aż wstyd.

    Odpowiedz
  • mc(2011-06-07 12:40) Zgłoś naruszenie 00

    Zgodnie z tym samochód wyprzedzający rower nie tylko powinien zachować odstęp 1 metra od wyprzedzanego roweru ale również w całości znajdować się na innym pasie ruchu niż wyprzedzany rower.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Polecane