Wczoraj rząd przyjął projekt specustawy, która ma zapewnić bezpieczeństwo i porządek podczas zbliżających się mistrzostw Europy w piłce nożnej Euro 2012. Nowe przepisy mają zaostrzyć odpowiedzialność za chuligańskie wybryki na stadionach, umożliwić szybkie skazywanie pseudokibiców bez dowożenia ich do gmachów sądów i zapewnić lepszy nadzór nad osobami z orzeczonymi zakazami stadionowymi.

Poprawa bezpieczeństwa

– Zrobimy wszystko, aby te zapisy przeszły szybką ścieżką przez proces legislacyjny. Ważne, aby przed Euro 2012 jak najszybciej zmienić prawo i uelastycznić tak, aby przetestować je jesienią tego roku, aby na mistrzostwa wszystko było, także pod względem prawnym, zapięte na ostatni guzik – podkreślił marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna.

Skuteczniejszy nadzór nad osobami zakłócającymi porządek imprez stadionowych ma zostać osiągnięty głównie dzięki nowej formie kontroli skazanych z orzeczonym zakazem stadionowym. Wymierzając taki środek, sąd będzie mógł nakazać nałożenie pseudokibicowi elektronicznej bransoletki, która będzie informowała o miejscu jego przebywania podczas meczu. Przesadnie zagorzali kibice nie będą mogli nawet tłumaczyć się, że pomyłkowo trafili w pobliże stadionu. Centrum monitoringu będzie bowiem zawczasu powiadamiało o terminach imprez masowych, w czasie których mają oni obowiązek przebywać w miejscu stałego pobytu.

Nadajnik dla chuliganów

Monitoringiem elektronicznym będą objęci tylko ci pseudokibice, wobec których zakaz orzeczono na mocy nowych przepisów ustawy. Założenie nadajnika spowoduje, że nie będą oni musieli stawiać się już na komisariat policji w czasie meczu. Taka osoba nie będzie mogła oglądać imprezy sportowej w barze ani nie trafi pod stadion po wyjściu z komisariatu. W przeciwnym razie złamie zakaz.

To natomiast skończy się nie najlepiej dla pseudo- kibica. Za złamanie obowiązku przebywania w miejscu stałego pobytu (lub obowiązku stawiennictwa w jednostce organizacyjnej policji lub w innym wskazanym miejscu, gdy nadajnik nie zostanie nałożony) będzie groziła kara grzywny, ograniczenie wolności lub kara do 2 lat pozbawienia wolności. Co więcej taka sama odpowiedzialność będzie groziła pseudokibicowi za samo udaremnianie lub utrudnianie kontroli za pomocą monitoringu elektronicznego.

Projekt specustawy trafi teraz do Sejmu. Większość rozwiązań ma wejść w życie po 30 dniach od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw, co powinno nastąpić jeszcze w tym roku.

2 lata więzienia będzie groziło pseudokibicowi z orzeczonym zakazem stadionowym, który opuści dom w czasie meczu Euro 2012