zaloguj się do e-DGP
statystyki

Spółdzielnie mieszkaniowe przekształcą się we wspólnoty

skomentuj

Posłowie chcą otworzyć drogę do przekształcenia spółdzielni mieszkaniowych we wspólnoty. Wszystko będzie przypominało zasady rządzące nieruchomościami gminnymi.

Publikacja: 16 maja 2011, 03:00 Aktualizacja: 16 maja 2011, 16:50

Treść zablokowana

Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.

Rejestracja jest darmowa!

Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.

Logowanie

Rejestracja › ‹ Logowanie › ‹ Zmiana hasła › ‹ Resetowanie hasła › ‹ Usuwanie konta

Rejestracja

Administratorem danych osobowych w rozumieniu ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U. z 2002 roku, nr 101, poz. 926 z późn. zm.) jest INFOR Biznes Sp. z o.o. z siedzibą ul. Okopowa 58/72,01-042 Warszawa i INFOR PL SA z siedzibą ul. Okopowa 58/72,01-042 Warszawa. Państwa dane osobowe będą przetwarzane przez INFOR Biznes Sp. z o.o. i INFOR PL S.A., w celu świadczenia usług, w celu archiwizacji, a także sprzedaży produktów i usług oferowanych przez spółki Grupy INFOR PL oraz dla potrzeb działań marketingowych podejmowanych przez spółki z Grupy INFOR PL w tym przez INFOR Biznes Sp. z o.o. lub INFOR PL SA, samodzielnie lub we współpracy z innymi podmiotami. Dane osobowe mogą być udostępniane spółkom z Grupy INFOR PL, jak i podmiotom współpracującym lub uprawnionym organom. INFOR Biznes Sp. z o.o. jak i INFOR PL SA zapewniają realizację uprawnień wynikających z ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U. z 2002 roku, nr 101, poz. 926 z późn. zm.), w szczególności umożliwiają ich poprawianie, jak i uzyskanie informacji odnośnie przetwarzania danych.









Komentarze: 38

  • 1: ala z IP: 217.97.190.* (2011-05-16 07:17)

    A może poseł Staroń zajmie się najpierw starymi kredytami mieszkaniowymi które są nie do spłacenia przez spółdzielców. Płacąc normatyw zamiast zmniejszania zaległości kredytowych one ciągłe rosną. Co z propozycją o 10 letnim okresie spłaty normatywu i umorzeniu odsetek wobec budżetu?

  • 2: Fix z IP: 89.72.5.* (2011-05-16 09:49)

    Nareszcie coś sensownego w kierunku wyzwolenia właścicieli lokali spod dyktatury organów spółdzielczej nomenklatury stanowiących najczęściej GTS (grupę trzymającą spółdzielnię).

    Oby tylko lobby spółdzielczej nomenklatury nie pozyskało przychylności takiej części parlamentarzystów, że nie będzie większości dla uchwalenia proponowanych zmian.

    Właściciele lokali nie mają żadnych wątpliwości, że wspólnota mieszkaniowa, jako forma bezpośredniego podejmowania decyzji (uchwał) i kontroli przez samych właścicieli lokali jest najlepsza i dotychczas nie wymyślono lepszego sposobu zarządzania nieruchomościami wspólnymi.
    Oczywiście musi być spełniony warunek, że właściciele lokali są aktywni oraz interesują się sprawami wspólnoty.

    Skoro wspólnota mieszkaniowa co do zasady powstaje z mocy prawa z chwilą ustanowienia odrębnej własności pierwszego lokalu w danym budynku, to nie ma żądnego powodu, aby inaczej było tylko w „budynkach spółdzielczych”

    Właścicieli lokali we wspólnocie mieszkaniowej wiąże konkretny węzeł współwłasności (np. wspólny budynek, zespół budynków na jednej działce, itp.), a polskie molochowate spółdzielnie mieszkaniowe to gigantyczne "przedsiębiorstwa", które niewiele mają wspólnego z ideą spółdzielczości.

    Spółdzielnie mieszkaniowe, mimo że zarządzają wspólnym majątkiem niekiedy o ogromnej wartości, są wyłączone spod ustawy o zamówieniach publicznych.

    Natomiast członkowie wspólnoty mieszkaniowej mają bezpośredni wpływ na zarządzanie nieruchomością, w której mają swoje udziały.
    We wspólnocie mieszkaniowej obowiązuje prosta zasada: "właściciele decydują, a zarządca wykonuje"

  • 3: Morcinek z IP: 156.17.82.* (2011-05-16 09:58)

    Witam
    Jak słusznie zauważył fix właściciele muszą się interesować być aktywni . Mieszkam w dużym budynku (ponad 300 mieszkań ) . Na ostatnim zebraniu było około 30 przedstawicieli. Teraz podejmę próbę zmobilizowania na zebranie w celu uchronienia własnych pieniędzy przed zabraniem - może przyjdzie więcej osób .

  • 4: JS z IP: 94.75.72.* (2011-05-16 10:09)

    Prace nad SM i PS powinny być dalej prowadzone i pilnie ,gdyż stan prawny istniejący sprzed lat jest nie do utrzymania. W tych wielu SM mieszkańcy są spławiani. Na wnioski członków SM , skargi,żądanie rozliczeń dokładnych czynszu, odpowiada się wskaźnikami lub byle czym.Tak dalej ten stwór z minionej epoki nie powinien istnieć, bo jest niby własność (jak to się ma do KC), bo co to jest i znaczy spółdz. prawo własności na obcym gruncie. Za jednym zamachem ustawy potrzeba to uregulować, aby nie ciągnął się ten marazm dalej latami, powinno być prawo własności pełne wg KC grunty w ciągu roku powinny być wyjaśnione i przepisane , przecież na ich postawienia budynków wyrażały zgodę organy państwa i SP za to odpowiada. Powinno być pełne prawo własności, a kto chce pozostać w SM niech zostanie , ale głównym rozliczającym obiektu ,terenu powinna być WM a SM podporządkowana. Dotychczas SM dyktuje takie czynsze (nie do dokładnego sprawdzenia ) , serwuje utrudnienia, członkom WM ,że to wystrasza przepisanie się do WM.

  • 5: Fix z IP: 89.72.5.* (2011-05-16 10:19)

    Szanowni właściciele lokali oraz posiadacze spóldzielczych praw do lokali (tzw. lokatorskich i własnościowych)

    Nie powinniśmy posługiwać się pojęciami "czynsz" oraz "prezes spółdzielni".

    Czynsz (niem. zins – "podatek", "dzierżawa", od łac. census – "wycena") – prawna nazwa świadczenia należnego z tytułu najmu lub dzierżawy.
    Jako "czynsz" potocznie błędnie określa się świadczenia uiszczane przez lokatorów na rzecz spółdzielni mieszkaniowej, które jednak z prawnego punktu widzenia są jedynie opłatami eksploatacyjnymi, a nie wynagrodzeniem za używanie rzeczy, jakim jest właściwy czynsz.
    Tak więc, w tym przypadku, nazywanie opłaty eksploatacyjnej "czynszem" jest niepoprawne.

    Co do często używanego określenia "prezes spóldzielni" należy stwierdzić, że nie ma takiej funkcji.
    Poprawnie powinno być: - prezes zarządu spóldzielni.

  • 6: paweł z IP: 81.219.39.* (2011-05-16 11:14)

    z pewnością zmiany warte poparcia, gdyż nie ma uzasadnienia istnienia lex specialis w stosunku do nieruchomości spółdzielczych, bo przecież są to takie same nieruchomości jak pozostałe. Wspólnoty pomimo niedomagań są chyba najlepszą formą organizacji mieszkańców, choć warto zwiększyć nacisk na stosowanie w nich prawa i wreszcie jednoznacznie ustanowić instytucje kontrolujące we wspólnocie (jest to co prawda Inspekcja Handlowa, ale jak ona tu działa, albo i nie działa wszyscy wiedzą, wydaje się że i sami inspektorzy byliby zdziwieni że jest to w zakresie ich kompetencji) i wreszcie ustanowić odpowiednią sądową procedurę nadzoru, skarg i zaskarżania uchwał podejmowanych we wspólnocie, opartą na referendarzach, powierzając im stosowne uprawnienia, pozdrawiam wszystkich

  • 7: dom z IP: 83.27.200.* (2011-05-16 12:41)

    Te zmiany są konieczne.
    Aby tylko nie zabrakło odwagi posłom.

  • 8: Koziński Eugeniusz z IP: 78.9.1.* (2011-05-16 13:47)

    Tylko funkcjowanie odrębnych nieruchomości (nie zawsze się to pokrywa z konkretnym budynkiem) zgodnie z przepisami ustawy o własności lokali (wspólnoty mieszkaniowe) pozwoli rozdzielić koszty związane z mieszkaniami od kosztów otrzymania spółdzielni mieszkaniowej jako osoby prawnej. To jest istota proponowanych zmian. Przeciwni tym zmianom są zwolennikami trwania milinów ludzi w spółdzielczym człokostwie, a to jak wiadomo jest sprzeczne z podstawowymymi normami kosnstytucyjnymi. Miliony "przymusowych spółdzielców" głosujące obecnie (również w biernej formie nieuczęszczania na zebrania w spółdzielni) za utrzymaniem życia formalno-prawnego spółdzielczych molochów, będzie miało okazję realnie zmniejszyć kosztach swoich comięsięcznych opłat. Realnie może to być nawet ok. 50%, mając na uwadze obecny składnik opłat zwany EKSPLOATACJĄ, który jest obecnie workiem pomieszanych kosztów obsługi częsci wspólnych nieruchomości oraz kosztów funkcjonowania spółdzielni mieszkaniowej. Licząc np. że obecnie "E..." sięga stawki 2,oo zł/m2 to na średnie mieszkanie 50m2 daje to kwotę 100,oo zł. Obecnie prawie w każdej Gminie znajdą się bez najmniejszego trudu zarządcy lub firmy zarządcze prowadzące zarządzanie za stawkę poniżej 1,oo zł/m2. Wyliczenia zostawiam Państwu. Oczywiście, kolejny raz wypada wspomnieć o obowiązkach właścicieli bezpośrednio związanych z danym budynkiem. Jednak trzeba wskazać, że nie będziecie "spółdzielcy" ani pierwszymi, ani jedynymi. Możecie mieć jednak kłopot z uzyskaniem wymagalnej większości w sytuacji gdy gro z dotychasowych "bierniaków" zechce nadal działać pod egidą spółdzielni. Jest prawie pewnym, że ogień wzajemnej nienawiści w konkretnym budynku będzie skutecznie przez wielu podsycany, w tym przypadku przez działających w imieniu "bierniaków". W zakończeniu wypada niektórym przypomnieć, że proponowana zmiana nie jest żadną nowością. Działanie na nieruchomości zgodnie z ustawą o własności lokalu, to zasada tej gospodarki i działnia cywilno-prawnego na majątku będącym przedmiotem współwłasności. Przypuszczalnie nigdy się nie dowiemy o prawdziwej "AFERZE" związanej z wyłączeniami stosowania u.w.lok. przepisami ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Wniosek w tej sprawie przepadł w sejmowych szafach, gdyż Posłowie dostali "bardzo poważene ostrzeżenia" aby nie tykać nieprawidłowości w zakresie dotyczącym szeroko pojętego mieszkalnictwa (np. patologie tzw. mieszkań zakłdadowych, w których to tzw. obrocie dochodziło min. do tzw. "handlu żywym towarem"). Dziś zatem, Posłowie tylko naprawiają swoje poprzednie błędy. Za odwagę przeciwstawienia się zmonopolizowanym strukturom spółdzielczości mieszkaniowej należą się Im słowa uznania - JEŚLI PRZEGŁOSUJĄ ZMIANY!

  • 9: Fix z IP: 89.72.5.* (2011-05-16 14:19)

    Proponowane zmiany są niewątpliwie warte poparcia, gdyż nie ma uzasadnienia istnienia lex specialis w stosunku do nieruchomości spółdzielczych, w których nastąpiło ustanowienie odrębnej własności chociażby jednego lokalu.

    We wspólnocie mieszkaniowej właściciel lokalu ponosi tylko wydatki związane z utrzymaniem jego lokalu oraz uczestniczy w kosztach zarządu związanych z utrzymaniem nieruchomości wspólnej w stosunku do swojego udziału.
    Najprościej rzecz ujmując są to tylko koszty ograniczone do budynku w którym znajduje się jego lokal.

    Na koszty zarządu nieruchomością wspólną we wspólnocie mieszkaniowej składają się w szczególności:

    1) wydatki na remonty i bieżącą konserwację,

    2) opłaty za dostawę energii elektrycznej i cieplnej, gazu i wody, w części dotyczącej nieruchomości wspólnej, oraz opłaty za antenę zbiorczą i windę,

    3) ubezpieczenia, podatki i inne opłaty publicznoprawne, chyba że są pokrywane bezpośrednio przez właścicieli poszczególnych lokali,

    4) wydatki na utrzymanie porządku i czystości,

    5) wynagrodzenie członków zarządu lub zarządcy.


    Na pokrycie kosztów zarządu właściciele lokali uiszczają zaliczki w formie bieżących opłat, płatne z góry do dnia 10 każdego miesiąca.

    Zarządca, któremu zarząd nieruchomością wspólną powierzono jest obowiązany dokonywać rozliczeń przez rachunek bankowy, składać właścicielom lokali roczne sprawozdanie ze swojej działalności oraz zwoływać zebranie ogółu właścicieli co najmniej raz w roku, nie później niż w pierwszym kwartale każdego roku.

  • 10: Sam z IP: 83.1.60.* (2011-05-16 14:35)

    Bzdury do kwadratu do tego niekostytucyjne . Oczywiście mogą zostać uchwalone bo w polsce nie ma żadnego poszanowania prawa ale co to zmieni. Cześć poprzednich ustaw dotyczących prawa spółdzielczego została nawet zaskarżona do trybunału w Strasburgu. Wyrok zapadnie za kilka lat, zapewne rząd polski zapłaci odszkodowanie ale kogo to obchodzi (na razie).
    Gadanie o wspólnym wspólnotowym podejmowaniu decyzji jako niezwykle skutecznym środkiem zarządzania jest bzdurą. Gdyby to było prawdą spółki prawa handlowego byłyby zarządzane kolegialnie decyzje podejmowała by większość udziałowców itd. Tak nie jest. Jest zarząd on poodejmuje decyzje jest rada nadzorcza ona reprezentuje udziałowców . Koniec kropka . W moim mieście
    (40 000 mieszkanców) wspólnoty to mizeroty stale klócą się o miejsca parkingowe (nawet w sądzie) o śmietniki, jedne budynki mają odnowione na zewnątrz inne nie ruszane od 20 lat. Za to spółdzielnie wyremotowały wszystkie budynki i na zewnątrz i od środka . W spóldzielniach ceny rynkowe za metr kwadratowy mieszkania są wyższe niż w wspólnotach i to jest fakt. Lidia Staroń chce spółdzielcom zgotować piekło. Moja spółdzielnia i osiedle i ( 8 budynków) powstało na początku lat 90 (sami budowaliśmy) ma dwa wspólne place zabaw jeden wspólny duży parking, wspólne śmietniki , jak to podzielić ? to jest niemożiwe bo zostało zbudowane jako osiedle całość skladająca się z 8 budynków. Nie ja na PO głosowałnie będę, na dzień dzisiejszy tylko SLD trochę rozumie spóldzielczość, wybór jest prosty

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter