statystyki

Adwokat z polisy na każdą sytuację. Już od 150 zł rocznie

autor: Artur Grabek20.04.2011, 03:00; Aktualizacja: 20.04.2011, 12:38

Za kilkanaście złotych miesięcznie można wykupić polisę, która w razie problemów prawnych pokryje koszty sądowe i poradę mecenasa. Rusza ogólnopolska akcja, która ma sprawić, aby ubezpieczenia prawne były popularne jak pakiety medyczne.

Reklama


Reklama


Jest szansa, że aby uzyskać poradę u adwokata, przeciętny Polak nie będzie już musiał zaciągać pożyczki. Ma być tak jak w Niemczech. Tam 80 procent obywateli wykupuje polisy, które chronią ich przed kosztami w razie sporów sądowych. Podobne ubezpieczenia chce upowszechnić w Polsce Naczelna Rada Adwokacka z ubezpieczycielami, rzecznikiem ubezpieczonych i rzecznikem praw obywatelskich.

Takie ubezpieczenia eliminują konieczność płacenia kilkutysięcznych honorariów adwokackich.

W razie sporu z sąsiadem o miedzę, kolizji drogowej czy jakichkolwiek wątpliwości natury prawnej Kowalski, zamiast załamywać ręce, sięgnie po telefon, by zadzwonić do mecenasa. Adwokat będzie na jego usługi przez 12 miesięcy w roku. Za jego usługę zapłaci ubezpieczyciel. Taka polisa ma kosztować od kilkunastu złotych miesięcznie (wszystkie polisy pokrywają w razie potrzeby także koszty sądowe).

Z raportu przygotowanego przez Komisję Europejską wynika, że Polska jest dziś krajem o najdroższych kosztach sądowych i adwokackich w Europie. Np. przy sprawie rozwodowej za adwokata z renomowanej kancelarii w Warszawie zapłacimy średnio 2860 euro. Na Słowacji 300. Koszty sądowe tego typu procesu u nas to dodatkowy wydatek 225 euro, gdy w wielu krajach UE nie przekraczają one 100 euro. I właśnie z powodu wysokich kosztów usług prawnych Polacy bardzo niechętnie z nich korzystają. – Z badań wynika, że około 90 proc. Polaków jest przekonanych, że nie potrzebuje pomocy prawnej. W razie problemów prawnik jest dopiero trzecią osobą, do której Polak idzie po pomoc. Wcześniej szuka jej u rodziny i znajomych – dodaje mecenas dr Monika Strus-Wołos z Naczelnej Rady Adwokackiej.

W Polsce rynek ubezpieczeń prawnych dopiero raczkuje. Tego typu polisy – ubezpieczyć się można m.in. od spraw cywilnych, prawa rodzinnego i prawa pracy – dołączane są m.in. do kart kredytowych lub oferowane indywidualnie przedsiębiorcom. Ale dotyczy to zaledwie ok. 1 proc. dorosłych Polaków, w dodatku niemal nikt z tych polis nie korzysta – przyznaje Agnieszka Janowicz-Colletti, kierownik marketingu i PR w DAS Towarzystwie Ubezpieczeń Ochrony Prawnej. Świadomość dotycząca tego instrumentu jest znikoma.

W akcję upowszechniania ubezpieczeń prawnych włączyły się już trzy firmy ubezpieczeniowe: Concordia, DAS, Inter Ubezpieczenia. Prawnicy rozmawiają także z dużymi graczami, m.in. z PZU. Jest więc szansa, że za parę lat polisy prawne staną się równie popularne jak ubezpieczenia i abonamenty medyczne, które mają dziś już ponad 2 mln Polaków.

W maju ruszy kampania, w której mają wziąć udział nie tylko przedstawiciele instytucji, które już poparły ten projekt, tj. rzecznika praw obywatelskich czy rzecznika ubezpieczonych, lecz także Ministerstwo Sprawiedliwości. Co więcej, akcji życzliwym okiem przygląda się prezydent Bronisław Komorowski. Prawnicy rozmawiali już z nim na ten temat.

Polisa ma zapewniać pomoc prawną i zabezpieczyć osoby wykupujące takie ubezpieczenie przed kosztami adwokata oraz opłat sądowych. Z szacunków firm ubezpieczeniowych wynika, że w tej chwili korzysta z tego typu usług około 1 proc. Polaków. W Niemczech blisko 70 – 80 proc.

Ubezpieczyciele liczą, że w ciągu roku polisy takie wykupi około 400 tys. Polaków. Za kilkaset złotych rocznie będziemy mogli ubezpieczyć się przed ryzykiem prowadzenia sporów prawnych.

Firmy ubezpieczeniowe rekompensują koszty adwokata specjalizującego się w określonej dziedzinie prawa. Chodzi o ochronę życia prywatnego, zawodowego, ochronę w komunikacji, przy dochodzeniu odszkodowań, a także w zakresie prawa karnego czy prawa pracy. Możemy zatem ubezpieczyć się zarówno od kosztów prowadzenia sprawy rozwodowej, niekorzystnych decyzji ZUS, od przestępstw komunikacyjnych, jak i spowodowanych pod wpływem alkoholu. Polisa pozwoli nam dochodzić swoich praw i odszkodowania za mobbing w pracy czy źle przeprowadzony zabieg kosmetyczny.

Polisa dla rodzin, która obejmuje także konkubinaty, ma kosztować rocznie kilkaset złotych. W jej ramach możemy dochodzić odszkodowania od sprawców uszkodzenia pojazdu, obrony w postępowaniu karnym z tytułu przestępstw lub wykroczeń przeciwko bezpieczeństwu lub porządkowi w komunikacji drogowej, a także w sporach z ubezpieczycielami komunikacyjnymi.

W ramach polisy ubezpieczony można otrzymać także dostęp do nielimitowanej liczby porad prawnych. To będzie stanowić swoistego rodzaju prewencję. Jak przekonuje nas Aleksander Daszewski, koordynator w biurze rzecznika ubezpieczonych, to rozwiązanie wydaje się idealne dla wielu osób reprezentowanych przez ten urząd. – Tych, którzy nie do końca znają swoje prawa i z oczywistych względów nie są w stanie samodzielnie sobie radzić np. w sporze sądowym – mówi Daszewski.

To ubezpieczenie przede wszystkim ma ułatwić dostęp do usług prawniczych. W Polsce wciąż jest z tym problem. Na jednego adwokata przypada tysiąc mieszkańców, w Portugalii 400, w Grecji czy Hiszpanii około 300. Drugi problem stanowią jedne z najwyższych w Europie kosztów usług prawniczych.

Co pokrywa polisa

wynagrodzenie prawnika (możliwość wyboru kancelarii )

● koszty sądowe (opłaty od pozwu, apelacji, kosztów biegłych, świadków)

● zwrot kosztów strony przeciwnej (zasądzone wyrokiem sądu)

● koszty postępowania egzekucyjnego

● opłaty i koszty w postępowaniu przed organami administracji państwowej i samorządowej

● koszty poręczenia majątkowego – na zasadzie pożyczki

● koszty sądu polubownego

● koszty podróży do sądu zagranicznego

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • m(2011-04-20 16:55) Odpowiedz 00

    magistrze - do nauki do nauki

  • Post-magister(2011-04-20 12:17) Odpowiedz 00

    Do magister: rynek jest już otwarty. Teraz już tylko trzeba się uczyć, a nie narzekać.

  • ekonom ze spożywczaka(2011-05-04 11:59) Odpowiedz 00

    Nie rozumiem roszczeniowej postawy adwokatów i radców prawnych.
    Prowadzę sklep spożywczy i nie mogę sobie zażyczyć, żeby państwo zakazało otwierania kolejnego sklepu obok mojego. Co więcej adwokaci i radcowie, bez skrupułów korzystają z dobrodziejstwa wolnego rynku i konkurencji cenowej. Sami natomiast uważają, że ich zasady wolnego rynku nie powinny dotyczyć.

    Jak czytam te jęki adwokatów, jak to taniocha, to mi ręce opadają, że ludzie z wyższym wykształceniem mają takie pojęcie o ekonomii. Wartość waszej usług powinien kształtować rynek. A liczba usługodawców w zakresie prawa, nie powinna być ograniczana, gdyż tylko nieregulowana podaż może równoważyć popyt w taki sposób, aby wytworzyła się równowaga cenowa.

    Śmieszne jest też jęczenie cobara. Skoro mało zarabiasz, to znaczy, że nie proponujesz klientom niczego atrakcyjnego. A to, że rynek płytki, to wyłącznie zasługa waszych korporacji. Usługi kiepskiej jakości, za wygórowaną cenę. Klasyczny monopol. A w monoplu nie ma bodźca do rozwijania rynku. Monopol jest najatrakcyjniejszy tylko do pewnego poziomu, później pogoń za klientem przestaje być opłacalna.

    Podsumowując to wielki błąd, że utrzymuje się reglamentacje usług prawnych.

  • Irena Anna(2011-05-04 09:10) Odpowiedz 00

    A co z tymi osobami które procesują się z ubezpieczycielem. Ubezpieczyciel ma decydowac o szansie wygrania sprawy. Już teraz z korzyścią dla siebie decyduje bez polisy.

  • cobar(2011-04-26 11:25) Odpowiedz 00

    do niop
    Porada prawna jest dostępna dla każdego obywatela. Podali stawki renomowanych kancelarii. U mnie - miasto ok 100 000 stawki za rozwód z orzekaniem o winie wynoszą od 500 - 600 zł u młodzierzy do kilku tysięcy u mecenasury z nazwiskiem. Problem jest w tym, że ludzie wolą się zapożyczyć i iść do mecenasa z nazwiskiem, niż zaufać komuś młodemu. Kilku kolegów po sądówce wpisało się na listy i w więkoszości klepią biedę. Część ludzi po sądówce robi jako asy bo wolą mieć wróbla w garści niż gołąbka na dachu. Ostanio byłem u mechanika samochodowego i za kilka godzin naprawy za samą robociznę zapłaciełem 700 zł. Dla młodeg adwokata takie stawki za 3 godziny pracy są niosiągalne. Ciągle klepią tylko, że usługi prawne są drogie i szkodzą tym młodym adwokatom, którzy często robią za grosze. Ludzie wolą sami szukać wzorów umów w necie niż zlecić opracowanie umowy prawnikowi bo myślą, że to kosztuje kilka tysięcy złotych gdy tymczasem taką umowę prawnik napisze za kilkaset złotych. Jeśli w gazetach podają stawki renomowanych kancelarii to niech dla porównania podadzą stawki z mniejszych kancelarii

  • Mopino(2011-04-22 10:17) Odpowiedz 00

    Projekt o państwowych egzaminach prawniczych w wersji proponowanej przez doradców wkrótce zostanie przyjęty.
    Tam są informacje-www.doradcyprawni.co

  • plosiak(2011-04-21 16:02) Odpowiedz 00

    21 - a kto Ci mówi, gdzie masz założyć kancelarię ? Najpierw sprawdź polskie regulacje, potem szukaj europejskich.

  • plosiak(2011-04-21 11:18) Odpowiedz 00

    Rzeczywiście jesteśmy podnóżkiem europy. Nasze Państwo nie respetuje podstawowych regulacji Unii Europejskiej , która jednoznacznie stanowi, że prawnik może swobodnie świadczyć usługi prawne na terenie Unii Europejskiej.
    Nie ma też obowiązku przynależności do korporacji zawodowej.

    Ponadto zgodnie z unijnymi regulacjami Polska ma obowiązek harmonizowania prawa i likwidacji procederu tzw. stawek minimalnych ..

    Jesteśmy ostatnim bastionem komuny ( no może i jeszcze Niemcy , ale tam popyt na usługi też nie są znaczące ) Hiszpanie już zrobili porządek z rynkiem usług prawnych , który teraz kwitnie :)

    Nikt mnie nie będzie zmuszał , w jakiej miejscowości mam założyć swoja kancelarię . To jest niezgodne z Deklaracją Praw Człowieka ( prawa wolnościowe ) ..

  • obywatel(2011-04-20 20:40) Odpowiedz 00

    Jak u nas ma byc dobrze skoro nawet panstwo pobiera kase za iterpretacje swojego nie zrozumialego i uchwalonego prawa.

  • :)(2011-04-20 19:57) Odpowiedz 00

    Czyli znowu naciąganie klienta..

  • do 14(2011-04-20 17:59) Odpowiedz 00

    w niemczech to przedewszystkim ubezpieczenie bada, jakie saszanse wygrania sprawy i w wielu przypadkach dopiero po wygranej placi, a ty wykladasz na poczatek z wlasnej kieszeni! Jak sprawa jest wyjatkoeo nietypowa, to z góry mówia NIE! A przypominam, ze postepowania moga toczyc sie LATAMI! A w dodatku jak sprawa jest oczywista, to nie potrzeba ubezpieczenia, bo koszty ponosi strona przegrana. A wiec w wiekszosci te ubezpieczenia sa do duXXpy +podzielone tematycznie, np. ubezp od spraw najmu, od spraw rodzinnych, od spraw pracowniczych etc., wiec jak chce sie miec wszystko, to wychodzo taniej pójsc do adwokata po porade, od 100 € i czesto to sie o wiele bardziej oplaca...

  • plosiak(2011-04-20 17:15) Odpowiedz 00

    15 - co się będziesz ograniczał. Adwokat bierze sto razy więcej niż wps. Albo milion razy więcej. Nie wierzę, że ktoś po studiach może pisać takie rzeczy.

    Zabawnie brzmi początek artykułu, że ludzie biorą pożyczki, by skorzystać z porady, która kosztuje tyle co wizyta u fryzjera czy przegląd samochodu.

    A w ogóle dlaczego przed sądem musiałby reprezentować prawnik ? A student już nie ? A osoba piśmienna, która obejrzała AMW czy Magdę M też nie ? Dlaczego ograniczać złotą wolność obywatela ?

  • magister(2011-04-20 16:19) Odpowiedz 00

    Do Post-magister: Taak? Mogę z dyplomem magistra reprezentować kogokolwiek przed sądem? Chyba ciocie Klocię, a i to tylko w postępowaniu cywilnym.
    Jasne, lepiej, żeby ludzi z niskimi zarobkami i mikroprzedsiębiorców nikt nie reprezentował... Ustawa o doradcach prawnych leży w Sejmie i fermentuje. A ludzie boją się iść do sądu z oczywistym roszczeniem, bo sami się nie znają, a adwokat weźmie na dzień dobry dwa razy więcej, niż wartość sporu.

  • sk(2011-04-20 14:11) Odpowiedz 00

    W Niemczech takie polisy funkcjonują na ogół tak:
    - są różne zakresy przedmiotowe ubezpieczenia, co wpływa na wysokość składki;
    - ewtl. uzgodniony udział własny ubezpieczonego od każdej rozpoczętej sprawy też wpływa na kalkulację wysokości składki;
    - takie ubezpieczenie nie obejmuje "wszystkiego" i na każdym etapie prowadzenia sprawy, np. w ogóle spraw rodzinnych (rozwodowych);
    - wynagrodzenie adwokata jest przejmowane (tylko) wg ustawowych stawek i taryfikatorów, które są bardziej do rzeczy niż te w Polsce; w Polsce nikt nie chce pracować na tych warunkach;
    - ubezpieczyciel może wypowiedzieć umowę, gdy jego klient jest np. pieniaczem lub produkuje przegrane sprawy z dużymi kosztami bez rozsądnego uzasadnienia;
    - obowiązuje zasada swobodnego wyboru adwokata przez klienta, do którego klient ma (jeszcze :)) zaufanie; ubezpieczyciel nie może tu niczego narzucić, co najwyżej POLECIC specjalistę albo konkretną kancelarię; praktyka jest taka, że klient przychodzi od razu do adwokata i ten się kontaktuje z ubezpieczalnią, przedstawia jej spór i prosi o potwierdzenie ochrony ubezpieczeniowej do prowadzenia danej sprawy;
    - wysokość składki spłaca się z nawiązką/kilkakrotnie z reguły już na jednej nie tylko bagatelnej sprawie rocznie, często nawet już na etapie przedsądownym;
    - wyłączenia i "kruczki" oczywiście istnieją, ale są niemalże ujednolicone w branży ubezpieczeniowej i weryfikowane od dziesięcioleci orzecznictwem sądowym.

  • ?(2011-04-20 12:14) Odpowiedz 00

    ciekawe ile będzie "kruczków" w tej polisie, różnych wyłączeń itd.. Bo jakoś nie wyobrażam sobie 12 miesięcy porad (na poziomie?) pism procesowych a nawet opłacenia z tego kosztów sądowych za 120 zł rocznie... Rozumiem, że godzna pracy takiego "mecenasa" nie przekroczy ceny 5 groszy?

  • niop(2011-04-24 23:01) Odpowiedz 00

    Dlatego nie psioczą że porada i adwokat ma być dostępny cenowo dla każdego obywatela nawet najbiedniejszego a mercedes nie musi!!!

  • Waldi(2011-04-20 12:10) Odpowiedz 00

    Ale przyznaje się , miałem układy więc żyje mi się dobrze.. A Wy naiwniacy męczccie się na aplikacjach hi hi

  • kv(2011-04-20 12:07) Odpowiedz 00

    stawki minimalne nie są zgodne z rozporządzeniem UE , w efekcie Państwo Polskie cały czas narusza prawo unijne

  • Waldi(2011-04-20 11:56) Odpowiedz 00

    Panowie młodzi gorące głowy, jak jesteście dobrzy to dostaniecie się na aplikację i będziecie radcami i adwokatami. Chyba, że jesteście kiepscy...
    Rynek już jest otwarty, tak więc nie chrzańcie głupot.
    Druga sprawa; porównywanie rynku w Polsce i w innych krajach, porównajcie dochód narodowy i zarobki, na Zachodzie i w Polsce.
    Polska z perspektywy warszawki wygląda inaczej,
    zapraszamy na prowincję, za rozwód 3000 euro - buhahahaha

  • kv(2011-04-20 11:24) Odpowiedz 00

    stawki minimalne nie są zgodne z rozporządzeniami UE , a prawnik nie ma obowiązku przynależeć do korporacji i to też wynika z przepisów UE ..
    wszyscy powinni to wiedzieć , zapadały konkretne wyroki przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości w Strasburgu , na które można się powoływać..

    precz z komuną !!
    zresztą internet robi już swoje w usługach prawnych :)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama