Kodeks rodzinny i opiekuńczy gwarantuje, że obowiązek dostarczania środków utrzymania małżonkowi po rozwiązaniu lub unieważnieniu małżeństwa albo po orzeczeniu separacji wyprzedza konieczność uiszczania alimentów przez jego krewnych.

Rodzice przed dziadkami

Zgodnie z obecnymi przepisami obowiązek dostarczania środków utrzymania, a w miarę potrzeby także wychowania, obciąża krewnych w linii prostej oraz rodzeństwo. Istnieją jednak konkretne reguły, które decydują o kolejności, w której można domagać się alimentów od swoich bliskich. Przede wszystkim obowiązek taki obciąża zstępnych, czyli dzieci i wnuków przed wstępnymi, a więc rodzicami i dziadkami. W przypadku natomiast żyjących zarówno wstępnych, jak i rodzeństwa osoby pozostają- cej w potrzebie alimentami obciążeni będą ci pierwsi. Jeżeli jednak jest kilku zstępnych lub wstępnych, obciążona zostanie osoba najbliżej spokrewniona pod względem stopnia. W praktyce oznacza to, że alimenty będą spłacać rodzice, a nie dziadkowie potrzebującego. Krewnych w tym samym stopniu, a więc przykładowo rodzeństwo, obowiązek alimentacyjny obciąża w częściach odpowiadających ich możliwościom zarobkowym i majątkowym. Obowiązek alimentacyjny pozostającego w dalszej kolejności powstaje dopiero wtedy, gdy nie ma osoby, która byłaby wcześniej zobowiązana. Taka sama sytuacja istnieje wówczas, gdy osoba ta nie jest w stanie płacić alimentów lub uzyskanie od niej środków na czas jest niemożliwe bądź bardzo utrudnione.

Rodzice mają obowiązek dostarczania świadczeń alimentacyjnych wobec dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie. Wyjątek stanowi sytuacja, gdy uzyskiwane przez niego dochody wystarczają na pokrycie kosztów utrzymania i wychowania. Poza powyższym wypadkiem do świadczeń alimentacyjnych uprawniony jest tylko ten, kto znajduje się w niedostatku.