Wkrótce inwestor wcale nie będzie musiał nabywać na własności działki pod budowę. Wystarczy mu tzw. prawo powietrzne, czyli odrębna własność obiektu budowlanego lub prawo zabudowy. W taki sposób będą mogły powstawać centra handlowe, osiedla mieszkaniowe, hotele, podziemne parkingi i stacje metra.
Publikacja: 27 stycznia 2011, 03:00 Aktualizacja: 27 stycznia 2011, 15:26
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: A3D z IP: 78.9.78.* (2011-01-27 09:17)
Notariusze i aplikanci grzebią w prawie budowlanym i rozporządzeniach. Mało naknocono? Dwa odrębne projekty w dwóch odrębnych ministwerstwach.
Ginekolog grzebie w zupie, a powinien grzebać ? ... Kucharz.
Zawsze ktoś, jakaś grupa "pod wezwaniem" ma interes w pogmatwaniu.
2: Zbyszek Niemczewski z IP: 83.9.253.* (2011-01-27 09:30)
W celu rozwiązania doniosłych problemów istnienia na gruntach (nieruchomościach) obiektów budowlanych nie stanowiących części składowych nieruchomości gruntowej faktycznie prowadzone są prace w trzech różnych resortach. Ministerstwo Sprawiedliwości proponuje wprowadzenie prawa zabudowy, Ministerstwo Infrastruktury promuje prawo odrębnej własności obiektów budowlanych natomiast Ministerstwo Gospodarki pracuje nad (węższym to prawda) projektem ustawy o korytarzach przesyłowych. Faktycznie wszystkie trzy propozycje mają jeden cel, którym jest rozwiązanie problemu istnienia na nieruchomościach gruntowych (pewnego rodzaju) obiektów budowlanych nie stanowiących własności właściciela nieruchomości.
Ciekawym jest to, że w ramach prac jednego rządu trzech różnych ministrów prowadzi prace nad trzema różnymi rozwiązaniami obejmującymi w zasadzie podobną problematykę.
Wydaje się, że najbardziej spójnym z obowiązującym systemem prawa jest projekt Ministra Sprawiedliwości; być może dlatego, że jasno wpisuje się w system i nie stanowi próby "doraźnego" rozwiązania jednostkowego problemu.
3: Są cztery podobne projekty z IP: 192.168.32.* (2011-01-27 10:54)
Jest jeszcze jeden projekt. Czyli już czwarty w podobnej sprawie - w ministerstwie sprawiedliwości o słuzebnosci przesyłu (nowelizacja kc), czyli cos podobnego do tego projektu o korytarzach przesyłowych.
4: ciach z IP: 83.16.51.* (2011-01-27 11:54)
I tak to właścicielu zostaniesz wycyckany z gruntu a urząd skarbowy wyliczy ci z odsetkami, ile na tym zarobiłeś.
5: prawo wieży bbbabel z IP: 83.17.85.* (2011-01-27 12:26)
od kiedy ten rząd pracuje ???,rząd kopną prąd, turmodynomer zawstydził prad kopną rząd dwa...
przez błoniego jest przygotowywany podatek katastroficzny od gruntu i to bedzie gwóżż do Polski.
tenjentelmenma tako dużo dziure bud. że musi w ten sposób to łatać
6: jadzia z IP: 95.49.159.* (2011-01-27 15:35)
W aktualnie obowiązującej ustawie Prawo budowlane Dz.U. z 2006 nr156 poz.1118 Prawo budowlane art. 11mówi „ prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane - należy przez to rozumieć tytuł prawny wynikający z prawa własności, użytkowania wieczystego, zarządu, ograniczonego prawa rzeczowego albo stosunku zobowiązaniowego, przewidującego uprawnienia do wykonywania robót budowlanych”. Czy to co już jest, nie wystarczy?. Do czego prowadzą te zmiany, po to chyba, żeby bardziej niezrozumiane prawo tworzyć. I po co znów mędrcy, którzy nie przewidują skutków tych zmian, grzebią przy tych przepisach.
Moim zdaniem jak to już uprzednio pisałam, jest to przykrywka do czegoś innego. Infrastruktura nadziemna i podziemna jak wieże telefonii komórkowej, sieci przesyłowe gazu, paliw płynnych, wodociągi, linie przesyłowe energii elektrycznej są budowlami, w całym powiązaniu obiektami budowlanymi. Tu chodzi o to, że właściciele tych obiektów, mają coraz więcej kłopotów z właścicielami gruntów na których się one znajdują. Dochodzi do sporów sądowych co do odszkodowań za użytkowanie tych terenów. Są to sprawy zaszłe i nowoprojektowanych inwestycji. Te tematy w sumie należą do Ministerstwa Infrastruktury. Wymyślają kosztem właścicieli gruntów te przepisy, żeby jakoś wyjść z tych zabagnionych tematów.
7: ALA z IP: 83.2.24.* (2011-01-27 17:37)
Po wirtualnych pieniądzach - wirtualne prawo. Ci wirtualni prawnicy mają wirtualną wiedzę i pragną sprowadzić rzeczywiste kłopoty. Czy któryś z nich zastanawiał się że wprowadza się w ten sposób wirtualne strony postępowania i wirtualny interes prawny. Może sami będą wtedy wydawać wirtualne pozwolenia na budowę??. Oj tege już nie - niech się martwią inni
8: Na zdrowy rozum z IP: 89.206.33.* (2011-01-27 19:46)
Prawo własności właściciela nie może być ograniczane prawem użytkownika który w części lub w całości korzysta z jego własności.
Prawo właściciela do własności zawsze (na zdrowy rozum) ma pierwszeństwo przed uprawnieniami użytkownika dlatego nie do pomyślenia jest fakt aby właściciel utracił kontrolę nawet w ograniczonym zakresie nad tym co jest jego nawet z powodu nowych regulacji prawnych.
To użytkownik chce czegoś od właściciela a nie odwrotnie dlatego ich uprawnienia do własności nie są równe.
Tymczasem ministerstwo infrastruktury proponuje cyt."Prawo powietrzne będzie powstawało na podstawie umowy albo na podstawie decyzji administracyjnej"
No Panowie jeśli chcecie ograniczać prawo własności decyzjami administracyjnymi to to nie jest kapitalizm. To już przerabialiśmy w historii.
Bez żadnej litości urzędy państwowe egzekwują opłatę za wieczyste użytkowanie gruntu natomiast jeśli ta sama zasada ma działać w odwrotnym kierunku to proponujecie decyzje administracyjne i inne ograniczenia ?
Takie działanie nazywa się bezprawiem państwowym.
MiRy
9: A3D z IP: 78.9.78.* (2011-01-28 09:46)
Dopowiem także, że prawo budowlane z roku 1931 opisano językiem prostym, zrozumiałym i jednoznacznym. Pan Prezydent ówczesny podpisując je nie przewidział, że wpierw " wadza" przejdzie w ręce rad, a następnie w ręce urzędów. Ci, kolejno, nie tylko nie rozumieli prawa zastanego, ale i popełniali kolejne przepisy, które mszczą się na "poddanych", w ten sposób, że zamiast respektowania prawa naturalnego i praw nabytych w dobrej wierze, tworzy się "twory prawne" w celu pokrętnego uzasadnienia wcześniejszych głupot. Zamiast języka prostego i treści jasnej stosuje się sposoby erystyczne, a służące grupce wybrańców.
Pominę cwaniactwo "warsiaffffki", która nabywa gdzieś w Polsce tereny będąc w świadomości, że pod powierzchnią gruntu lub na gruncie wzniesiono obiekty budowlane, właściciele tych sieci najczęściej zaniedbali prawnego postępowania w celu nabycia prawa zabudowy, albo gdzieś w otchłaniach archiwów te papierzyska zagubiono, a wzmiankowane cwaniactwo wykorzystując kruczki jak Pan kurtyzanę, wyrywa krociowe odszkodowania. Dura lex...
10: jadzia z IP: 79.188.227.* (2011-02-01 15:29)
Do A3D
Pierwsze przepisy w zakresie prawa budowlanego a także warunków technicznych jakim winny odpowiadać obiekty budowlane zostały ustanowione Rozporządzeniem Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 16 lutego 1928 r. o prawie budowlanem i zabudowaniu osiedli (Dz.U. Nr 23, poz.202). Z pozostałymi sprawami zgadzam się w zupełności.

Kilkadziesiąt tysięcy nowych obowiązujących w Polsce patentów rocznie – to realna perspektywa, która może zdusić innowacyjność polskich firm.