Zmienimy prawo tak, by adwokaci i radcy prawni mieli większe szanse na objęcie stanowiska sędziego – zapowiada Krzysztof Kwiatkowski, minister sprawiedliwości.
Publikacja: 23 listopada 2010, 03:00 Aktualizacja: 23 listopada 2010, 10:24
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: brian z IP: 82.194.86.* (2010-11-23 05:05)
Tak ludzie unużanii w różnego rodzaju kontakty ze światem przestępczym nadają się na sędziów jak jak na biskupa.
Może wreszcie minister kiedyś zrozumie, że ani adwokat ani radca nie są zawodami zaufania publicznego. Nie ufam ludziom, którzy nie oglądając się na dobro społeczne i obiektywne fakty dążą do rozstrzygnięcia sprawy na rzecz swojego klienta, niejednokrotnie jakieogoś bandyty lub aferzysty.
Moje zaufanie do adwokata jakiegoś "cielęciny" jest tak samo duże, jak do jego mocodawcy.
2: JolaCoZnaBola z IP: 95.215.21.* (2010-11-23 06:35)
do briana:
powiedzmy sobie szczerze - Ty nikomu nie ufasz. Pewnie uważasz, że tylko Ty jesteś uczciwy.
3: Vesemir z IP: 80.53.75.* (2010-11-23 06:58)
W swojej wypowiedzi minister przemilczał jedną, "drugorzędną" kwestię a mianowicie to, czy adwokaci i radcy mogą zostać sędziami dowolnego sądu, czy też musza zaczynać od rejonowego. W końcu zasada równości zobowiązuje i ktoś, kto był adwokatem przez 10 lat nie powinien dostawać stanowiska w sądzie okręgowym, skoro o ten sam etat ubiega się np. 7 sędziów z rejonów. Mam nadzieję, że nie jest to próba zapewnienia apanaży płaconych ze środkół publicznych adwokatom i radcom w wieku emerytalnym.
4: pati z IP: 91.150.197.* (2010-11-23 07:38)
Do Jolacoznabola
Ja też im nie ufam. Gdyby byli zawodem zaufania publicznego, zawód sędziego nie byłby potrzebny. Przecież to co mówi adwokat musiało by wzbudzać takie zaufanie, że nie było by potrzeby dogłębnego sprawdzania. Skoro ludzie tak ufają adwokatom, to może zlikwidujmy sądy.
Najgorzej, jak dwóch adwokatów wygłasza sprzeczne twierdzenia - komu wtedy ufać :)))
5: pati z IP: 91.150.197.* (2010-11-23 07:40)
Pora również skontrolować nie tylko aplikantów, ale również tych z korporacji, którzy ich uczą. Przecież państwo powinno mieć choćby minimalną gwarancję, że wiedza nauczycieli jest aktualna. Bo jeżeli nie to mogą uczyć głupot, i stąd cały ten bałagan?
6: chemik z IP: 62.87.254.* (2010-11-23 07:59)
UFF! jaki byłbym radosny gdybym trafił do sądu i zobaczył ORŁA na piersi sędziego,który wczesniej bronił np. rycha,zdzicha,beatkę sawic@ą czy misiaka,jambtrozego, wieczerzakowskiego czy tych z FOZ-u itp.
O mores,o tempora!!!
7: hi z IP: 212.33.81.* (2010-11-23 08:02)
a czy asystenci lub referendarze będą mieli swoich przedstawicieli przy KRS gdy na wolne stanowisko zgłosi się asystent lub referendarz? czy asystenci lub referendarze, którzy mają uprawnienia by zostać sędziami mogą zostać notariuszami albo startować w konkursach na wolne etaty prokuratorskie??? w obu przypadkach odpowiedź brzmi nie! więc gdzie tu równość panie ministrze. kiedy ktoś w końcu doceni tych, którzy od razu po studiach chcieli zostać sędziami i poszli na aplikację, która miała im to zapewnić. oni nie muszą sobie uświadamiać, ani dojrzewać do tej decyzji.
8: supertępak z IP: 83.15.154.* (2010-11-23 08:05)
To po co kształcą "supersędziów" w Krajowej Szkole???
9: plosiak z IP: 178.182.104.* (2010-11-23 08:19)
7 - jak sobie wyobrażasz zasiadanie as (w wieku powiedzmy 30 lat) przy KRS ? Nie ma równości - ja mogę od jutra zostać murarzem, a murarz adwokatem już nie. I co teraz ? ;)
Jeśli nie dostrzegasz różnicy pomiędzy adwokatem wykonującym zawód od co najmniej 3 lat od as, który nie podejmuje samodzielnie żadnej decyzji, to szkoda.
MS chyba dostrzegł, że obecni as i ref. bo sędziowskim w ciągu 2-3 lat się wykruszą i zostaną sędziami albo odejdą do palestry. Z nowej szkoły rocznie będzie maksymalnie 75 kandydatów na sędziów, co biorąc pod uwagę liczbę sędziów (10000) i ruch kadrowy jest po prostu kpiną. Tym samym jeśli odrzucić teorię o pączkowaniu trzeba znaleźć inne rozwiązanie - przepływ z innych zawodów.
Populiści w to oczywiście nie uwierzą, ale jest sporo adwokatów, którzy reprezentują odpowiedni poziom merytoryczny i etyczny, by orzekać. Ale jeśli dziś mają nikłe szanse przed KRS, to się do sądu nie pchają.
do 1 i 6 - w wielu krajach sędziami zostaje się tylko po kilkudziesięciu latach własnej praktyki. Tam też zdarzają się przestępstwa. Idąc waszym tokiem "myślenia" najbardziej uwikłany w kontakty z przestępczością jest sędzia - ma 20 podsądnych w tygodniu ;)
10: jkgh z IP: 83.18.144.* (2010-11-23 08:33)
do Vesemir. SEDNO SPRAWY!!! Jeżeli już, to zapraszamy. DO REJONU!!

Kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwym daje podstawy do cofnięcia pozwolenia na broń – potwierdził Naczelny Sąd Administracyjny.