Aplikanci, którym resort sprawiedliwości chciał zamknąć drogę do nominacji sędziowskich, szukają pomocy u rzecznika praw obywatelskich oraz w Sejmie.
Publikacja: 7 października 2010, 03:00
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: kamil z IP: 134.65.40.* (2010-10-07 08:18)
przez ostatnie kilka lat głosowałem na PO ale już więcej tego nie zrobię, cieszyłem się gdy wprowadzili wymóg 2 lat bycia asystentem aby ubiegać się o nominację sędziowską , ale to co teraz zrobili przeraziło mnie - 5 lat poświęcenia (aplikacja plus asystent) poszło na darmo. Nikt nie zatrzyma mnie teraz w sądzie jako asystenta, wpisuję się na listę radców i odchodzę z obecnej pracy. Obawiam się tylko że wraz z zablokowaniem ubiegania się o sędziego zablokują nam możliwość wpisu na listę radców i adwokatów.
2: Kacper z IP: 85.128.14.* (2010-10-07 08:35)
będąc po aplikacji sądowej oraz mając 2,5 staż pracy na stanowisku referendarza sądowego ubiegałem się o etat sędziego; moim głównym kontrkandydatem była pani adwokat, ponoć 10 lat pracy w zawodzie; ostatecznie wybór padł na Panią mecenas, obecnie Sędzia od ponad 5 miesięcy - z tego okresu nie przepracowała ani dnia - przebywa na urlopie wychowawczym i to potrwa prawdopodobnie przez 1,5 roku;
wydłużając okres stażu referendarzy umożliwiamy ubieganie się o etat sędziego kandydatom z korporacji ... takim jak powyżej ...
3: asystent z IP: 78.8.163.* (2010-10-07 08:36)
ja oczywiście też odejdę z sądu. ciekawe kto im im będzie dożywotno asystentem
4: Olek z IP: 195.205.8.* (2010-10-07 08:45)
GP - Dziękujemy za zainteresowanie.
5: asystent z IP: 80.50.129.* (2010-10-07 08:49)
interwencja RPO daje nadzieję...
6: qdfh z IP: 195.187.152.* (2010-10-07 08:50)
Do Kamil - oni nie tylko uderzają w aplikantów sędziowskich. Szykują też ustawe o doradcach prawnych, która tak naprawdę zamknie dostęp do zawodów prawniczych a nie je otworzy. To będzie tragedia.
7: ko z IP: 212.33.81.* (2010-10-07 09:14)
jak wynika ze stenogramu 22 posiedzenia Senatu RP z dnia 19 i 20 XI 2008 r. oraz stenogramu prac senackiej Komisji Praw Człowieka 2 letni staż dla referendarzy i asystentów był wynikiem tego, że ustawodawca nie znalazł jakichkolwiek podstaw do róznicowania sytuacji prawnej absolwentów sterj sądówki i absolwentów KSSIP. wszyscy mieli odbyć równy staż po aplikacji. uzasadniano to między innymi tym, że TK uchylając przepisy o asesurach nie zanegował merytorycznego przygotowania absolwentów aplikacji sądowej do objęcia funkcji orzeczniczych. Takie też stanowisko zajęła KRS w opinii do projektu ustawy o KSSIP. działania MS stanowią więc kolejny już przejaw przemyślanej polityki dyskryminacyjnej!!! inne? różnicowanie wynagrodzeń asystentów po KSSIP i asystentów obecnie pracujcych w sądach, naruszanie zasady równego dostępu do służby publicznej w zakresie stanowisk referendarskich i asystenckich. staży absolwenci, którzy już w chwili obecnej są asystentami i mają uprawnienia do startowania w konkursach nie będą mogli konkurować o etaty referendarskie nie tylko z absolwentami aplikacji specjalistycznej al i absolwentami rocznej aplikacji ogólnej!!!
8: niezadowolona z IP: 193.192.167.* (2010-10-07 09:15)
Lepiej wpisujmy się na listy korporacyjne teraz, bo też mogą utrudnić mam dostęp.
Ministerstwo powinno znaleźć inny sposób na zaspokojenie braków kadrowych w sądach. Powinna być stała służba do pomocy sędziom, na wzór urzędników w administracji publicznej. Natomiast osoby po aplikacji są od sądzenia, a nie od noszenia za sędziami akt.
Można popraktykować rok, tak jak była przed laty asesura - 1 rok i wystarczyło. Po co nawet te 2 lata, żebyśmy zapomnieli wszystko, czego nas uczono?
My mamy orzekać - umieć podejmować decyzje, często trudne, a nie wiecznie pisać za kogoś innego uzasadnienia, bo to niczego nie uczy. Podstawowym problemem sędziego jest słuszny wyrok, a napisanie uzasadnienia to sprawa wtórna. Jak złe uzasadnienie, ale słuszy wyrok to i tak zostanie utrzymany w mocy przez sąd II instancji.
Czego niby mamy się jeszcze uczyć przez te kilka lat po egzaminie sędziowskim?
Chyba że ta asystentura jest po to, aby była tania siła robocza...
9: fijara z IP: 195.205.240.* (2010-10-07 09:16)
A ja uważam, że wydłużenie czasu asystentury ma sens. Ostatnio asesura trwała 3-4 lata i nie musiała kończyć się powołaniem na stanowisko sędziowskie; teraz po dwóch latach bycia asystentem albo referendarzem można wprost zostac sedzią w istocie bez zmozliwości usunięcia ze stanowiska, gdy teoretyczna wiedza nabyta na aplikacji i trochę praktyki przez te 2 lata nie zostały pozytywnie zweryfikowane podczas sądzenia, choć swoją drogą 6 lat praktyki to zbyt duzo. Ponadto udział udział 30-40 kandydatów na 1 stanowisko sędziowskie uniemożliwia jakiekolwiek porównanie kandydatów, jeśli fkatycznie w ogóle to ma miejsce.
10: paulina z IP: 212.182.80.* (2010-10-07 09:34)
A ja Caly czas , niecierpliwie czekam aż MS ustosunkuje się do Naszych argumentów...
Czy GP probowała już uzyskać komentarz z ministerstwa?

Kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwym daje podstawy do cofnięcia pozwolenia na broń – potwierdził Naczelny Sąd Administracyjny.