Większość deweloperów informuje swoich klientów, że nie ma żadnego problemu, żeby zawrzeć umowę sprzedaży w dowolnej kancelarii notarialnej. Chociaż oczywiście polecają swojego zaprzyjaźnionego notariusza, u którego jest szybko, tanio i solidnie. W praktyce jednak sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Problem pojawia się w momencie, kiedy klient chce zawrzeć umowę w innej kancelarii. Deweloper odmawia albo wydania odpowiednich dokumentów, albo zawarcia umowy. Jeden z deweloperów zapytany dlaczego, odpowiada krótko – nie, bo nie. Taka praktyka budzi niepokój klientów, którzy obawiają się, że wskazany w ten sposób notariusz nie zabezpieczy należycie ich praw i będzie działał na korzyść dewelopera.

Wprowadzanie w błąd

Praktyka wprowadzania klientów w błąd stosowana jest przez wielu deweloperów. Dowodem na to są wpisy na forach internetowych oraz informacje od czytelników.

– Zostałem poinformowany, że teoretycznie mam prawo do własnego wyboru notariusza, ale to deweloper jest w posiadaniu całej dokumentacji niezbędnej do zawarcia umowy i założenia księgi wieczystej i może jej po prostu nie wydać – pisze użytkownik forum internetowego. Deweloperzy jednak nie chcą przyznać się do tego i pytani w rozmowach telefonicznych zapewniają, że klient sam może wybrać notariusza, u którego ma dojść do zawarcia umowy.

– Deweloper podczas rozmowy przez telefon poinformował mnie, że jeśli będę chciał skorzystać z usług innej kancelarii, nie będzie problemu. Problem pojawił się później, kiedy miało dojść do zawarcia umowy. Deweloper namawiał mnie do zawarcia umowy u swojego notariusza. Tłumaczył, że cała dokumentacja przechowywana jest u niego i jeśli będę chciał zawrzeć umowę gdzie indziej, poniosę dodatkowe koszty. Kiedy nadal upierałem się, że chcą iść do innej kancelarii, deweloper zagroził, że nie zawrze ze mną umowy – mówi czytelnik.

Deweloper nie może narzucić notariusza. Zdaniem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów nie ulega wątpliwości, że to konsument pokrywa wszystkie koszty, dlatego powinien mieć możliwość wyboru notariusza.

Zgodnie z wolą stron

Notariusz jest osobą zaufania publicznego, która ma obowiązek chronić interesy obu stron umowy – dewelopera i klienta.

– Notariusza określa się mianem sędziego bez sporu – ponieważ przy dokonaniu czynności notarialnej nie reprezentuje żadnej ze stron. Przepisy kodeksu etyki zawodowej notariusza nakładają na niego obowiązek odmowy dokonania czynności w wypadku konfliktu miedzy stronami bądź oczywistej sprzeczności ich interesów – tłumaczy Gabriela Morawska-Stanecka, radca prawny z Kancelarii Radców Prawnych G. Morawska-Stanecka M. Stańko. I dodaje, że deweloper powinien być zainteresowany sprzedażą mieszkania, nie zaś tym, jaki notariusz będzie dokonywał transakcji. To klient dewelopera ponosi wszystkie koszty transakcji, w tym także wynagrodzenie notariusza. Ma więc pełne prawo sam zadecydować, który notariusz dokona czynności.

Umowa przedwstępne musi być zgodna z wolą obu stron.

Problem robi się na tyle poważny, że deweloperzy chcą zamieszczać w umowie przedwstępnej zapis, że zawarcie umowy sprzedaży nastąpi w kancelarii określonego notariusza.

– Czy muszę akceptować taki zapis i czy jest on zgodny z prawem? – pyta użytkownik forum internetowego.

Umowa przedwstępne musi być zgodna z wolą obu stron – dewelopera i kupującego.

– Nie można narzucić klientowi klauzul, na które nie wyraża zgody. Klienci bardzo często nie zdają sobie sprawy z tego, że to oni mają pełne prawo kształtowania treści umów z deweloperami. Bez klientów deweloper nie mógłby funkcjonować. Dlatego nie wolno pozwalać narzucać sobie niekorzystnych zapisów – wyjaśnia Gabriela Morawska-Stanecka.

Zamieszczenie w umowie przedwstępnej gotowego punktu wskazującego notariusza może zostać uznane jako niedozwolone postanowienie umowne.

– Jeśli na etapie zawierania umowy przedwstępnej punkt wskazujący notariusza istniał jako gotowy zapis we wzorze umowy, a kupujący nie miał możliwości jego faktycznej negocjacji zastosowanie znajdzie 3851 par. 1 kodeksu cywilnego. Zgodnie z jego treścią takie postanowienie nie będzie dla konsumenta wiążące – wyjaśnia Maciej M. Bogucki radca prawny, Kancelaria Mamiński & Wspólnicy.