Taką zmianę przewiduje nowelizacja ustawy o gospodarce nieruchomościami, przyjęta przez Sejm na ostatnim posiedzeniu. Nowela uwzględnia orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego, wprowadzając przepis dotyczący ekwiwalentności odszkodowania.

– Powinno ono stwarzać możliwość odtworzenia sytuacji majątkowej, jaką właściciel nieruchomości miał przed wywłaszczeniem – mówi sprawozdawca projektu, Józef Racki z sejmowej komisji infrastruktury.

Nowelizacja wprowadza także zasadę wypłacania tzw. bezpiecznej zaliczki w sytuacji, gdy przed pozbawieniem prawa do nieruchomości następuje niezwłoczne jej zajęcie. Konieczność zapewnienia właścicielowi odszkodowania w chwili faktycznego zajęcia nieruchomości wynika z orzecznictwa Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu (orzeczenie Guillemin v. Francja, styczeń 1997 r.).

– Zaproponowana regulacja ma minimalizować niekorzystne dla każdego właściciela wywłaszczanej nieruchomości skutki ingerencji w konstytucyjnie chronione prawo własności – tłumaczy Józef Racki.

Zmiany dotyczą także konserwacji usytuowanych na cudzych gruntach urządzeń należących do przedsiębiorstw energetycznych, gazowych czy wodno-kanalizacyjnych. Aby wejść na prywatna nieruchomość, na której nie została ustanowiona służebność przesyłu, wystarczy decyzja starosty.

Gdy właściciel nieruchomości nie zgadza się na wstęp konserwatorów na jego teren, przedsiębiorca będzie mógł złożyć wniosek o wydanie zgody wraz z dokumentami poświadczającymi prawa do urządzeń i przewodów znajdujących się na cudzej nieruchomości.

W razie zniszczeń przedsiębiorstwo będzie zobowiązane do przywrócenia nieruchomości do stanu poprzedniego, niezwłocznie po zakończeniu prac remontowych.

– Nowelizacja przewiduje także, że władającemu będzie wypłacane odszkodowanie od przedsiębiorstwa, zarówno za zajęcie nieruchomości, jak i za ewentualne szkody związane z wykonywaniem prac przy urządzeniach i przewodach – mówi Józef Racki.

Obowiązek udostępnienia nieruchomości będzie podlegał egzekucji administracyjnej.