Wielkim sukcesem przedsiębiorcy jest już samo merytoryczne rozstrzygnięcie sporu przez arbitrów z Krajowej Izby Odwoławczej. Ale jest to możliwe tylko wtedy, gdy odwołanie będzie spełniało wszystkie wymania formalne. Najmniejszy błąd skutkuje jego odrzuceniem. Dotyczy to prawie 15 proc. odwołań złożonych na nowych zasadach.

Pułapka 1: Stare czy nowe przepisy

Przed wniesieniem odwołania każdy przedsiębiorca musi ustalić, jakie przepisy będą miały zastosowanie do jego sytuacji. Przesądza o tym data wszczęcia danego postępowania. Zgodnie z art. 4 noweli z 2 grudnia 2009 r., do postępowań o udzielenie zamówienia publicznego wszczętych przed dniem wejścia w życie noweli (tj. przed 29 stycznia 2010 r.) oraz do protestów, odwołań i skarg dotyczących tych postępowań stosuje się przepisy dotychczasowe.

Dla wykonawców kluczowe znaczenie ma więc ustalenie, czy postępowanie w którym ubiegają się o zamówienie, zostało wszczęte przed 29 stycznia br. (stosuje się wówczas dotychczasowe przepisy) czy później (zastosowanie znajdują wówczas przepisy nowe). W praktyce ta prosta zasada stwarza problemy, gdyż nie zawsze data wszczęcia procedury jest oczywista. Przeważa pogląd, że wszczęcie postępowania o zamówienie publiczne następuje w dniu uzewnętrznienia woli zamawiającego. W trybie przetargowym dniem wszczęcia postępowania będzie więc co do zasady data zamieszczenia ogłoszenia o zamówieniu publicznym, które publikowane jest w siedzibie zamawiającego w miejscu publicznie dostępnym oraz na stronie internetowej.

To jest tylko część artykułu, zobacz pełną treść w e-wydaniu Dziennika Gazety Prawnej: Jak uniknąć odrzucenia odwołania w zamówieniach publicznych.
W pełnej wersji artykułu dowiesz się więcej na temat:

- Przekazania ogłoszenia
- Odwołania do ustawy
- Obowiązujących nowych zasadach