Europejski Urząd Patentowy będzie kontynuował udzielanie patentów na rozwiązania realizowane za pomocą komputera zgodnie z dotychczas wypracowaną praktyką i orzecznictwem. Jest ono powszechnie uważane przez ekspertów za sprzyjające ochronie patentowej oprogramowania.

W maju 2010 r. Rozszerzona Komisja Odwoławcza Europejskiego Urzędu Patentowego potwierdziła brak rozbieżności w dotychczasowej linii orzecznictwa w tym zakresie.

Nie udało się wypracować kompromisu

Programy komputerowe są chronione jako utwory na gruncie prawa autorskiego. Ochrona ta zabezpiecza programy głównie przed bezpośrednim nieuprawnionym kopiowaniem. Nie zapewnia jednak ochrony ogólnych algorytmów czy samej koncepcji działania programów.

Instrumentem zapewniającym znacznie szerszy zakres ochrony są patenty udzielane na wynalazki, które są nowe i nieoczywiste. Od lat przedmiotem zagorzałych sporów w Europie jest to, w jakim zakresie programy komputerowe i rozwiązania realizowane za pomocą komputera powinny być uznawane za wynalazki.

W latach 2000–2005 w Parlamencie Europejskim prowadzono prace nad ustanowieniem unijnej dyrektywy w tym zakresie. Nie udało się jednak wypracować akceptowalnej wersji dyrektywy i ostatni projekt został w Parlamencie odrzucony znaczną większością głosów.

O zakresie ochrony patentowej przyznawanej programom komputerowym decydują więc obecnie urzędy patentowe poszczególnych krajów lub Europejski Urząd Patentowy (gdy wynalazek zgłaszany jest w trybie patentu europejskiego).

Rozbieżne orzecznictwo patentowe

Europejski Urząd Patentowy przyznaje patenty zgodnie z zasadami określonymi w Konwencji o patencie europejskim. Zgodnie z art. 52 konwencji za wynalazki nie uważa się programów komputerowych, o ile europejskie zgłoszenie patentowe lub patent europejski dotyczą programów komputerowych jako takich.

Kwestie sporne zaistniały, gdy w zgłoszeniach patentowych pojawiły się rozwiązania definiowane jako sposoby działania systemu komputerowego czy nośniki danych z programem komputerowym wraz z argumentacją, że taki sposób czy nośnik danych nie jest programem komputerowym jako takim. Europejski Urząd Patentowy przychylił się do tej argumentacji i uznawał tak określone rozwiązania za wynalazki. Ponadto w toku dalszego orzecznictwa urząd również uznał za wynalazki rozwiązania zdefiniowane wprost jako programy komputerowe, o ile ich działanie skutkuje efektem technicznym.

W 2008 r. prezes Urzędu skierował do Rozszerzonej Komisji Odwoławczej zapytanie mające na celu ponowne rozpatrzenie powyższych kwestii. Rozszerzona Komisja Odwoławcza jest organem, który rozstrzyga kwestie prawne przedstawione przez prezesa. Zdaniem prezesa EPO decyzje wydawane w sprawach programów komputerowych były ze sobą sprzeczne.