zaloguj się do e-DGP
statystyki

Aplikacje prawnicze: na egzamin adwokacki jednak bez laptopa

skomentuj

Osoby przystępujące do egzaminów końcowych uprawniających do wykonywania zawodu adwokata, radcy prawnego lub notariusza będą mogły korzystać z ustaw i innych aktów prawnych, a nawet przygotowanych przez organizatorów komputerów stacjonarnych.

Publikacja: 24 maja 2010, 03:00

Treść zablokowana

Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.

Rejestracja jest darmowa!

Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.

Logowanie

Rejestracja › ‹ Logowanie › ‹ Zmiana hasła › ‹ Resetowanie hasła › ‹ Usuwanie konta

Rejestracja

Administratorem danych osobowych w rozumieniu ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U. z 2002 roku, nr 101, poz. 926 z późn. zm.) jest INFOR Biznes Sp. z o.o. z siedzibą ul. Okopowa 58/72,01-042 Warszawa i INFOR PL SA z siedzibą ul. Okopowa 58/72,01-042 Warszawa. Państwa dane osobowe będą przetwarzane przez INFOR Biznes Sp. z o.o. i INFOR PL S.A., w celu świadczenia usług, w celu archiwizacji, a także sprzedaży produktów i usług oferowanych przez spółki Grupy INFOR PL oraz dla potrzeb działań marketingowych podejmowanych przez spółki z Grupy INFOR PL w tym przez INFOR Biznes Sp. z o.o. lub INFOR PL SA, samodzielnie lub we współpracy z innymi podmiotami. Dane osobowe mogą być udostępniane spółkom z Grupy INFOR PL, jak i podmiotom współpracującym lub uprawnionym organom. INFOR Biznes Sp. z o.o. jak i INFOR PL SA zapewniają realizację uprawnień wynikających z ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U. z 2002 roku, nr 101, poz. 926 z późn. zm.), w szczególności umożliwiają ich poprawianie, jak i uzyskanie informacji odnośnie przetwarzania danych.









Komentarze: 41

  • 1: Tępiciel z IP: 83.18.102.* (2010-05-24 08:12)

    "W przypadku aplikacji adwokackiej jeden komputer będzie przypadał na siedem osób." - długo i serdecznie się śmiałem przy tym fragmencie.

    Muszą być dramatycznie biednym samorządem, skoro w czasach kiedy komputer do "pisania" z wystarczającą ilością ramu etc. kosztuje zaledwie 550 zł + jakiś monitor- nie stać ich na zapewnienie teraz i zarazem później NA KILKA LAT (przecież to nie jednorazówki!) odpowiedniej ilości komputerów...

  • 2: prawnik z IP: 145.237.67.* (2010-05-24 08:27)

    Już to widzę: prawdziwy ODSIEW zamiast -jak do tej pory (do 2008 r) - na początku będzie NA KOŃCU aplikacji.
    Tylko jak to świadczy o nauczycielach (słono opłaconych) ?
    że niby niczego na tych aplikacjach nie nauczyli ? bo ocena uczniów jest oceną nauczycieli, w szkołach to się nazywa sprawdzeniem wyników nauczania.
    Jest jeszcze inna możliwa odpowiedź - odwrotna, która z kolei jest niedorzeczna, bo jak pokazuje życie, młodzi są lepiej wykształceni i przygotowani do wykonywania zawodu od starych członków samorządu, i to jest kolejny absurd.

  • 3: rozbawiony z IP: 145.237.67.* (2010-05-24 08:34)

    Można wynająć komputery lub salę z komputerami np. od politechniki lub kupić, przecież każdy aplikant rocznie wpłaca około 5000 złotych do OIRP a wydatek jest jednorazowy i może wynieść przy sieci około 1 tyś / 1 stanowisko.

    Jeden komputer na 7 osób przy ograniczonym czasie egzaminu to jakiś festiwal absurdu,
    to jeszcze byłoby do przyjęcia gdyby była ustawowa gwarancja że orzecznictwa jest mało

  • 4: rozbawiony z IP: 145.237.67.* (2010-05-24 08:42)

    w dzisiejszych czasach kiedy biedne ministarstwo edukacji zastanawiało się nad wprowadzeniem do szkół powszechnych urządzeń do pisania na kształt laptopów samorząd lansujący się na prestiżowy i nowoczesny nie chce tego wprowadzić nawet za pieniądze aplikantów

  • 5: n z IP: 213.25.175.* (2010-05-24 08:46)

    Aplikacje prawnicze jak co roku sa i beda. Wiedza liczy sie najbardziej ale przynajmniej aplikanci moze powinni wiedziec jaki zakres tematyki moze byc na egzaminach.

  • 6: zZz z IP: 62.148.89.* (2010-05-24 09:02)

    To jest jakiś absurd, można mieć dostęp do komentarzy ale tylko tych papierowych (własnych), nie mogą być w żaden sposób podkreślana albo opatrzone dopiskami zdających. Co więcej, nie można ich wydrukować muszą być oryginalne. Żeby posiadać dostęp do aktów prawnych z komentarzami, wskazanych w zakresie egzaminu końcowego trzeba wydać około 7.000 złotych !!! Poprzednio sprawcami szklanych sufitów były samorządy,teraz robi to ministerstwo a przy okazji można umożliwić zarobek biednym wydawnictwom prawniczym.

  • 7: Arya z IP: 79.191.58.* (2010-05-24 09:21)

    Na ostatnim egzaminie adwokackim w Warszawie każdy miał komputer z dostępem do lexa. Fakt, że pracowaliśmy na aktach sądowych, a tu bez dostępu do orzecznictwa i wszystkich aktów prawnych może być naprawdę kiepsko. Sam spędziłem 2 godz. tylko na przeszukiwaniu lexa, nie bardzo wyobrażam sobie pisanie pozwów/apelacji itp. ręcznie.

  • 8: kj z IP: 80.50.129.* (2010-05-24 09:21)

    W zeszłym roku zdawałam egzamin sędziowski. Każdy miał własnego laptopa z wgranym lexem (udostępniono nam go za darmo, tyle że działał 1 miesiąc od uruchomienia). Informatyk przejrzał laptopy tylko przed pierwszym egzaminem pisemnym, co mu zresztą zajęło kilka minut. Nikt nie podejrzewał nas o nieuczciwość. Mieliśmy wątpliwości co do pisania na komputerze, ale po próbnych okazało się, że to świetny pomysł. Nie chcą się u Was zgodzić, bo im się pewnie najzwyklej w świecie nie chce. Przecież takto musieliby udostępnić sprzęt (chyba że pozwolili by wam korzystać z własnego - w końcu informatyk mógłby zebrać wszystkie kompy dzień wcześniej i przejrzeć czy są jakieś pliki czy coś), a im się nie chce tego załatwiać, więc wygodniej im żeby komisja egzaminacyjna męczyła się z odczytywaniem bazgrołów recznych :(

  • 9: momoń z IP: 83.27.158.* (2010-05-24 09:49)

    To czy ktoś będzie miał przy sobie laptopa czy nie to nie znaczy że nie zda.Można przecież korzystać z papierowych aktów prawnych.Ludzie to nie jest spisek co długopisem nie umiecie pisać?

  • 10: rozbawiony z IP: 145.237.67.* (2010-05-24 09:50)

    To oczywiste, że każdy dzisiuaj pisze na kompie a specyfika tego jest taka, że wychodząc od projektu dokonuje się wielu zmian - poprawek, skreśleń, dopisuje się, przestawia itp. ktoś kto nie robił tego pisemnie będzie w niecodziennej, trudnej i dodatkowo podnoszącej ciśnienie sytuacji.

    Ale najśmieszniejsza jest argumentacja z Krakowa, że na dokumentach z aktami prawnymi mogą być podkreślenia i dopiski z komentarzem i że nie można do tego dopuścić :) :) :) PRZECIEŻ WOLNO MIEĆ KOMENTARZE tak że O CO CHODZI ? Komentarz własny - nie, a innego komentatora - tak ? Czy to sposób na podniesienie sprzedaży wydawnictw książkowych ?

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy uważasz, że pożyczka od dewelopera to dobre rozwiązanie?

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter