Opozycja i koalicyjne PSL odrzuciły w pierwszym czytaniu proponowane przez PO zmiany w ordynacji do wyborów prezydenckich.

Ponieważ druga tura wyborów wypada 4 lipca, w wakacje, PO zaproponowała, by wyborcy głosujący w pierwszej turze mogli pobrać przy urnach zaświadczenie. Według obecnego prawa, by głosować poza miejscem zamieszkania, trzeba wziąć je w urzędzie gminy.

– Politycy wybrali własny interes, a nie interes obywateli, mieszkańców, wyborców – mówił po głosowaniu rozczarowany jego wynikiem szef klubu PO Grzegorz Schetyna. Opozycja zarzucała PO, że zmienia reguły w trakcie gry, bo obawia się, że elektorat Bronisława Komorowskiego wyjedzie na wakacje. PiS, SLD i PSL powoływały się na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, z którego wynika, że zmiany prawa wyborczego powinny nastąpić co najmniej pół roku przed wyborami. PO miała ekspertyzy, według których zmiana ułatwia realizację prawa udziału w wyborach.