statystyki

Meldunek pozostanie, ale bez sankcji

autor: Ireneusz Krześnicki30.03.2010, 03:00; Aktualizacja: 30.03.2010, 14:04
  • Wyślij
  • Drukuj

Przy braku sankcji ustawowej za niedopełnienie obowiązku meldunkowego skutek będzie taki, że dysponent lokalu zadecyduje ostatecznie, czy ktoś zostanie „u niego” zameldowany, czy nie. Po prostu nie podpisze formularza.





Sejmowa Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych kończy prace nad rządowym projektem ustawy o ewidencji ludności, który zgodnie z deklaracją premiera miał doprowadzić do likwidacji obowiązku meldunkowego.

Ustawowy obowiązek

Niestety, deklaracja premiera w toku prac nad projektem ustawy w parlamencie została tak naprawdę zredukowana do zniesienia sankcji karnych za niedopełnienie obowiązku meldunkowego. Zniesienie sankcji karnych przewidzianych w ustawie z 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (t.j. Dz.U. z 2006 r. nr 139, poz. 993 z późn. zm.) wydaje się być uzasadnione.

Anachroniczność przepisu nie jest oczywiście wystarczającym powodem niestosowania go przez urzędy administracji publicznej czy policję.

Skoro już w chwili obecnej obowiązek meldunkowy realizowany jest niechętnie, to po całkowitym zniesieniu kar stanie się wyłącznie pobożnym życzeniem. Dlatego jeżeli meldunek nie zostanie zniesiony, muszą też obowiązywać sankcje karne, ale dotyczyć wyłącznie osób, które nie realizują zapisanych w ustawie obowiązków. W innym przypadku zadanie nałożone na administrację samorządową (realizowane przez 5–7 proc. ogółu pracowników urzędów gminnych) polegające na śledzeniu ruchu migracyjnego ludności może stać się niewykonalne.

W przygotowanym projekcie ustawy o ewidencji ludności nowe zasady meldowania się obywateli gwarantują pozostawienie meldunku na niemal niezmienionych zasadach. Twórcy projektu nie pokusili się nawet o nową definicję meldunku, poprzestając na dziwacznej modyfikacji zapisów dotychczasowej ustawy. „Zameldowanie na pobyt stały lub czasowy służy wyłącznie celom ewidencyjnym i ma na celu potwierdzenie faktu pobytu osoby w miejscu, w którym się zameldowała” (art. 28 ust. 4 projektu). Dualistyczne określenie celu, raz w znaczeniu „odnotowania w ewidencji”, a drugi raz jako potwierdzenie, że rzeczywiście przebywamy pod adresem, pod którym się zameldowaliśmy, jest po prostu nielogiczne. Meldujemy się, aby potwierdzić, że przebywamy w miejscu, w którym się zameldowaliśmy!?




  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 24

  • 1: Łukasz Denys z IP: 217.197.67.* (2010-03-30 09:34)

    Twórcy projektu ustawy o ewidencji ludności...nie wysilili się nawet o zmianę definiji archaicznej, meldunku. „Zameldowanie na pobyt stały lub czasowy służy wyłącznie celom ewidencyjnym i ma na celu potwierdzenie faktu pobytu osoby w miejscu, w którym się zameldowała” (art. 28 ust. 4 projektu). Dualistyczne określenie celu, raz w znaczeniu „odnotowania w ewidencji”, a drugi raz jako potwierdzenie, że rzeczywiście przebywamy pod adresem, pod którym się zameldowaliśmy, jest po prostu nielogiczne. dlaczego w naszym kraju kwesie meldunkowe, tak archaiczne są fikcją, czemu mamy fikcje meldunku?

  • 2: albin z IP: 83.238.174.* (2010-03-30 09:51)

    a skarbówka rozróżnia chyba ze 3 rodzaje meldunków, pobytów i w zasadzie im wisi gdzie podatnik jest byle podatki płacił ...

  • 3: Martin z IP: 95.160.188.* (2010-03-30 09:57)

    Jak dotąd definicja meldunku była postrzegana następująco "Zameldowanie służy wyłącznie celom biurokratycznym wymaganym do otrzymania określonych dokumentów" to jest tak oczywiste że aż trudno pojąć inną formę jej interpretacji!

  • 4: mm z IP: 79.190.233.* (2010-03-30 10:14)

    Meldunek służy celom biurokratycznym - wyłącznie. Zmiana miejsca meldunku powoduje, że praktycznie wszystkie dokumenty trzeba od nowa "tworzyć". Ponadto wiele osób podobnych do mnie - wynajmujących mieszkanie 300km od miejsca "meldunku" uważa, że "obowiązek meldunkowy" raczej wprowadza błąd w ewidencji niż poprawia jej jakość.
    Miałem nadzieję, że to się zmieni, ale jak widać PO nadal tkwi w głębokiej komunie.

  • 5: P. z IP: 195.205.171.* (2010-03-30 10:54)

    Sankcja niepotrzebna, wystarczy zapis w KPC, KPA i Ordynacji, iż wysłanie pisma na adres zameldowania jest ze skutkiem doręczenia. Po kilku hecach z wyrokami wszyscy się będą grzecznie meldować

  • 6: abc z IP: 95.50.45.* (2010-03-30 11:25)

    zgadzam się z P. - tak powinno być, wszyscy by się meldowali na bieżąco
    "śledzenie ruchu migracyjnego"- a co to jest? jak to wykonać praktycznie?skoro robi to 5% urzędów tzn. że jest czasochłonne i nie bardzo wiadomo jak zrobić to dobrze żeby to nie była kolejna statystyka(czyli jedno wielkie kłamstwo)

  • 7: Sankcje za niezameldowanie się? - IDIOTYZM!!! z IP: 95.50.156.* (2010-03-30 11:53)

    Potwierdzać pobyt czasowy? - DRUGI IDIOTYZM!!! Szczególnie w sanatoriach, na wczasach czy spędzaniu urlopu u rodziny!!!
    To właściciel lokalu!! powinien decydować, czy chce kogoś u siebie zameldować , czy nie! Nikt inny. Żadna gmina czy jakakolwiek inna instytucja! Każde inne rozwiązanie jest złe i będzie okazją do wielu nadużyć!

  • 8: ed z IP: 84.10.177.* (2010-03-30 13:36)

    Ciągle drzemie w Polakach homo sovieticus!!! Dosyć już tej komuny!!!

  • 9: PESELREGONNIP z IP: 213.238.64.* (2010-03-30 13:52)

    Ale to PiS PSL i SLD nie zgodzili się na zniesienie meldunku !!!

  • 10: wjw z IP: 95.41.39.* (2010-03-30 14:42)

    Dla urzędasów jest nie do pomyślenia aby obywatel oświadczał gdzie mieszka.
    Papier, stempelek (najlepiej z orłem) to jest to i tylko to się liczy.
    Dlatego w tym kraju e-urzędy to czysta mrzonka.

Dowiedz się więcej

Poradniki

Galerie