Gmina, która nie uchwaliła miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, może nałożyć na inwestora obowiązek zapłaty za wzrost wartości nieruchomości.
Publikacja: 22 marca 2010, 03:00 Aktualizacja: 22 marca 2010, 09:24
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: wywłaszczony. z IP: 83.19.196.* (2010-03-22 08:14)
tak ja spotkałem sie z takim chwytem burmistrza miasta i gminy K. od dnia 18 listopada 2001r jest to działkl a budowlana o key pismo pieczatki poswiadczenia itd itp poniewaz wpadł na pomysł budowania drogi zostosował taki chwyt kupuje całosc za 500.000 jako działke budowlana ale odbiło chłopu i po wycenie rzeczoznawcy piotra f jako działki budowlanej po 120 zł na 1 m2 plus odsetki zagrzmiał bedziesz wywłaszczony za cene gruntu rolnego czyli umiejetne manipulowanie opiniami biegłych ma za zadanie doprowadzic do katastrofy właSCICIELA i przed wsuzczeciem postepowania wywłaszczeniowego nieruchomosc jest działka budowlana po wszczeciu nadal jest działka budowlana po wydaniu deczyji wywłaszczeniowej jest wyceniona jako grunt rolny i nastepnie postepowanie administracyjne na okolicvznosc wyłaczenia z gruntow rolnych i ponowne wmanipulowanie jej jako dzialki budowlanej z cena gruntu rolnego spadek wartosci wg tej opini jest 9-krotny co wy na to internauci i prawnicy.
2: widmo z IP: 83.27.94.* (2010-03-22 08:41)
Mam podobną sytuację w gminie K. Wywłaszczono mi działkę pod drogę i zaproponowano mi 50 PLN za metr w podwarszawskiej gminie, kiedy odmówiłem i skierowałem sprawę do sądu naliczony mi opłatę adiacencką w wysokości 260 tys zł. (wzrost wartości gruntu). Taki mały szantaż burmistrza R. Odwołałem się na decyzje burmistrza o opłacie który naliczył mi 50 % wzrostu wart. gruntu sprawę wygrałem w sądzie. Ale od trzech lat nie wiem ile i kiedy dostane odszkodowanie za drogę. Gmina nie chciała wydac mi nawet opinii biegłegoz wyceną wartości gruntu argumentujac że jest to dla mnie nieistotne.
3: Działkowicze@ z IP: 83.10.73.* (2010-03-22 09:42)
Może skończy się władztwo wójtów - w zagospodarowaniu naszych gruntów.
Ta sytuacja prowadzi do nadużyć, korupcji urzędników gminnych jaki samowoli decyzyjnej. W gminie Krokowa leżą grunty podzielone na małe działki ( 400-1000 m ) i od 1991 r. wójtowie nie wprowadzają ich do zagospodarowania przestrzennego. Od 2002 nawet nie ma Studium ale tworzy się miejscowe plany zagospodarowania - a więc łamie się prawo - bezprawnie.
4: Vesemir z IP: 80.53.75.* (2010-03-22 10:14)
Redakcjo Gazety Prawnej, błagam, przed wypuszczeniem tekstu niech ktoś kompetentny go sprawdzi.
Oto treść art. 36 ust. 4 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. Nr 80, poz. 717 ze zm.).
„Jeżeli w związku z uchwaleniem planu miejscowego albo jego zmianą wartość nieruchomości wzrosła, a właściciel lub użytkownik wieczysty zbywa tę nieruchomość, wójt, burmistrz albo prezydent miasta pobiera jednorazową opłatę ustaloną w tym planie, określoną w stosunku procentowym do wzrostu wartości nieruchomości. Opłata ta jest dochodem własnym gminy. Wysokość opłaty nie może być wyższa niż 30 % wzrostu wartości nieruchomości” – to właśnie jest ta tzw. Renta planistyczna. Pobiera się ją wyłącznie w razie ZBYCIA nieruchomości, przy czym zgodnie z art. 37 ust. 3 i 4 tej ustawy, roszczenia o zapłatę renty planistycznej gmina może zgłaszać jedynie w ciągu 5 lat od daty zbycia nieruchomości. Pojęcie zbycia nieruchomości, w rozumieniu cyt. wyżej przepisu nie obejmuje sytuacji, gdy nieruchomość przed upływem 5 lat została darowana osobie najbliższej – por. uchwała NSA z dnia 10 grudnia 2009 r. sygn. II OPS 3/09
5: Vesemir z IP: 80.53.75.* (2010-03-22 10:20)
cd. - inwestor nie zapłaci więc tej renty, gdyż obciąża ona zbywcę nieruchomości. nie straszcie ludzi. Do internauty widmo - opłata, o której Pan pisze to tzw. opłata adiacencka, która z rentą planistyczną nie ma nic wspólnego. Może być pobrana w razie podziału nieruchomości lub budowy przez gminę infrastruktury podnoszącej wartość nieruchomości (droga, kanalizacja, wodociąg itp.). Opinia biegłego jest częścią akt adm. i jako strona ma Pan prawo się z nią zapoznać, a nawet zażądać jej odpisu - prosże zerknąć do art. 73 i 74 kodeksu postępowania administracyjnego.
6: Vesemir z IP: 80.53.75.* (2010-03-22 10:26)
a co do art. 63 ust. 3 ustawy o planownaiu i zagospodarowaniu przestrzennym - polecam lekturę tez wyroku WSA w Białymstoku z dnia 14 stycznia 2010 r. sygn. akt II SA/Bk 603/09:
1. Nie istnieje przepis prawa powszechnie obowiązującego dający organowi wykonawczemu gminy, przy braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, podstawę do określenia w decyzji o warunkach zabudowy stawki procentowej opłaty należnej z tytułu wzrostu wartości nieruchomości, o której mowa w art. 36 ust. 4 u.p.z.p.
2. Obowiązek pobrania na rzecz gminy opłaty, o której mowa w art. 36 ust. 4 u.p.z.p., powiązano nie tylko z objęciem nieruchomości planem i związanym z tym wzrostem wartości nieruchomości, ale także z określeniem w tymże planie stawek procentowych tej opłaty. Ustalenie stawek procentowych opłaty jest więc ściśle powiązane z uchwaleniem planu dla danego terenu i wzrostem, na skutek zapisów planu, wartości nieruchomości. Brak określenia stawek procentowych w planie czyni niemożliwym pobranie opłaty przez organ wykonawczy gminy.
3. W sytuacji braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego ani rada gminy w odrębnej uchwale, ani organ wykonawczy gminy w decyzji o ustaleniu warunków zabudowy nie są uprawnieni do ustalania wysokości stawek procentowych opłaty od wzrostu wartości nieruchomości w związku z wydaniem decyzji o warunkach zabudowy.
4. "Odpowiednie" stosowanie przepisu art. 36 ust. 4 u.p.z.p., do którego nawiązuje art. 63 ust. 3 u.p.z.p., będzie polegało na odstąpieniu od zastosowania przepisu art. 36 ust. 4, art. 37 ust. 6 i 7 u.p.z.p., bowiem "odpowiednie stosowanie przepisu" może polegać na stosowaniu danego przepisu bezpośrednio, stosowaniu z modyfikacjami w stosunku do regulacji która ma być odpowiednio stosowana oraz na odstąpieniu od zastosowania przepisu mającego być odpowiednio stosowanym. Tym samym decyzja o warunkach zabudowy zawierająca takie ustalenie w tej części jest decyzją wydaną bez podstawy prawnej.
7: gosc z IP: 79.185.224.* (2010-03-22 11:11)
Dlaczego piszecie tylko o części warunków? Żeby pobrać opłatę za wzrost wartości, trzeba nieruchomość zbyć - i to jest ten najważniejszy warunek.
A wogóle to taką opłatę ponosi zbywca gruntu, który zyskał na tym że jego grunt zwiększył możliwości inwestycyjne i wzrosła jego wartość. Nabywca gruntu, budujący dom nie ma nic do tej opłaty.
8: M S z IP: 79.185.224.* (2010-03-22 11:14)
niech ktoś kto pisze artykuły i straszy ludzi pofatyguje się przeczytać całą ustawę, albo choć całe art. dotyczące tematu, a nie jedno zdanie, które wycięte z kontekstu wprowadza w błąd.
9: Piotr z IP: 87.204.161.* (2010-03-22 11:40)
Jak głosowaliście w wyborach parlamentarnych tak macie teraz kolejne podatki ustanawiane przez Waszych posłów i senatorów najjaśniejszej RP - bardzo Wam współczuję... Na kolejnych wyborach kilka razy zastanówcie się zanim dacie głos...
Nie potrzebne nam "włdze", które działają na szkodę wyborców, mają przecież być naszymi przedstawicielami a nie dręczycielami, tak myślę
10: do kol 9 z IP: 83.3.83.* (2010-03-22 12:25)
tak tak głosujcie na mądrych

Kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwym daje podstawy do cofnięcia pozwolenia na broń – potwierdził Naczelny Sąd Administracyjny.