Kiedy do wyszukiwarki Naszej Klasy wpiszemy wyraz "seks", po chwili na stronie ujrzymy następujące zdanie - „Do Twojego zapytania pasuje zbyt wiele wyników – podaj dokładniejsze kryteria wyszukiwania". Mimo że administratorzy portalu walczą z plagą pornografii, jaka dotknęła ten najpopularniejszy w Polsce serwis społecznościowy, wciąż do zdjęć roznegliżowanych kobiet oraz dziewcząt mają dostęp wszyscy użytkownicy, w tym dzieci.
Publikacja: 11 marca 2010, 03:00 Aktualizacja: 15 marca 2010, 14:39
Po podaniu dokładniejszych kryteriów wyszukiwania, znaleźliśmy konta dziewcząt, które w nazwach swoich profili zamieszczały następujące deklaracje - „wysyłam foteczki za 30 zł przelewem lub doładowanie”, „ale sexy kicia doładowanie Plus (mała)” lub „panom wyślę fotki za doładowanie z Orange”. Mimo że użytkowniczki zwykle twierdzą, iż są pełnoletnie, twarze widniejące na ich profilowych zdjęciach, bardzo często są jednak dziecinne.
Zgodnie z regulaminem Naszej Klasy, który można znaleźć na portalu, administrator nie ponosi odpowiedzialności za treści przekazywane i publikowane przez użytkowników. Treści zamieszczane przez użytkowników nie są bowiem poglądami i opiniami twórców serwisu. Administrator ma prawo do usuwania zabronionych przez prawo materiałów, co też bardzo często się dzieje, ale odpowiedzialność karną i cywilną za takie treści ponosi użytkownik.
Według art. 202 Kodeksu Karnego kto publicznie prezentuje treści pornograficzne w taki sposób, że może narzucić ich odbiór osobie, która sobie tego nie życzy, podlega karze ograniczenia lub pozbawienia wolności do roku. Za prezentowanie w jakikolwiek sposób treści pornograficznej małoletnim poniżej 15 roku życia lub udostępnianie takim osobom przedmiotów mających pornograficzny charakter można zostać pozbawionym wolności do 2 lat. Osoby, które produkują w celu rozpowszechniania, sprowadzają lub rozpowszechniają treści pornograficzne z udziałem małoletnich poniżej 15 roku życia, podlegają natomiast karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.
W zeszłym roku zarzut publicznego rozpowszechniania pornografii oraz propagowania treści faszystowskich został postawiony dwóm 16-latkom, którzy w ramach żartu zamieścili na portalu Nasza Klasa, w profilu swojego kolegi zdjęcia pornograficzne oraz faszystowskie wpisy.
1: adwokat z IP: 83.4.144.* (2010-03-11 09:44)
Bardzo fajnie, że w gazecie dla prawników podajecie adres strony z galeriankami. Super, to takie prestiżowe.
Może jeszcze kilka innych ciekawych linków zarzucicie.
2: xylon z IP: 94.75.121.* (2010-03-11 09:52)
przerzucanie się paragrafami jest bezsilnością instytucji które prawo powinny egzekwować.Skuteczność a nie polemiki typu-wpis w regulaminie uwalnia mnie od odpowiedzialności.Przestępstwo jest przestępstwem i zabezpieczenie tego typu wpisami nie może podlegać ochronie
3: Arnold Buzdygan z IP: 195.117.234.* (2010-03-11 17:24)
Jak na gazetę PRAWNĄ to ten artykuł zawiera za dużo uproszczeń.
Nagie zdjęcia nie oznaczają od razu pornografii.
4: orinoco z IP: 87.205.190.* (2010-03-11 19:09)
A je się zastanawiam, jak można być na tyle naiwnym żeby płacić za gołe zdjęcia, skoro w sieci jest tyle golizny na wyciągnięcie ręki.
Przecież to nonsens.
Jeśli jakiś smarkacz zamieści kilka ofert o sprzedaży gołych fotek, to nie znaczy jeszcze, że ktokolwiek mu za to zapłaci.
A skoro smarkacz nie zarobi ani grosza to mu się w końcu znudzi i sprawa sama ucichnie.
O co więc takie halo?
5: qqq z IP: 78.8.1.* (2010-03-12 10:48)
Skoro za otrzymanie zdjęć trzeba im zapłacić, to te zdjęcia nie są prezentowane publicznie na stronach Naszej Klasy. Skoro zdjęć tam nie ma, to o co chodzi ?
I czy dziecinne buzie na zdjęciach w profilu to pornografia ?
czy każdy artykuł na GP musi się zaczynać od uproszczeń i niedomówień ?

Najszybszy wygrywa! Kliknij i wygraj! Wygrałeś nagrodę! – krzyczą reklamy internetowych konkursów. Obiecywany telefon wygrać w nich nie jest łatwo. Za to na pewno uczestnicy mogą spodziewać się telefonów z ofertami marketingowymi.