Nie będzie już wymagane tłumaczenie na język polski dowodu rejestracyjnego pojazdu pochodzącego z innego państwa Unii Europejskiej.
Publikacja: 9 lutego 2010, 13:10 Aktualizacja: 9 lutego 2010, 18:23
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: guzik z IP: 83.31.112.* (2010-02-09 16:50)
A więc, ogólnie to powinno być tak: pojazd jest dla właściciela, a nie właściciel dla pojazdu.
2: argh z IP: 195.140.236.* (2010-02-09 18:30)
jeżeli chce sie ułatwić obywatelom życie to nie lepiej zmniejszyć liczbę danych zawartych w dowodach rejestracyjnych? po co nacisk osi dla pojazdu osobowego czy skutera? po co maksymalna masa ciągniętej przyczepy jeżeli pojazd nie ma zamontowanego haka? I dlaczego Polska dalej cały czas się wyróżnia w Europie podająć moc silnika w kW zamiast w KM? albo nacisk osci w kN zamiast w kg? (skoro na znakach drogowych nie ma określonego nacisku w kN). W pojeździe osobowym wystarczy VIN, marka, model, rok produkcji, masa własna, dopuszczalna masa całkowita, pojemność, rodzaj paliwa, ewentualnie moc silnika i lepiej dodać jak cała prawie UE obligatoryjnie emisję CO2.
Nowe regulacje nie zawsze pomogą bo w każdym kraju dopisywane są różne adnotacje - nanoszone ręcznie, które i tak trzeba będzie przetłumaczyć. Więc albo zmieniać na lepsze (zmniejszając liczbę regulacji) albo nie zmieniać czegoś co spowoduje jeszcze większy chaos.
Można też ułatwić obywatelom życie poprzez drukowanie znaku legalizacyjnego w dowodzie rejestracyjnym (przynajmniej tego nadawanego przy rejestracji) - czasami znaki ulegają uszkodzeniu.
A już wogóle to najlepiej zlikwidować nikomu nie potrzebną "Kartę Pojazdu" powielającą dane zawarte w dowodzie rejestracyjnym, której jedynym celem jest chyba wyciągnięcie pieniędzy od obywateli
3: xxx z IP: 83.188.192.* (2010-02-09 21:08)
tuska zlikwidowac i okreslic jego moc w kw
4: TP z IP: 62.121.97.* (2010-02-09 22:26)
Pozostaje kwestia różnych wpisów dokonywanych w dowodach rejestracyjnych: czyli jak to będzie - tłumacze będą tylko tłumaczyć jedno/dwa zdania z dowodu rejestracyjnego? Uważam, że ustawodawca nie dokładnie zapoznał się z realną sytuacją, zabrakło konsultacji społecznych (np. ze środowiskiem tłumaczy przysięgłych). Istnieje niebezpieczeństwo, że ta zmiana wprowadzi zamieszanie w kwestii rejestracji pojazdów.
5: Auto-skup z IP: 83.31.43.* (2010-02-10 00:07)
Ja uważam, że i taniej nie będzie. Nie wierzę, że ktoś pomyślał o kupujących samochody z agranicy. Ta zmiana jest tylko po to, żeby zamiast wykształcony, ciężko pracujący umysłowo, tłumacz przysięgły, zarobił jakiś ignorant, któremu wystarczy nr rubryczki. Będzie napewno wielokrotnie śmiesznie jak pomyli rubryczki.
6: TP z IP: 83.168.106.* (2010-02-10 10:18)
Pozostanie do tłumaczenia faktura lub umowa i prawdopodobnie karta pojazdu. Tłumacze wyrównają sobie tę stratę.
7: kingaps z IP: 83.21.88.* (2010-02-10 12:15)
I tak będzie po staremu. Dowody, karty pojazdu i rachunki/faktury/umowy trzeba będzie tłumaczyć całe (ew. poświadczać).
To co z tego, że oznaczenia w dowodach są ujednolicone dla całej UE skoro wpisy w rubrykach są różne. Szczególnie w niemieckojęzycznych gdzie uwagi są tak rozbudowane, szczegółowe że głowa boli.
Tak więc tłumacze nie stracą. DUŻO ZAMIESZANIA a zostaje po staremu :)
8: lexie z IP: 79.189.158.* (2010-02-12 00:44)
ŻE będzie dużo zamieszania to pewne.Oznaczenia w dowodach są ujednolicone w UE, ale wpisy istotnie różne. I w każdym kraju inaczej to wygląda. Ale... "ustawodawca uznał, że urzędnicy dokonujący rejestracji bez problemów poradzą sobie z odczytaniem odpowiednich informacji..." Jasne! Już widzę jak urzędnik - z odpowiednią ściągą przed oczami - szuka w oryginalnym dowodzie... E- nr VIN, D.1 - Marka ...a, to chyba tu. ...Dopuszczalna masa całkowita...( i tu problem, bo w niektórych dowodach czasem nie jest po prostu podana) Już widzę jak to wszystko wpłynie na szybkość załatwianych rejestracji. Słyszę już soczyste komentarze czekających w kilometrowych kolejkach petentów. Cóż, gratuluję ustawodawcy wymyślonych "ułatwień"
9: ALA z IP: 145.237.70.* (2010-02-15 14:09)
A JAK W URZĘDZIE SKARBOWYM?? TŁUMACZENIE POTRZEBNE??
10: andi z IP: 83.5.100.* (2010-02-15 18:29)
Ala masz racje Urząd skarbowy to nie U. Rejestrujący więc przepis nie obowiązuje

Miejscowe przepisy urbanistyczne mają ułatwiać wznoszenie inwestycji na terenach, dla których nie uchwalono dotąd planów zagospodarowania przestrzennego.