zaloguj się do e-DGP
statystyki
8 stycznia 2010 r.

Tematy: sądownictwo, wymiar sprawiedliwości, zawody prawnicze

Prezesi sądów administracyjnych będą powoływani na pięć lat

Prezesi i wiceprezesi WSA oraz wiceprezesi NSA będą pełnić swoje funkcje kadencyjnie. Ich odwoływanie będzie możliwe tylko w razie niewywiązywania się z obowiązków służbowych lub naruszenia dobra wymiaru sprawiedliwości.

Wszystkie kluby poselskie zapowiedziały poparcie w dzisiejszym głosowaniu prezydenckiego projektu ustawy nowelizującej ustrój sądów administracyjnych. Nowe przepisy zakładają zróżnicowanie powoływania i odwoływania osób zajmujących najwyższe stanowiska w sądach administracyjnych.

Kadencyjność funkcji kierowniczych

– Celem zmian jest wzmocnienie struktur sądownictwa administracyjnego poprzez stabilizację statusu sędziów pełniących funkcje kierownicze – mówi posłanka Barbara Bartuś z Prawa i Sprawiedliwości.

Projektodawcy proponują wprowadzenie zasady kadencyjności prezesów i wiceprezesów WSA oraz wiceprezesów NSA. Pełnienie wskazanych funkcji będzie się odbywać przez okres pięciu lat. Projekt nie przewiduje jednak zakazu ponownego powołania w następnej kadencji tych samych sędziów.

– Wprowadzenie kadencyjności funkcji kierowniczych jest bardzo istotną zmianą i należy ją ocenić pozytywnie dla ustroju sądów administracyjnych – podkreślił Zbigniew Wrona, sekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości.

Wprowadzane rozwiązanie jest zbliżone do obowiązujących już regulacji sądownictwa powszechnego, w którym między innymi prezes i wiceprezes sądu apelacyjnego powoływani są na sześcioletnią kadencję.

Prezesi oraz wiceprezesi WSA będą nadal powoływani przez prezesa NSA, po zasięgnięciu opinii zgromadzenia ogólnego tego sądu i Kolegium Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Nie zmieni się również tryb powoływania wiceprezesa NSA. Będzie tego dokonywał Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej na wniosek prezesa NSA, złożony za zgodą Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Artykuł z dnia: 2010-01-08, ostatnia aktualizacja: 2010-01-08 11:54

Chcesz mieć dostęp do informacji finansowo-księgowych? Do bazy porad, aktów prawnych, orzec zeń, aktualnych wskaźników, wzorów pism i aktywnych druków? Zamów dostęp do Serwisu Księgowego Gazety Prawnej

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Infor Biznes Sp. z o.o.

Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Infor Biznes Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Gazeta Prawna on Facebook

Komentarze: 8

  • 1: ssr z IP: 188.147.233.* (2010-01-08 08:44)

    zastanawiam się dlaczego niemal wszelkie pozytywne działania i reformy mają miejsce jedynie w sądownictwie administracyjnym, tamtejsi sędziowie i pracownicy wszystkich szczebli mają o wiele wyższe uposażenia, warunki pracy od ich odpowiedników w sądach powszechnych. Maja także własny budżet, samodzielność i cieszą się prestiżem.

    Czyżby dla naszego państwa rozstrzyganie w sprawach np. nieterminowej decyzji administracyjnej było o wiele ważniejsze niż rozstrzyganie o życiu obywateli np. w procesie o zabójstwo? No bo tak to wygląda...

  • 2: PRAWNIK z IP: 79.186.108.* (2010-01-08 09:30)

    Jest niezrozumiałe dlaczego Sędzia Wojwódzkiego Sądu Administracyjnego , czyli I instancji , zarabia tyle co Sędzia Sądu Apelacyjnego , czyli jakby III instancji. Wiadomo powszechnie ,że sprawy cywilne i gospodarcze w Sądach Rejonowych są znacznie trudniejsze niż sprawy administracyjne. To dla każdego prawnika jest oczywista oczywistość.

  • 3: syn Narodu z IP: 83.238.174.* (2010-01-08 14:46)

    Przecież prawo tworzą - nie-prawnicy - przedstawiciele Narodu ... to niby skąd o tym mają wiedzieć :D :D :D

  • 4: Behemot z IP: 95.49.190.* (2010-01-08 18:19)

    Bardzo pozytywna zmiana - trzeba skończyć z istnieniem niekadencyjnych wirylistów - jeżeli prezydent jest wybierany na określona kadencję to dlaczego Prezes WSAmiałby nie być wybierany...

    Co do większej trudności spraw w sądach powszechnych niż w administracyjnych - jak pisze sam prawnik to chyba spora przesada... naprawdę trudno odnośić sie do tego nawet- wspomnę tylko, że że administracyjnym postępowaniu nie ma kontradyktoryjności postępowania - tu sąd ocenia całościowo skargę, niezależnie od zarzutów skargi.

    Przez prawnika i ssr przemawia gorycz - niższych uposażeń, prestiżu i warunków pracy - hmmm - w znacznej mierze mają rację, ta różnica w stosunku do sadów administracyjnych powinna być mniejsza - ale też poziom pracy, kadry i sędziów np. w sadach rejonowych odstaje od tego w sądach administracyjnych.

    Tak więc - drodzy państwo słusznych postulatów poprawy warunków pracy w sądach powszechnych nie próbujmy uzasadniać deprecjonowaniem spraw administracyjnych i sądownictwa administracyjnego.

  • 5: Maria z IP: 79.186.108.* (2010-01-08 22:10)

    Oczywistych spraw się nie dyskutuje. Gdybyś orzekał w cywilnych sprawach I instancji to wiedziałbyś o czym mowa. Czy zuważyłeś ,że sprawy o podział majątku dorobkowego małzonków , w których występują problemy prawa rodzinnego, rzeczowego, zobowiązaniowego a często jeszcze gospodarczego i rolnego rozpoznają początkujący sędziowie ,a sprawy o rozwód i związane z tym alimenty w II instancji Sądy Apelacyjne. Nie spotkałem sie jeszcze z przypadkiem ,żeby Sąd Okręgowy orzekając rozwód dokonal podziału majątku małżonków.

  • 6: Anarcha z IP: 87.105.179.* (2010-01-08 22:42)

    Nie banalizujmy roli Wojewódzkich Sądów Administracyjnych. Do ich kognicji należą także, oprócz spraw prostych związanych z działalnością z kontrolą administracji publicznej także, niezwykle skomplikowane sprawy z zakresu podatkowego (gdzie trzeba także wykazać się dużą wiedzą z zakresu prawa cywilnego), w których należy wprost stosować prawo europejskie. Są to niekiedy sprawy niezwykle skomplikowane o doniosłym znaczeniu społecznym i określonych skutkach fiskalnych.
    Z drugiej strony nie powinno być takich dysproporcji pomiędzy sądami powszechnymi a sądami administracyjnymi, jeżeli chodzi o warunki pracy i wysokość wynagrodzenia sędziów.

  • 7: Bundy z IP: 79.162.160.* (2010-01-09 22:19)

    Przestańcie pisać że niesprawiedliwością jest że ci w sądach administracyjnych mają tak dobrze, bo okazujecie przez to wyjątkowo obrzydliwą zawiść.Uważacie że powinno się im pogorszyć, żeby mieli tak jak w sądach powszechnych w I-szej instancji??Problemem są w ogóle żenująco niskie wynagrodzenia sędziów w Polsce - nie tylko w porównaniu z sędziami z innych krajów czy z przedstawicielami innych zawodów prawniczych w Polsce, ale także nawet ze znaczną częścią innych wysoko wykształconych profesjonalistów w tym kraju. Tak więc trzeba walczyć o wyższe pensje a nie wypominać (starszym najczęściej) kolegom że mają lepiej. A tak na marginesie: jakoś nie słyszałem żeby o wolne stanowiska sędziowskie w sądach administracyjnych zabijali się sędziowie z sądów powszechnych. Wystarczy zainteresować się jakie sprawy należą do kognicji sądów administracyjnych żeby zorientować się że albo są cholernie trudne i tak samo nudne (np. podatki), albo tylko nudne. Tak więc moim zdaniem nie ma co zazdrościć (i to w tym najgorszym tego słowa znaczeniu).A jak ktoś mimo wszystko jest na tyle szurnięty żeby fascynować się np. podatkami - zawsze może poczekać aż spełni wymogi formalne i spróbować przenieść się do sądu administracyjnego.Z tym, że jakoś nikt nie zazdrości ciekawszych spraw,albo możliwości rozwoju tylko pieniędzy.Bardzo brzydka zazdrość...

  • 8: Lolek. z IP: 83.9.211.* (2010-01-10 13:12)

    Uważam, że we wszystkich sądach i prokuraturach należy obsadzać stanowiska prezesów przez wybory powszechne. Co dzieje się w sądach rejonowych i prokuraturach to nie do uwierzenia. Pracownicy na wyższych szczeblach tych instytucji są przekonani, że te instytucje są powołane ażeby oni mieli gdzie podpisywać listę obecności i pobierać wysokie apanaże.
    Co do ich ciężkiej pracy to z ich winny sprawy ciągną się latami a najczęściej sprawę wygrywa przestępca. Pozatym w śród nich nie ma profesjonalistów w sprawach : ZUS, bankowych, ruchu drogowego. Powołują biegłych ale nie w tej dziedzinie co należy. Jednak decyzja należy tylko do sędziego i tej decyzji nikt nie jest władny zmienić chociaż jest chybiona.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
baner1

Newsletter

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie. Najświeższe informacje, porady i orzecznictwo z prawa cywilnego i gospodarczego. Zapisz się na bezpłatny newsletter GazetaPrawna.pl

Sonda:

Czy robiąc zakupy, zawsze otrzymujesz paragon z kasy fiskalnej?

Poprzednie głosowania

Tematy i serwisy tematyczne