Polska doczekała się - w Lublinie otwarto siedzibę tzw. e-sądu. To pierwszy sąd w naszym kraju, w którym rozpatrywac się będzie drogą elektroniczną najprostsze sprawy w trybie upominawczym.
Publikacja: 4 stycznia 2010, 14:12 Aktualizacja: 4 stycznia 2010, 15:38
"Sąd elektroniczny to jest wydarzenie równe wielkim wydarzeniom w sądownictwie w ciągu wieków. Mamy do czynienia z takim modelem sądu, w którym obywatel w prostych sprawach, ale także dla niego bardzo ważnych życiowo, może uzyskać orzeczenie nie wychodząc z domu, korzystając z internetu" - powiedział wiceminister sprawiedliwości Jacek Czaja.
Wiceminister dodał, że jest to "pierwszy krok w elektronizacji wymiaru sprawiedliwości". Jak przypomniał, wymiar sprawiedliwości pełni służebną rolę wobec obywateli i wciąż poszukiwane są nowe rozwiązania, które mają im służyć. "Bo nie ma nic gorszego dla państwa prawa jak poczucie bezsilności, które można spuentować w taki sposób, że nawet sądy nie są w stanie pomóc nam, aby sprawiedliwość osiągnąć" - zaznaczył.
W pierwszym dniu zarejestrowało się już tysiąc użytkowników
Na konferencji prasowej Czaja powiedział, że w poniedziałek w e-sądzie zarejestrowali swoje konta już pierwsi użytkownicy.
"Zostało już założonych ponad tysiąc kont. Widać, że jest duże zainteresowanie tym przedsięwzięciem" - zaznaczył. Wiceminister dodał, że obecnie można się już w e-sądzie rejestrować, zaś składanie pozwów będzie możliwe za kilka dni, prawdopodobnie ok. 10 stycznia.
"Wszystkie przedsięwzięcia organizacyjne w zasadzie zostały zakończone. Pozostaje niewiadomą, jak to będzie funkcjonowało w pierwszych dniach czy tygodniach, bo nie wiemy, jaka liczba użytkowników będzie chciała wnieść pozwy. System został zaprojektowany na bardzo duże obciążenie"- powiedział Czaja.
Zastępca dyrektora departamentu sądów powszechnych w ministerstwie sprawiedliwości Grzegorz Wałejko powiedział, że tzw. masowi powodowie, czyli firmy zajmujące się windykacją należności, czekają już na możliwość złożenia dziesiątków tysięcy pozwów drogą elektroniczną. Jego zdaniem koszty uruchomienia e-sądu zwrócą się bardzo szybko.
Oszczędności na opłatach pocztowych
"Przy założeniu, że wpłynęłoby do e-sądu około 400 tys. pozwów w ciągu jednego roku, to okazuje się, że oszczędność na kosztach procedowania wyniosłaby około 15 mln zł. To już jest więcej niż ta kwota, która została wyłożona na utworzenie sądu elektronicznego, łącznie z zakupem budynku" - powiedział Wałejko. Dodał, że duże oszczędności przyniesie zwłaszcza wyeliminowanie opłat pocztowych, ponieważ cała korespondencja między powodem a e-sądem będzie odbywać się drogą elektroniczną.
Na początek tylko najprostsze sprawy - zaległości za prąd, telefon
Tzw. e-sąd będzie formalnie XVI Wydziałem Cywilnym Sądu Rejonowego w Lublinie. Ma rozpatrywać z całej Polski najprostsze pozwy o zapłatę w trybie upominawczym. Postępowanie takie dotyczy głównie osób zalegających z opłatami np. za prąd czy telefon. Wszystko będzie się w nim odbywać w drodze elektronicznej - od złożenia pozwu, po wydanie nakazu zapłaty i nadanie klauzuli natychmiastowej wykonalności.
Adres - www.e-sad.gov.pl
Na stronie internetowej www.e-sad.gov.pl (odpowiedni link będzie też na stronie lubelskiego sądu) osoba wnosząca pozew będzie się musiała zalogować i uiścić przekazem elektronicznym opłatę sądową. Składanie pozwu będzie polegało na wypełnianiu odpowiednich rubryk. System nie przyjmie pozwu, jeśli nie będą w nim wypełnione wszystkie wymagane pola. Jeśli strona postępowania złoży protest, będzie istniała możliwość przeniesienia sprawy do trybu tradycyjnego.
Według szacunków ministerstwa, spraw, które mógłby rozpatrywać e-sąd, jest w Polsce około miliona rocznie. W pierwszym roku działalności do e-sądu ma ich trafić ok. 400 tys.
W e-sądzie zatrudniono jednego sędziego jako przewodniczącego, 11 referendarzy, 20 pracowników pomocniczych oraz trzech informatyków. Budynek na e-sąd w centrum Lublina przeznaczyły władze samorządowe miasta. Miasto kupiło ten budynek za 10 mln zł, ma za niego otrzymać ekwiwalent w postaci innej nieruchomości od Skarbu Państwa.
Polska jest czwartym krajem w Europie - po Niemczech, Wielkiej Brytanii i Czechach - który wprowadza tego rodzaju elektroniczny system. Zmiany te mają odciążyć sądy od rozpatrywania spraw, które nie wymagają przeprowadzania postępowania dowodowego. Ponadto elektroniczne postępowanie upominawcze ma być krótsze, wygodniejsze i tańsze od tradycyjnego.
1: Witalis z IP: 91.94.39.* (2010-01-04 16:30)
Ciekaw jestem, jak e-sąd będzie krytycznie podchodził do powoływanych dowodów, których przecież powód nie załącza. Przecież takie orzekanie "w ciemno" wywołać może wiele nadużyć w postaci stwierdzenia na przykład, że powód zakupił wierzytelność na mocy pisemnej umowy, a faktycznie treść takiej umowy będzie sformuołwana wadliwie. Pozwany nawet może nie wiedzieć o wadliwości umowy, której odpisu nie może zobaczyć. Czy ma ryzykować przez to składanie sprzeciwu od nakazu zapłaty? Mogę dać przykłady wielu innych niebezpieczeństw i potencjalnych nadużyć w stosunku do osób pozywanych.
Oczywiście, że będzie dużo łatwiej składać pozwy. Firmy windykacyjne, banki itp są w siódmym niebie. Ale obawiam się, czy nie zachodzi tu dążenie do usprawnienia działania sądów bez liczenia się z prawami osób pozywanych.
2: oskar z IP: 89.171.192.* (2010-01-04 16:42)
A co na to adwokaci--zabrano im "owieczki"-ktore strzygli krotko i pod wlos...Od jutra uruchamiam usluge-pomocy prawnej-czyli wypelniam pozwy-zamierzam "strzyc" po 15zł za godzinke na compie...Jest niezle...
3: student z IP: 150.254.104.* (2010-01-04 16:55)
Do 1: Niech wniesie zarzuty. Wie chyba, co podpisywał?
4: krystian z IP: 83.10.134.* (2010-01-04 17:36)
Może mam trochę głupie pytanie, alem prosiłbym o odpowiedź...
Czy składając pozew do takiego e-sądu wszystko załatwi się przez internet, nie trzeba biegać, bo żadnych instytucjach sądowych ?
Czy można założyć tam sprawę przeciwko takiej osobie, która miała wykonać portal internetowy (za 2 tys zł) ale po pobraniu zaliczki (1600 zł) przestała sie odzywać i teraz nie chce oddać pieniędzy ? Czy jest jakaś szansa na wygranie tej sprawy ?
Pozdrawiam i proszę o odpowiedź ;)
5: poirytowany z IP: 95.48.235.* (2010-01-04 17:42)
Koncepcję e.p.u. popieram w całej rozciągłości e sądów również. Tylko dlaczego ministerstwo wybiera wykonawców oprogramowania bez zastosowania procedur przetargowych... na prezentacji pod oprogramowaniemy był podpis Currenda sp. z o.o. teraz podpis zniknął... czyżby ktoś się czegoś obawiał :/
6: as z IP: 82.139.58.* (2010-01-04 18:03)
Łącznie z zakupem budynku ? A jeszcze nie tak dawno temu pan Czaja twierdził, że powodem , iż wybrano Lublin było nie to, że on pochodzi z tego miasta, lecz , że ...UWAGA ...MIASTO PRZEKAZAŁO BUDyNEK..!! Coś pan kręcisz panie Czaja.
7: kalkulator z IP: 83.28.11.* (2010-01-04 19:08)
11 referendarzy ??? 400 tys. pozwów.
To ponad 36 tys. spraw rocznie na jednego refa
3000 miesięcznie
151 dziennie
19 na godzinę
około 3 minut na jedną sprawę
PS. Nie uwzględniłem urlopów
8: Dana z IP: 77.255.189.* (2010-01-04 19:51)
DO kRYSTIANA
Pytasz, czy jest szansa wygrać? Oczywiście, możesz wygrać i cieszyć się z korzystnego wyroku. Pozostaje pytanie, co zrobić z tym wyrokiem. Proponuję już szukać ramki, by ten wyrok ładnie oprawić. Żaden komornik nie będzie szukał oszusta, praktycznie nie uzyskasz znikąd pomocy / ochrona danych osobowych /. O tym wie ten, który miał wykonać portal internetowy!
9: Krystian z IP: 83.10.188.* (2010-01-04 20:37)
@Dana...
Mógłbym liczyć na jakieś wskazówki od Ciebie, bo widzę ze chyba znasz się na rzeczy ;)
Jeśli miałabyś chwilkę to prosiłbym o kontakt: krysmek@op.pl
10: Do 1 z IP: 83.175.191.* (2010-01-04 21:14)
W 100% się zgadzam. Sam sprzeciw powinien wystarczyć. Pozwany powinien odpowiadać na zarzuty dopiero po doręczeniu tradycyjnego pozwu i zapoznaniu się z dowodami. Okazja do nadużyć ogromna.

Aby równomiernie rozłożyć pracę w sądach, wystarczy stworzyć listę sędziów rezerwowych różnych specjalności.
Na jaką partię oddałbyś/oddałabyś głos, gdyby wybory odbywały się dzisiaj?