Ministerstwo Infrastruktury chce umożliwić lokatorom TBS-ów wykup mieszkań na własność. Mieszkańcy TBS-ów nie są zachwyceni. W przesyłanych do Dziennika Gazety Prawnej listach żalą się, że dla wielu lokatorów TBS-ów zdobycie tytułu własności mieszkania nadal nie będzie osiągalne. Wszystko przez wysokie ceny, za jakie mieszkania będą sprzedawane. Mieszkańcy liczyli, że tytuły własności uzyskają po cenach niższych od rynkowych z uwzględnieniem bonifikat.

– Przecież lokatorzy mieszkań spółdzielczych mogli się uwłaszczyć za przysłowiową złotówkę – pisze jeden z mieszkańców TBS-u w Warszawie.

Rynkowa wartość

W przypadku TBS-ów tak jednak nie będzie. Resort infrastruktury chce, żeby lokatorzy mogli wykupić na własność zajmowane przez siebie mieszkania, ale tylko wówczas, gdy zapłacą za nie rynkowe ceny.

– Wycena wartości rynkowej mieszkania odbędzie się na podstawie przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami. Dokona jej rzeczoznawca majątkowy, a nie np. zarząd TBS-u – mówi Piotr Styczeń, wiceminister infrastruktury.

Nabywca mieszkania będzie musiał zwrócić całą pomoc, jakiej udzieliło TBS-owi państwo. Przede wszystkim zwrócony będzie musiał być cały kredyt, jaki został zaciągnięty w Banku Gospodarstwa Krajowego na budowę. Zwrotowi będzie też podlegało 10 proc. umorzenia, czyli wartości inwestycji, z ponoszenia której budżet państwa zwalniał inwestorów. Osoby kupujące mieszkania będą też musiały zapłacić za grunty, na których stoją ich bloki.