Licytację i komorniczą egzekucję zadłużonego mieszkania banki traktują jako ostateczność. W razie opóźnień banki proponują zawieszenie lub zmianę sposobu spłaty kredytu. Przewlekłe procedury sądowe sprawiają, że ceny licytowanych mieszkań nie są atrakcyjne.
Publikacja: 12 października 2009, 03:00 Aktualizacja: 12 października 2009, 09:17
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: rdw z IP: 83.3.83.* (2009-10-13 09:30)
no to już jakieś 10.000 mieszkań jest na sprzedaż
taa ceny mieszkań jeszcze spadną !!!
2: ktos... z IP: 89.206.38.* (2009-12-02 14:24)
a mi bank jak nie mogłem 3 m-ce płacić (pracodawca mi nie płacił parę miesięcy, musiałem się zadłużać by przeżyć z rodziną, żoną w ciąży), po 3 m-cach wyszedłem na prostą, mogłem płacić spokojnie, ale bank powiedział, że mam oddać całość, nie chcieli przywrócić kredytu. Zero mediacji, kłamstwa w odpowiedziach na pisma, od razu komornik i dom zabierają - ludzie, nie wierzcie tym artykułom, ja kiedyś uwierzyłem i teraz mam problem.
3: słaba z IP: 212.76.50.* (2010-02-18 20:10)
Banki same doprowadziły do takiej sytuacji a teraz najłatwiej zaciskać pętle dłużnikom wielkiego kryzysu.Nie wszyscy dłużnicy sa złodziejami ,czasem sytuacja rodzinna i wynagrodzenia spowodowały że klient banku jest w trudnej sytuacji ale chciałby spłacać w miarę możliwości ten kredyt ale już nie ma szans bo banki tego nie akceptują a to by poprawiło płynność finansową banków i ich klientów KRWIOPIJCY doprowadzają klientów do samobójstw.To wszystko jest chore i nielogiczne Prawo jest zawsze po stronie silniejszego!!!
4: odpowiedzialna z IP: 212.76.50.* (2010-02-18 20:21)
a co w sytuacji kiedy żona zostaje z dużą ilością kredytów bo musiała ratować byt i spłaty zaległości świadczeń a mąż troni kasę na kochanki i nic go nie obchodzi gdzie tu PRAWO EUROPEJSKIE Przez takich dupków żony popadają w nioedostatek nie mają już na jedzenie i muszą myśleć skąd wziąc pieniądze na spłaty tych zobowiązań i kredytów.Prawo w kryzysiie powinno chronić takie kobiety dlaczego one mają tylko ponosić ciężar głupiego postępowania mężów lekkoduchów bezkarnych,którzy śmieją się z sądu że kto lepiej kłamnie to wygrywa.Kolejny dowód na to że prawo jest po stronie silniejszego.
5: madry z IP: 82.143.161.* (2010-04-07 17:47)
Ty "odpowiedzialna" chyba pomyliłas dział - to jest o kredytach a nie o facetach ;)

Aby równomiernie rozłożyć pracę w sądach, wystarczy stworzyć listę sędziów rezerwowych różnych specjalności.
Na jaką partię oddałbyś/oddałabyś głos, gdyby wybory odbywały się dzisiaj?