Skrzynki pocztowe zarzucane są stosami niezamówionej korespondencji. Prawo chroni wprost tylko odbiorców niechcianych listów wysyłanych e-mailem. Można zastrzec na poczcie, że nie chcemy otrzymywać druków bezadresowych.
Publikacja: 25 września 2009, 03:00 Aktualizacja: 8 grudnia 2009, 11:27
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: Trzeba zmienic prawo... z IP: 91.180.96.* (2009-09-25 13:31)
Trzeba zmienic prawo, aby pozwalalo na sciganie firm reklamujacych sie.
Mieszkam w Belgii w bloku i nikt nie wklada ulotek do skrzynek pocztowych, ani nie podrzuca pod drzwi.
Nad skrzynkami pocztowymi w moim bloku jest zainstalowana polka, na ktora kladzione sa ulotki. Kto z mieszkancow chce bierze sobie. Pod wieczor gospodarz domu pozostale ulotki sprzata.
2: Beata z IP: 79.188.107.* (2009-09-25 14:20)
A u mnie jedyne ulotki, które trafiają do skrzynek to jakieś pizzerie. Gazetki hipermarketów i supermarketów zostawiane są na skrzynkach tak, aby każdy zainteresowany mógł sobie wziąć, a niezaintersowanym to nie przeszkadza.
3: Wlasciciel takiej firmy z IP: 85.89.189.* (2009-09-26 23:29)
nieprawda , mowicie nieprawde.Nie moze slownie u kolportera zastrzec ,poniewaz ten kolporter ma tylko ta ulotke i zlecenie tylko na ulotke w jego reku na dany teren ,Jak sami zwrociloscie uwage firm jest sporo
Natomiast w urzedach miasta sa nalepki na skrzynki"czysty punkt" ,a jesli nikt nie chce wydawac paru groszy ,mozna taki tekst przykleic do skrzyki .Dopiero wowczas ,kiedy pojawi sie reklama w tak oznakowanej skrzynce ,mozna wystapic z powodztwa cywilnego.
Piszac cos takiego jestescie nakierowani na jeszcze jeden zysk .w firmach tego typu jest zatrudniona cala masa ludzi ,.ludzi ,ktorzy probuja przetrwac czas miedzy wyrzuceniem z jednej pracy a zatrudnieniem w drugiej.matki malych dzieci (poniewaz mozna regulowac czas i ilosc godzimn przepracowanych ) ,Ludzi ,ktorzy nie moga z innych przyczyn znalezc pracy .az w koncu uczniowie szkol srednich ,,,ci ,ktorych rodzicow nie stac by dawali kieszonkowe ,lub tych ktorzy ambitnie zarabiaja na swoje .to moze tez byc wasze dziecko(i jest ono pod pelna ochrona takiej firmy)
takze ,jesli juz cos napiszecie ,to byloby dorrze wczesniej pomyslec
Kolporter ma rowniez obowiazekwywiazania sie uczciwego z wlasnej pracy .caly balagan ,ktory powstaje ,jest wina lokatorow ,kolporter nie ma zaplacone ,kiedy kontrola wylapie nierzetelne roznoszenie ..np wrzucenie na skrzynki ,badz parapet.Firmy zajmujace sie tym ,odchodza rowniez (odmawiaja takiego kolportazu)na pietra .Nie wierze ,ze kogokolwiek z przedstawicieli takich firm sie pytaliscie.Pozdrawiam:)
4: Aga z IP: 85.222.87.* (2009-10-05 21:54)
Czy ktoś z tych narzekaczy pomyślał że osobie kolportującej łatwiej jest położyć stosik na półeczce lub wrzucić do jednej skrzynki na reklamę niż rozkładać pojedynczo do poszczególnych skrzyneczek pocztowych? I że raczej każdy kolportujący wolałby siedzieć w domu z rodziną lub swoją miła osobą niż ganiać po mieście i pewnie tak dla hobby i ze złośliwości ludziom ulotki wrzucać. I jeszcze jedno.. my też mamy skrzynki i też wybieramy rachunki z ulotek, które jak już się wygrzebie to trzeba zapłacić..
5: DO " WŁAŚCICIELA TAKIEJ FIRMY" z IP: 89.108.240.* (2009-11-05 08:22)
Aby pozbyć się tych ulotek należy na mojej skrzynce nakleić napić "Czysty punkt", tak? Bądź co bądź jest to plaga, a reklama która trafia bezpośrednio do śmieci nie jest efektywna. Tak jest w moim przypadku. Podnosi to jedynie koszty produktu przez co pośrednio wszystkim to wychodzi na złe. Reklama jest efektywna jeżeli trafia do potencjalnego odbiorcy.
6: "Właścicel TEJ firmy" z IP: 83.23.29.* (2009-11-09 16:07)
A czy ktoś pomyślał o tym, ze jakby sam założył firmę i tanim kosztem chciał się zareklamować, to najlepszym sposobem są ulotki???
To firmy nam płacą i wymagają by ulotki nie walały się na parapetach, schodach czy gdzieś jeszcze... każdy chce dotrzeć bezpośrednio, z kuponem rabatowym czy swoją ofertą, żeby przyszedł tylko klient. Jak będą leżeć gdzieś rzucone te ulotki to nikt tego nie weźmie, trzeba ludzi to tego zmusić. Jak? Najprościej w skrzynkę.
Dlatego zrozumcie dzieciaki (nierzadko także własne) kiedy nie zostawiają na parapetach tylko w skrzynkach, bo mają jasno powiedziane: jak kontrola wykaże że ulotki nie są w skrzynkach tylko gdzie indziej to już nie ma po co przychodzić.
Oczywiście tam, gdzie jest znaczek z przekreślonym logo poczty albo "Czysty punkt" ulotek im nie wolno wkładać.
udanych zakupów
7: Ulotkarz z IP: 79.184.70.* (2010-02-16 14:11)
Dlaczego są ulotki? Powiedzmy ze większość, nawet 90% je wyrzuca i się denerwuje, to pozostaje te 10% którzy je czytają i z ofert korzystają. To i tak wtedy firmom się to opłaca, bo firma wyda 500 zł na druk z kolportażem, przyjdzie 10 klientów, każdy kupi za 200-300 zł... rachunek jest prosty.
Ale badania pokazują co innego: http://www.dystrybucjapolska.pl/download/mailing_bezadresowy.html
8: Mieszkanka bloku z IP: 77.236.31.* (2010-10-11 19:00)
Dlaczego ludzie dalej nie chcą zrozumieć że zyjemy w dobie internetu i lepiej zainwestować w pozycjonowanie i dobrą stronę a nie w nieekologiczne i przestarzałe sposoby.
U mnie informacja na skrzynce zupełnie nie przynosi rezutatu. Przeszłam do pisania maili i telefonów.
Teraz chyba zmienię napis na ostrzejszy bo jak nie prośbą to może groźbą.
Co powiecie na "Szanowny roznosicielu ulotek. W niestosowania się do mojej prośby o nie wrzucanie ulotek zwrócę się do Twojego zleceniodawcy celem wyciągnięcia konsekwencji."?
9: szoszon z IP: 89.228.254.* (2011-10-19 13:32)
Często dzieciaki czy roznosiciele domofonią do mieszkań wyżej podając się za pracownika poczty, czasem wprost pytają czy można otworzyć drzwi. Kiedyś mnie wkurzało niemiłosiernie to, zwłaszcza że wyrzucam całe sterty reklam i ulotek ze skrzynki, i już 3 razy wyrzuciłem ważne awizo ponieważ wpadło w gazetę. W zawiązku z tym że mieszkam na 4 piętrze, akurat w takim miejscu to dzwonią tylko do mnie. Wcześniej moje krzyki i groźby do nich nie pomagały. teraz robie inaczej otwieram im drzwi pod warunkiem że nie będę pod nr 22 wrzucać ulotek. Już 3 tygodnie mam ulotek 1/10 mniej. gdybym im nie otwierał zrobiły to ktoś inny...dodatkowo można nalepić na swoją skrzynkę zastrzeżenie. o zniwelowało niechcianą pocztę do minimum praktycznie do czysta. Więc rozwiązanie jest proste, wilk syty i owca cała, rzeczywiście ludzie nei robią tego z pasji, a raczej a musu, pracują ciężko latają, słabo opłacani, nie robią tego z dostatku, wiec niech zarabiają uczciwie a mnie niech skrzynki nie zaśmiecają...i nie trza nikogo zamykać...

Aby równomiernie rozłożyć pracę w sądach, wystarczy stworzyć listę sędziów rezerwowych różnych specjalności.
Na jaką partię oddałbyś/oddałabyś głos, gdyby wybory odbywały się dzisiaj?