statystyki

Na reklamacje zakupu w e-sklepie klient ma dwa lata

24.09.2009, 03:00; Aktualizacja: 24.09.2009, 09:40
  • Wyślij
  • Drukuj

Prowadzę sklep internetowy z artykułami gospodarstwa domowego. Niedawno klient złożył mi reklamację towaru zakupionego ponad rok temu, mimo że od początku używania tego towaru musiał wiedzieć o jego wadzie. Czy w takiej sytuacji muszę uwzględnić reklamację?



Przedsiębiorca, który prowadzi działalność gospodarczą w formie e-sprzedaży, ma obowiązek, tak jak przy normalnej sprzedaży, zapewnić swoim klientom prawo do reklamacji zakupionych towarów. Odpowiada on bowiem przez okres dwóch lat od daty sprzedaży za niezgodność towaru z zawartą umową. Odpowiedzialność ta dotyczy zarówno wad fizycznych towaru, jak i jego funkcji oraz właściwości, o posiadaniu których zapewniał prowadzący sklep internetowy. Warto przy tym pamiętać, że klient może składać reklamacje w ciągu dwóch lat od daty zakupu, jednak nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od momentu, kiedy dowiedział się o reklamowanej wadzie.

W opisanym przypadku decydujące znaczenie dla prawidłowej odpowiedzi będzie miało ustalenie, kiedy kupujący towar dowiedział się o wadzie zakupionego przedmiotu. Mogło się bowiem zdarzyć i tak, że klient zakupił przedmiot, ale zaczął go używać dopiero po roku i dopiero wtedy dowiedział się o istnieniu wady. Wówczas reklamację należy uwzględnić. Składając reklamację, klient może żądać naprawy towaru, wymiany na nowy, obniżenia ceny lub odstąpienia od umowy.






  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 2

  • 1: Jakub z IP: 85.222.86.* (2009-09-24 15:37)

    "Składając reklamację, klient może żądać naprawy towaru, wymiany na nowy, obniżenia ceny lub odstąpienia od umowy."

    Stwierdzenie to odbiega od obowiązującego stanu prawnego. Ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego przewiduje, iż w przypadku niezgodności towaru z umową konsument może żądać naprawy towaru bądź wymiany na nowy. Obniżenie ceny oraz odstąpienie od umowy są możliwe wyjątkowo.

    Zastosowanie przez autora skrótu myślowego może niestety prowadzić do zgłaszania przez konsumentów roszczeń, które im nie przysługują. Jeżeli bowiem konsument w zgłoszeniu reklamacyjnym zażąda zwrotu gotówki (odstąpienie od umowy) a sprzedawca nie odpowie na reklamację w terminie 14 dni, domniemywa się, że uznał on reklamację za zasadną. W takim przypadku jednak reklamacja zostanie uznana jedynie co do zasady, ale nie co do sposobu jej załatwienia. Konsumentowi nie przysługuje bowiem prawo do żądania zwrotu gotówki, wobec czego sprzedawca będzie mógł towar naprawić. Gdyby natomiast żądanie reklamacyjne zostało zgłoszone poprawnie (np żądanie wymiany towaru na nowy), niezachowanie przez sprzedawcę terminu 14 dniowego spowodowałoby, że musiałby on wymienić towar na nowy (i co za tym idzie, ochrona konsumenta z tytułu niezgodności towaru z umową biegłaby kolejne 2 lata od momentu wymiany).

    Wobec powyższego, chciałbym jeszcze raz podkreślić, iż w przypadku niezgodności towaru z umową konsument może żądać jedynie naprawy lub wymiany towaru na nowy.

  • 2: barbara cholody z sosnowca z IP: 94.251.171.* (2011-03-18 13:23)

    Nie mogę uwierzyć że nie ma konkretnych przepisów nakazujących{dopuszczających}przyjęcia zwrotu zakupionego towaru nie naruszonego w ciągu chociażby 3 dni od zakupu. Ja zakupiłam sweterek w E.Lec lerc w SOSNOWCU i na drugi dzień chcisałam go zwrócić i jakież było moje zdziwienie jak sprzedawca mi odmówił zaproponował wymiane na mniejszy ale mniejszego nie było i co wtedy?zgodził się na zakup innego przeze mnie towaru tylko że ja nic nie potrzebowałam ale na siłe COŚ kupiłam a gdzie dawne przysłowie "KLIENT NASZ PAN' co to znaczy żeby a tak dużym sklepie z siedzibą w Poznaniu jakaś pani decydowała i nie dopuszczała do dokonania zwrotu.Ciekawa jestem co na to P.Dyrektor właściciel tej placówki. Byłam stałą klientką ale po tym zdarzeniu już tam nie będę robić zakupów choć śr. mc.wydawałam w tym sklepie ok.300zł

Dowiedz się więcej

Poradniki

Galerie