Prawo miejscowe będzie kontrolowane nie tylko pod względem jego zgodności z ustawami, lecz także polityką Rady Ministrów.
Publikacja: 25 sierpnia 2009, 03:00
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: student z IP: 83.21.187.* (2009-08-25 07:36)
A kto będzie kontrolował rządowo-sejmowe lipy, naruszające Konstytucję RP. Przecież takich zapisów ustaw i rozporządzeń są setki.Władza oszukuje polaków naruszając ich konstytucyjne prawa.Nadomiar robi to bezkarnie.
2: obserwatorka z IP: 83.21.187.* (2009-08-25 07:44)
Wygląda na to ,że rząd chce decydować za polaków o tym co mogą a co im narzuci.Przykład - narzucanie przynależności lokalnym społecznościom do wiekszych aglomeracji.To polityka zmierzająca do "bierutowskiego" sposobu "wymuszania" podległości i uległości. Innymi słowy powrót do komuny. Lepiej niech rząd zajmie się swoimi prawnymi bublami, ktrych jest coraz więcej. Niech bardziej patrzy na swoich rządowych kombinatorów zagrabiających pieniądze z UE należne rolnikom,rybakom i inyym grupom społecznym.
3: _semi z IP: 89.171.41.* (2009-08-25 07:53)
no nie wiem jak to się ma do samodzielności jednostek samorządu terytorialnego, które równiez stanowią akty prawa miejscowego. Samodzielności chronionej Konstytucją, dodajmy.
4: zz z IP: 79.184.84.* (2009-08-25 14:31)
To już nie jest nawet śmieszne z rad gmin obecny rząd robi rade komisarzy. To już jest faszyzm w czystej postaci. Od decyzji jest NSA a nie jakiś minister i to z resortu typu -- kasy tyle że zeby w ściane.
5: kiedy ludzie otrzeźwieją i .... z IP: 95.50.45.* (2009-08-25 14:33)
przestana wierzyć propagandzie obecnego rządu który doszedł do perfekcji w "zapodawaniu" pijarowskich informacji, taki projekt jak opisany wyzej to zamach ma samorządność oraz dodatkowa biurokratyzacja i nieoszczedność, rząd tworzy przecież propagandę o zwolnieniach 10% urzedników dla oszczędności, tymczasem wymyśla jeszcze większą głupotę, obecnie wojewoda (reprezentujący w terenie rząd) sprawuje nadzór nad prawem miejscowym zanim trafi do dziennika wojewódzkiego, natomiast ww. artykuł GP milczy nt. roli wojewody po wiejsciu w zycie tego bubla (poza informacją że wojewoda przekazuje akt do Warszawy "do rzeczowo właściwego ministra") czyli nadal organy JST będą przekazywać akty pr. miejscowego wojewodzie, więc w urzedach wojewódzkich nadal będą jacyś urzędnicy od przyjmowania i przesyłania ich dalej- dotychczasowy nadzór prawny (jako etaty) na pewno ocaleje bo w takich urzedach ci specjaliści są potrzebni tylko będą funkcjonować pod inną nazwą albo stołkiem, natomiast w Warszawie w poszczególnych ministerstwach przybedzie urzędników w związku z tą "reformą" lub po prostu ocaleje część z tych którzy mają położyć głowę w ramach propagandy cięcia 10% zatrudnienia w administracji, innym niebezpieczeństwem takiej "reformy" jest to że wydłuży się czas od uchwalenia aktu pr. miejscowego do jego należytego ogłoszenia, jeszcze innym niebezpieczeństwem tej "reformy" jest uzależnienie samorządów od "polityki rządu" tak jakby "warszawka" wiedziała lepiej co w terenie słychać (zupełnie jak za PRL-u), długo jeszcze można by wymieniać minusy tej "reformy", w każdym razie to bubel który najlepiej by skończył żywot jako kolejna propaganda rządu
6: mgodlew z IP: 79.184.10.* (2009-08-25 20:23)
Ten projekt nie stanowi zamachu na samorządność, gdyż dotyczy tylko aktow prawa miejscowego stanowionych przez wojewodów i organy administracji niezespolonej. Nie dotyczy aktów prawa miejscowego stanowionych przez organy samorządy !
Tekst projektu: bip.mswia.gov.pl/portal.php?serwis=bip&dzial=178&id=18281&search=14945
7: lexpistols z IP: 188.33.112.* (2009-08-25 21:23)
Jezu, co za bzdura, w rozporządzeniu ustalać kryteria oceny aktu prawa miejscowego, który w myśl zasad Konstytucji stanowi źródło prawa, wprowadzając kryterium, zgodności z polityką rządu, BOŻE!!! Bez obrazy ale jakiś debil prawny to wymyślił. Obecnie rozstrzygnięcie nadzorcze oraz sam akt prawa miejscowego podlega kontroli sądu administracyjnego, ciekawe jak ta kontrola będzie wyglądała w przypadku uznania aktu prawa miejscowego za niezgodny z polityką rządu. Takiego stolca prawnego nie widziałem nawet za czasów miłościwie panującego PISuaru i wiecznego aplikanta Z.Z
8: Adam z IP: 91.123.218.* (2009-08-25 21:47)
Czyli komunistyczny system Rad Narodowych nie był taki zły, jak to podczas studiów nam wmawiali :)
9: mgodlew z IP: 79.184.10.* (2009-08-25 22:20)
Lexpistols, weź pod uwagę, że obecnie akty prawa miejscowego wydawane przez wojewodę czy organy administracji niezespolonej (np. dyrektorów urzędów morskich) też podlegają kontroli pod względem zgodności z polityką rządu. Projekt tego nie zmienia. Różnica między administracją rządową a samorządem polega na tym, że ta pierwsza jest instrumentem w ręku Rady Ministrów.
10: zz z IP: 79.184.75.* (2009-08-25 22:41)
Wojewoda może zwrócić sie do premiera o rozwiązanie zarządu województwa lub gminy bo powiatowy może sam rozwiązać. Nastepnie wprowadza zarząd komisaryczny do czasu wyboru nowego zarządu. Zarzad komisaryczny może trwać nawet 2 lata jak sie nie bedzie podobała np zarząd gminy wojewodzie. Komisarza powołuje premier na wniosek wojewody. Komisarz przejmuje zadania. Nasuwa sie pytanie jakie środki prawne posiada gmina ,powiat czy województwo gdy premier podejmuje decyzje nadzorczą wadliwie oceniającą skutecznośc wykonania zadań gminy. Nie ma bo premier RP jest nieomylny. Czy NSA może kontrolować? To po to jest te ******** rozporządzenie -zawsze powiedzą - POLITYKA RZĄDU. A kto zapłaci za nowych urzędników w MSWiA do kontroli każdego takiego aktu standartenfuhrer - Grzegorz Schetyna?

Organ powinien przyjąć dokument w formie elektronicznej i nadać mu bieg. Brak spełnienia wymogu pisemności nie może być w tym przeszkodą – orzekł Naczelny Sąd Administracyjny.
Czy nowa ustawa emerytalna powinna zachować przywileje dla rolników, górników i sędziów?
Nowy system emerytalny będzie chronił trzy grupy: rolników, sędziów, górników