Ministerstwo Sprawiedliwości zobligowało sądy do pełniejszej informacji na stronach internetowych. Powinna ona zawierać m.in. godziny urzędowania i dane teleadresowe.
Publikacja: 17 sierpnia 2009, 03:00 Aktualizacja: 17 sierpnia 2009, 10:24
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: HL z IP: 195.205.254.* (2009-08-17 09:18)
Wokandy przede wszystkim. Udostępnijcie wokandy!
2: bema z IP: 84.181.217.* (2009-08-17 09:29)
Nie wszystko o czym jest mowa w tym artykule, jest prawda. Czasami proste sprawy sa doprowadzane do absurdu. Jestem ciekaw czy diennikarze piszacy artykuly w tym dzienniku, przestrzegaja wszystkich zasad dobrego dziennikarstwa?
3: bema z IP: 84.181.217.* (2009-08-17 09:30)
Do HL. Dlaczego wokandy przede wszystkim?
4: mia z IP: 217.153.150.* (2009-08-17 11:04)
@bema - rozprawy są jawne, a sprawy podobne, więc czasem warto się przejść i posłuchać. W sądzie informacje o wokandach wiszą, dlaczego więc nie udostępniać ich w internecie?
Co do praktyki nieodbierania telefonów... To oczywiście nie uważam, że taka praktyka istnieje, bo po 3-15 telefonach udaje mi się dodzwonić (poza KRS bo tam trzeba wydzwaniać kilka godzin). Rozumiem, że sekretariat sądowy ma własną pracę poza odbieraniem telefonów i każdy telefon dezorganizuje im pracę, ale może warto rozważyć zrobienie jakiejś infolinii sądowej?

Aby równomiernie rozłożyć pracę w sądach, wystarczy stworzyć listę sędziów rezerwowych różnych specjalności.
Na jaką partię oddałbyś/oddałabyś głos, gdyby wybory odbywały się dzisiaj?