Polskie sądy nie odpowiadają na e-maile, nie wywieszają wokand na swoich stronach www i wysyłają niezrozumiałe pisma procesowe. Sądy muszą zadbać o lepszą komunikację z obywatelami.
Helsińska Fundacja Praw Człowieka sprawdziła możliwości komunikowania się obywateli z sądami. Z badań przeprowadzonych w 39 przypadkowo wybranych na terenie całej Polski sądach wynika, że interesanci mają największy problem ze zrozumieniem pism sądowych i skontaktowaniem się z sekretariatami za pomocą poczty elektronicznej.
E-mail bez odzewu
Anonimowi ankieterzy próbowali nawiązać kontakt z sądami na trzy sposoby: za pośrednictwem poczty elektronicznej, telefonicznie i osobiście. Okazało się, że najłatwiej jest się do sądów dodzwonić. Pracownicy sekretariatów nawiązywali rozmowę telefoniczną aż w 92 proc. przypadków. W 17 proc. przypadków telefon był zajęty albo włączał się sygnał, że połączenie nie może być zrealizowane.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.