Po artykule Gazety Prawnej – Urzędnicy sądowi nie odpowiadają na maile – w którym opisywaliśmy utrudniony dostęp do sądów, rzecznik praw obywatelskich (RPO) zwrócił się do ministra sprawiedliwości o wyjaśnienie tej sprawy. W odpowiedzi podsekretarz stanu Jacek Wrona poinformował, że Ministerstwo Sprawiedliwości dla ułatwienia dostępu do sądów w ubiegłym roku opracowało niezbędny minimalny zakres danych, którymi powinna dysponować strona internetowa każdego sądu. Do tych informacji należą dane teleadresowe, struktura organizacyjna, informacje o osobach pełniących funkcje kierownicze, godziny urzędowania i przyjmowania interesantów, kasy sądów, numery rachunków bankowych oraz punkty informacyjne. Ministerstwo ujednoliciło także adresy internetowe sądów według schematu www.nazwa-miasta.so.gov.pl lub sr.gov.pl.

– Doręczanie korespondencji drogą elektroniczną możliwe jest także w sądach rejestrowych. Jednak w takich przypadkach należy opatrzyć pismo bezpiecznym podpisem elektronicznym za pomocą ważnego certyfikatu – wyjaśnił minister Jacek Czaja.

Strony internetowe sądów gwarantują ponadto możliwość wnoszenia pism poprzez mailową skrzynkę podawczą z wykorzystaniem platformy usług administracji publicznej (ePUAP). Z informacji przekazanych przez prezesów sądów wynika jednak, że tylko znikoma część obywateli korzysta z tego sposobu komunikowania. Prezesi sądów nie potwierdzają jednocześnie informacji, aby istniała praktyka nieodbierania telefonów w sekretariatach.

W raporcie Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, który był podstawą publikacji w naszej gazecie zasygnalizowano, że ankieterom nie pozwalano fotografować tablic informacyjnych znajdujących się na korytarzach sądowych.

– Ministerstwo ostatnio robi dużo, aby poprawić stan komunikacji obywatela z sądami -twierdzi Adam Bodnar, sekretarz Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.

– Nasz najnowszy raport o e-sądach to potwierdza – dodaje.