Przedstawili je w środę z okazji przypadającego 26 czerwca Międzynarodowego Dnia Solidarności z Uzależnionymi od Narkotyków, na konferencji prasowej zorganizowanej przez Instytut Społeczeństwa Otwartego.

"Od 2000 roku w dyskusji karać czy nie karać za posiadanie narkotyków przeważa odpowiedź twierdząca" - powiedział prof. Krzysztof Krajewski z Katedry Kryminologii Uniwersytetu Jagiellońskiego. Jeśli sankcje miałyby mieć sens, trzeba je połączyć z polityką socjalną i zdrowotną; tymczasem prokuratura, policja i sądy uważają się przede wszystkim za organy represji - dodał.

Przyznał, że choć prawo pozwala karać więzieniem za posiadanie minimalnych ilości narkotyków, to z reguły sprawcy są skazywani na wyroki w zawieszeniu; ci użytkownicy narkotyków, którzy odbywają kary bezwzględnego pozbawienia wolności, zwykle zostali skazani za inne przestępstwa. Przypomniał, że pomysł karania za "posiadanie narkotyku w sobie" ukrócił w styczniu bieżącego roku Sąd Najwyższy w kasacji sprawy oskarżonego na podstawie analizy krwi, która wykazała, że wcześniej wypalił marihuanę.

Krajewski, który uczestniczył w pracach powołanego w Ministerstwie Sprawiedliwości zespołu do spraw zmian w ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii, proponuje, by osoby osadzone w więzieniu mogły korzystać z przerwy w odbywaniu kary, by leczyć się poza więzieniem. Profesor zaapelował, by sądy, korzystając z pomocy kuratorów, brały pod uwagę, czy oskarżony miał jednorazowy kontakt z narkotykiem, czy też jest uzależniony. Krajewski zaznaczył, że propozycje opracowane pod koniec ubiegłego roku pozostają na etapie konsultacji i nie mają jeszcze statusu projektu nowelizacji.

Przewodniczący Polskiej Sieci do spraw Polityki Narkotykowej Jacek Charmast, który z uzależnionymi pracuje od 14 lat, za kluczowe uznał poprawę dostępu do leczenia substancjami zastępczymi. Zaproponował, by kurację taką mogły prowadzić nie tylko zoz-y, ale i prywatne praktyki po uzyskaniu zezwolenia wojewody.

Postulował także utworzenie większej liczby pomieszczeń sterylnej iniekcji, by zminimalizować ryzyko zakażeń, przedawkowań i zagrożenie dla osób postronnych, jakie stwarzają porzucane przez narkomanów igły.

Za depenalizacją przepisów antynarkotykowych opowiedział się też sekretarz redakcji "Krytyki Politycznej" Michał Sutowski, argumentując, że takie rozwiązanie przyniosło dobre efekty w Portugalii, podczas gdy doświadczenia prohibicji wskazują, że przynosi ona skutki odmienne od zamierzonych.

Międzynarodowy dzień Solidarności z Uzależnionymi od Narkotyków ONZ proklamowała 22 lata temu. Konferencję "Ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii a prawa i wolności obywatelskie" zorganizował Instytut Społeczeństwa Otwartego (Open Society Institute) - fundacja założona przez George'a Sorosa. OSI zainicjował własny program światowej polityki narkotykowej, którego celem jest "wypracowanie bardziej zrównoważonego podejścia do problemu narkotyków". Zaniepokojenie fundacji budzi, że "wojna narkotykowa w praktyce przyjmuje często formę wojny przeciwko użytkownikom narkotyków, podczas której dochodzi do łamania praw człowieka".