Kierowcy przyłapani przez fotoradar za przekroczenie dozwolonej prędkości, którzy mają na swoim koncie dużą ilość punktów karnych, poszukują coraz śmielej w Internecie osób, które zgodzą się, za odpowiednią zapłatą, stwierdzić na posterunku policji, że to właśnie one tego dnia, kierowały zarejestrowanym na zdjęciu samochodem.
Publikacja: 20 czerwca 2009, 03:00 Aktualizacja: 20 czerwca 2009, 12:31
Jeszcze raz okazało się, że pomysłowość ludzka nie zna granic.
Przeglądając strony internetowe natrafiłem na bardzo ciekawie zatytułowane ogłoszenie „kupię 10 punktów karnych - mazowieckie”, a jako kontakt podano numer komunikatora Gadu-gadu oraz adres e-mail. Wydawało mi się, jest to tylko jednostkowy przypadek, a jednak myliłem się – ogłoszeń takich jest cała masa. Na każdej niemal stronie internetowej, a także w prasie codziennej zamieszczonych jest kilka, a czasem nawet kilkanaście ofert tego typu.
Transakcje wysokiego ryzyka
Dla niektórych kierowców, głównie tych którzy posiadają krótko prawo jazdy łatwiej jest zapłacić określoną sumę pieniężną by ktoś inny poniósł odpowiedzialność, niż w odpowiednim momencie zdjąć nogę z gazu. Dla takich kierowców przekroczenie bariery 20 punktów w ciągu roku od uzyskania prawa jazdy (dla osób starszych 24 pkt.) skutkuje obowiązkiem ponownego zdawania egzaminu.
Cały proceder jest w gruncie rzeczy bardzo prosty. Gdy osoba zostanie powiadomiona, że fotoradar zrobił jej zdjęcie w związku z przekroczeniem prędkości (czy wykroczeniem na przykład polegającym na nie zapięciu pasów bezpieczeństwa) poszukuje osoby, która byłaby w stanie (za odpowiednią zapłatą) na posterunku policji stwierdzić, że to właśnie ona tego dnia, tym pojazdem się poruszała. Stwierdzić należy, że transakcja taka obarczona jest dosyć wysokim ryzykiem, gdyż koniecznym jeszcze warunkiem jest to by na zdjęciu nie było zbyt widocznej sylwetki osoby kierującej pojazdem.
Jeszcze do niedawna zdjęcia z fotoradaru wysyłane były bezpośrednio na adres domowy osoby na którą zarejestrowany jest dany pojazd, obecnie osoba jest zwyczajnie wzywana do stawiennictwa na komendzie policji. Jest to działanie mające na celu ukrócenie niniejszego procederu, gdyż przed zaprezentowaniem zdjęcia funkcjonariusze pytają bardzo szczegółowo czy wezwany konkretnego dnia poruszała się po takiej, a takiej drodze i czy kierował pojazdem o konkretnym numerze rejestracyjnym? Postępowanie takie ma spowodować to że wezwana osoba nie wie czy na zdjęciu widać dokładnie rysy twarzy, czy też nie.
źródło:
Własne
1: KOMORNIK z IP: 195.116.125.* (2009-06-20 07:06)
wystarczy nie przyjąc mandatu a sprawa trafia przed sąd grodzki którego już nie obowiązuje taryfikator- może zapłacimy troszkę wiecei- ale unikniemy opisywanych w artykule czynów zabronionych z- także- rozdziału XXXIV KODEKSU KARNEGO
2: ktos z IP: 89.79.172.* (2009-06-20 13:44)
Warto wspomnieć tutaj również, że nigdy nie musimy udzielać jakichkolwiek odpowiedzi funkcjonariuszom policji z art. 183 k.p.k. lub 182, a tato przecież również może przejąć twoje punkty :).
3: as z IP: 87.204.17.* (2009-06-20 20:12)
jeśli sprawa trafia przed sąd grodzki, to dostaje się punkty karne? czy w sądzie sprawa rozgrywa się tylko zapłacenie grzywny? rozprawa na posiedzeniu niejawnym, tak?
4: kodesowski z IP: 87.96.67.* (2009-06-20 21:55)
Wiadomość została ukryta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
5: Gumowe Ucho z IP: 79.139.112.* (2009-06-21 07:40)
Chcą uczynić Państwo typowo Policyjne . Kontrola i inwigilacja - podgląd podsluch itp - nawet w WC
A tak krzyczeli że SB i Komuna przesladuje i inwigiluje - A tutaj masz BABO RADAR i Kamerę z podgladem i telefon z podsluchem i liściki otwietrane i wszystko zakazane
6: edi z IP: 83.11.117.* (2009-06-21 14:41)
do ktoś
Zobacz sobie art. 78 ust. 4 ustawy prawo o ruchu drogowym...
Poza tym to masz rację w zakresie w jakim wskazuje na to kpsw
7: bob z IP: 83.28.99.* (2009-06-21 17:05)
PO TAKIM ARTYKULE, JA JESZCZE PODPOWIEM: NALEZY BRAC OBCOKRAJOWCA - TEN NIE DOSTAJE PUNKTOW TYLKO MANDAT.
8: Marcin z IP: 83.26.25.* (2009-06-21 20:36)
Gdy zdjęcie niewyraźne - odmawiasz ujawnienia danych, punktów wówczas nie dostajesz, masz natomiast sprawę o wykroczenie za nieujawnienie danych sprawcy wykroczenia.
9: Wodzirej z IP: 83.31.218.* (2009-06-22 14:30)
do as
nie ma czegoś takiego jak rozprawa na posiedzeniu niejawnym.
zazwyczaj sąd wydaje wyrok nakazowy na posiedzeniu i dopiero gdy się z wyrokiem nie zgadzasz sprawa trafia na rozprawę.
co do punktów, to sąd nie orzeka o punktach tylko czy obwiniony jest winien popełnienia zarzuconego mu wykroczenia i wymierza za to karę (przeważnie grzywnę). odpis takiego wyroku trafia do wydziału komunikacji, gdzie osoba skazana za wykroczenie drogowe dostaje punkty karne według taryfikatora za wykroczenie, które stwierdził sąd.
zatem pomimo tego, ze w wyroku Sądu nie ma informacji o punktach i tak kierowca te punkty dostaje.
10: Arko z IP: 87.207.5.* (2009-06-23 12:41)
Wystarczy isc na komende policji i powiedziec ,ze nie pamieta sie kto w tym dniu kierowal samochodem... banalnie proste. Mandat od 20 do 500 zl i po sprawie. Wiele razy juz o tym pisano !!

Zmiany w procedurze cywilnej mają zachęcić do dalszego korzystania z e-sądu. Zdaniem ekspertów, choć idą one w dobrym kierunku, to nie rozwiążą wszystkich problemów, jakie generuje ten sposób dochodzenia roszczeń.
Czy uważasz że w branży, w której pracujesz dojdzie w tym roku do zwolnień?