statystyki

Uczciwym obywatelom coraz trudniej uzyskać pozwolenie na broń

autor: Adam Makosz13.06.2009, 03:00; Aktualizacja: 17.06.2009, 14:08
  • Wyślij
  • Drukuj

Obecnie dwukrotnie mniej obywateli posiada legalną broń niż dekadę temu. Policja wydaje pozwolenia tylko tym, którzy wykażą ponadprzeciętne zagrożenie dla własnego życia. Niestety bardziej szczegółowych kryteriów nie reguluje żadna ustawa. Groźni bandyci mają broni pod dostatkiem.



Z zakupem broni nie ma w Polsce problemu żaden groźny przestępca. Mają za to obywatele, którzy w legalny sposób chcą bronić się przed bandytami, którzy w nocy zakradają się do ich domostw, by ograbić ich z wypracowanego w pocie czoła dorobku.

Polska procedura uzyskiwania pozwolenia na broń należy do najbardziej restrykcyjnych w Europie. Chociaż unijne przepisy w sprawie kontroli nabywania i posiadania broni pozwalają na znaczne zliberalizowanie dostępu do legalnej broni, w naszym kraju trudniej o nią z roku na rok. Świadczą o tym przede wszystkim statystyki, z których wynika, że w 1998 r. w rękach Polaków znajdowało się 550 tys. pozwoleń na broń (bojową, myśliwską, sportową gazową i in.), podczas gdy pod koniec zeszłego roku było ich prawie o połowę mniej, bo 305 tys.

Rozbrajanie społeczeństwa 

- Przez ostatnie lata ilość jednostek broni i pozwoleń na poszczególne kategorie broni rzeczywiści spada w skali kilku procent rocznie. Ma na to wpływ wiele czynników takich jak ilość składanych pozwoleń i okoliczności wskazujące zasadność wniosków – tłumaczy komisarz Robert Horosz z Komendy Głównej Policji. Dużo osób traci też pozwolenia wskutek popełnienia określonych przestępstw, zgubienia broni, czy braku warunków do jej przechowywania.O tym jak trudno jest uzasadnić wniosek o pozwolenie na broń przekonał się jeden z naszych czytelników. – Starałem się o pozwolenie na broń krótką. Przeszedłem wszystkie testy i spełniłem inne formalne warunki. Niestety pozwolenie nie zostało mi wydane, gdyż zdaniem urzędnika z komendy wojewódzkiej wielokrotne kierowanie gróźb karalnych na sali sądowej i dwukrotne celowe uszkodzenie mojego samochodu przez niezidentyfikowanych sprawców nie uzasadniają ponadprzeciętnego zagrożenia dla bezpieczeństwa osobistego – tłumaczy pragnący zachować anonimowość sędzia sądu okręgowego. Sytuacja nie dziwi Roberta Horoża – Każde uzasadnienie jest traktowane indywidualnie przez komendanta wojewódzkiego Policji. Poza określonymi badaniami i innymi wymogami formalnymi osoba ubiegająca się o pozwolenie np. na broń palną bojową musi wykazać rzeczywiste zagrożenie dla życia – wyjaśnia .

Ponadprzeciętne zagrożenie 

Co więc trzeba zrobić, żeby otrzymać pozwolenie na broń służącą do obrony osobistej? Oprócz wymogu ukończenia 21 lat, konieczności zaliczenia testów psychologicznych i szkolenia strzeleckiego, zgodnie z art. 10. ust. 1 ustawy o broni i amunicji właściwy organ Policji wydaje pozwolenie na broń, jeżeli okoliczności, na które powołuje się osoba ubiegająca się o pozwolenie, uzasadniają jego wydanie.

Zdaniem prawników jest to kryterium nieobiektywne i skrajnie ocenne. - Ten przepis nic nie znaczy i daje Policji całkowitą dowolność w wydawaniu decyzji administracyjnych – twierdzi prof. Piotr Kruszyński, karnista z Uniwersytetu Warszawskiego. Podobnego zdania będzie pewnie też większość Polaków.

W sytuacji, gdy ani sama ustawa, ani jej przepisy wykonawcze nie wskazują co należy rozumieć poprzez okoliczności uzasadniające wydanie pozwolenia o kryteriach musiała zadecydować praktyka policyjna i orzecznictwo sądowe. Wynika z nich, że osoba wnioskująca o pozwolenie musi wykazać ponadprzeciętną potrzebę posiadania broni. Jest nią stała, realna i ponadprzeciętne zagrożenie dla bezpieczeństwa osobistego. Warunki muszą być spełnione łącznie, a zagrożenie musi wynikać z ponadprzeciętnych okoliczności.

Najczęściej o pozwolenia na broń do obrony osobistej występują funkcjonariusze służb mundurowych i biznesmeni. Swoje wnioski uzasadniają najczęściej specyfiką wykonywanego zawodu, która sama przez się stwarza większe niebezpieczeństwo. Okazuje się jednak, że powodem przyznania pozwolenia nie może być sam niebezpieczny charakter wykonywanej pracy, powtarzające się telefony z pogróżkami, posiadanie znacznego majątku czy pojedyncze incydenty, których zainteresowany padł ofiarą przestępstwa.






  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:Własne
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 88

  • 1: Klemens z IP: 193.19.165.* (2009-06-13 10:08)

    Wreszcie ktoś dostrzegł problem. Nie dotyczy on wyłącznie pozwoleń.Ogólnie jest coraz gorzej być porządnym bo wychodzi człowiek na dziwaka.
    Partia,która przejęłą władzę pod hasłami budowy dróg,zamiast nich funduje społeczeństwu fotoradary,za pomocą których nachalnie i bezczelnie wyłudza się pieniądze od obywatela.A jakie podłe uzasadnienie,że niby wszystko dla poprawy bezpieczeństwa.Rządzące przeciętniactwo statystyk nie czyta, czy też jest już tak ogłupione,że nie potrafi ich zrozumieć?
    Wypadków coraz więcej,nie pomagają radary ani jazda na swiatłach w dzień.
    Złe diagnozy skutkują niewłaściwym leczeniem.I tak od lat.

  • 2: do 1 "Klemens" z IP: 91.94.66.* (2009-06-13 11:05)

    Masz racje,ze te blazenskie przepisy jak fotoradary,swiatla w dzien (oczywiscie tysiace innych),nie maja nic wspolnego z bezpieczenstwem czlowieka.Najgorsze,jest to,ze ludzie nie wysylaja tej glupiej "wladzy" sprzeciwu,protestow,przeciez placimy podatki.Przeciez wladcy maja sluzyc narodowi,rzadzenie jest sluzba,a oni przeszkadzaja,utrudniaja.Przeciez swiatla w dzien,czy gasnice sa wymyslem rzadzacych bandytow do ich celu,bogacenia sie kolesi,producentow zarowek,akumulatorow,gasnic itp.Ja jestem w USA ponad 20 lat ale za takie dranskie przepisy ludzie taka rzadzaca cholote usuneli by jedneg dnia.Przeciez w USA jest wiekszy ruch na drogach,w miastach jak New York i nikt swiatel nie swieci,nikt nie wozi gasnic,bo nikogo do gaszenia zmusic nie mozna,od tego sa sluzby za nasze podatki.Amerykanin w razie poparzenia przy gaszeniu podalby takich glupcow do sadu.Przebywam w Polsce rok ale az mna targa,ze w bialy dzien musze wlaczac swiatla,ze gasnica o wadzie ok.2kg moze w czasie hamowania udezyc mnie lub pasazera.Nie tu sie nie da zyc z rzadzacymi wariatami i naiwnym spoleczenstwem.

  • 3: jodyna2000 z IP: 88.156.168.* (2009-06-13 11:21)

    Odnoszę wrażenie że jak ktoś już dostanie się do władzy to myśli tylko o sobie.Wyjątkiem są Panowie Kaczyńscy.Ale widzimy ilu osobom się w ten sposób narazili.

  • 4: Adw. z IP: 91.150.223.* (2009-06-13 15:19)

    Pierwsze zdanie artykułu: poczułem się, jakbym czytał "fakt" albo "superekspres". Wstyd, redakcjo, wsytyd!!

  • 5: a. z IP: 83.9.149.* (2009-06-13 17:53)

    popieram kolegę 5, ten artykuł to wyjątkowy chłam dla prostaczków. Wstyd. Jakby Ziobrę cytowali.

  • 6: Arya z IP: 83.6.15.* (2009-06-13 18:31)

    Popieram opinię 5 i 6.
    Ciekawe, że pisząc takie bzdury nikt nie podaje statystyk ile to osób zastrzeliło się lub poraniło czyszcząc broń, nie zabepieczając jej odpowiednio przed dziećmi, bawiąc się lub też przypadkowo zabijając sąsiada, który przeskoczył płot w poszukiwaniu piłki.

  • 7: Arya z IP: 83.6.15.* (2009-06-13 18:33)

    Hmm, chętnie zobaczę statystyki ilu osobom udało się skutecznie obronić przed bandytami tylko dlatego, że mieli broń!
    Ktoś znalazł takie statystyki???

  • 8: Klemens z IP: 193.19.165.* (2009-06-13 20:31)

    Ciekawe pytania...ile osób zginęło czyszcząć broń...Jak rozumiem ma to być argument by nie zezwalać na jej posiadanie.
    A ile osób zginęło w wypadkach samochodowych...nie dawać praw jazdy.
    Ile osób się utopiło /i utopi/...zakazać kąpieli.
    Można mnożyć zakazy.Tylko, co to daje?
    Przestępcy na ogół nie mają zezwoleń na posiadanie broni.
    A jak wielu zapiło się na śmierć..nie sprzedawać alkoholu?

  • 9: Narodowiec. z IP: 83.19.37.* (2009-06-13 21:38)

    10- Klemens! I znowu masz 100% racji;; !! Obecnie tzw,, Policja ??? 1-, woli dawać mandaty renistą-ewerytą jak staną z boku rozmawiając popijają dyskretie piwo;; Lumpów nie biorą bo z nich nie mają nic;; Będąc na wsi byłem światkiem zamandatowania wypitego biedaka który prowadził rower, a za moment przejechał jak Persing na motorze; lokalny synek oligarchy;; itd-itd, Przykładów na byczej skórze brakło by do opisania..

  • 10: óczeń z IP: 79.184.243.* (2009-06-13 23:24)

    A po co uczciwemu człowiekowi broń.
    Bandyta musi obawiać się swoich kolegów ale człowiek uczciwy nie musi sie niczego bać

Dowiedz się więcej

Poradniki

Galerie