Przygotowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości projekt nowelizacji ustawy o prokuraturze, który wprowadza okresowe opinie pracy prokuratorów, uderza w niezależność prokuratorów – uważają przedstawiciele tego zawodu.

– Od kilkunastu miesięcy z kręgów politycznych płyną sygnały o chęci wzmocnienia niezależności prokuratorów i odpolitycznienia prokuratury. Faktyczne działania polityków zmierzają jednak w odwrotnym kierunku. Projekt resortu sprawiedliwości godzi w nikłe gwarancje niezależności i apolityczności prokuratorów zawarte w obecnie obowiązujących przepisach – mówi Jacek Skała, prokurator z Krakowa i prezes Komitetu Obrony Prokuratorów.

Podległość służbowa

Zdaniem prokuratorów projekt promuje prokuratorów, którzy nawet najdrobniejszą decyzję konsultują i uzgadniają z kierownictwem. Przewiduje on bowiem, że praca każdego prokuratora ma być oceniana przez jego przełożonego co cztery lata. Dodatkowej ocenie będzie podlegał każdy prokurator przed powołaniem go na wyższe stanowisko służbowe lub do pełnienia funkcji prokuratora apelacyjnego, okręgowego i rejonowego albo ich zastępców.

– Ceniący sobie niezależność, własne zdanie, podejmujący decyzje procesowe wbrew oczekiwaniom przełożonych, a zgodnie z utrwalonym materiałem dowodowym, prokuratorzy mogą być szantażowani i zmuszani, pod groźbą negatywnych ocen, do uległości, a nawet ślepego posłuszeństwa – ocenia projekt MS Małgorzata Bednarek, prokurator Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach i prezes Niezależnego Stowarzyszenia Prokuratorów Ad Vocem.

Kontrola zawodowa

Zgodnie z projektem okresowa ocena pracy prokuratora ma polegać na sprawdzeniu przydatności danego prokuratora do zajmowanego stanowiska oraz jego kwalifikacji do objęcia wyższego stanowiska. W tym celu przełożony będzie kontrolował prawidłowość, poziom i efektywność wykonywania obowiązków, kwalifikacje zawodowe oraz kulturę pracy.

– Te wszystkie pojęcia nie są wypełnione jakąkolwiek treścią, która by stwarzała choćby namiastkę prawidłowych kryteriów oceny. Dają one zbyt dużą swobodę oceniającemu i mogą stanowić pole do nadużyć – uważa Małgorzata Bednarek.

Po przeprowadzeniu kontroli oceniany prokurator może otrzymać ocenę pozytywną z wyróżnieniem, pozytywną, pozytywną z zastrzeżeniem lub negatywną. W razie uzyskania przez prokuratora oceny pozytywnej z zastrzeżeniem, po upływie roku musi zostać przeprowadzona dodatkowa ocena jego pracy.

Projekt ustawy daje ocenianym prokuratorom możliwość sprzeciwu wobec wystawionej im oceny. Każdy prokurator, który nie będzie zgadzał się z okresową oceną swojej pracy, będzie mógł złożyć wniosek o zmianę oceny. Będzie miał na to 14 dni od zapoznania się z oceną. Przełożony wizytatora nie będzie jednak związany tym wnioskiem i nie będzie miał obowiązku dokonania zmiany oceny wizytatora.

Podział prokuratury

Prokuratorzy podkreślają, że nie obawiają się oni merytorycznej oceny swojej pracy. Sprzeciwiają się natomiast tworzeniu mechanizmów, które umożliwią wywieranie na prokuratorów dodatkowych nacisków. Dodatkowo ich zdaniem przygotowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości projekt doprowadzi do nieformalnego podziału prokuratury na kontrolującą – w założeniu lepszą i bardziej rozbudowaną oraz tę zajmującą się prowadzeniem i nadzorowaniem postępowań przygotowawczych, udziałem w rozprawach i posiedzeniach sądowych – w założeniu zepchniętą na margines.

– Wbrew licznie składanym deklaracjom, projekt zmierza do rozbudowania i wzmożenia nadzoru w prokuraturze, zwiększenia liczby prokuratorów, których jedynym zadaniem ma być kontrolowanie innych – podkreśla Małgorzata Bednarek. Jej zdaniem może doprowadzić to do paraliżu prokuratury, bowiem już dziś zbyt wielu prokuratorów zajmuje się wykonywaniem czynności kontrolnych.

Projekt został skierowany do konsultacji społecznych. Pierwsze okresowe oceny pracy prokuratorów mają zostać przeprowadzone w rok po wejściu nowych przepisów w życie.

5 tys. prokuratorów pracuje w Polsce