Przedsiębiorcy będą musieli wnieść wadium już podczas zadawania pytań do specyfikacji przetargowej (s.i.w.z.). Dotychczas robiono to znacznie później, na etapie składania ofert. Projekt pilnej nowelizacji prawa zamówień publicznych zawierający to kontrowersyjne rozwiązanie mają szansę jeszcze zmienić posłowie. Jeśli tego nie zrobią, przepis może zakwestionować Komisja Europejska.

Naruszenie dyrektyw ...

Zdaniem Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej (UKIE) rozwiązanie jest niezgodne z prawem Unii Europejskiej. Konkretnie chodzi o art. 38 i art. 39 Dyrektywy 2004/18/WE z 2004 roku. Wynika z nich, że ogłoszenie o zamówieniu i specyfikacja, jak również wszelkie dokumenty uzupełniające te informacje powinny być dostępne dla wykonawców bez dodatkowych ograniczeń. Dyrektywa przewiduje tylko jeden warunek otrzymania dodatkowych informacji – złożenie wniosku w odpowiednim terminie.

– Projektowany przepis wprowadza natomiast dodatkowy, nieprzewidziany przepisami dyrektywy warunek uzyskania wyjaśnień treści s.i.w.z. od zamawiającego. W tym sensie ogranicza prawa przyznane wykonawcom w przepisach Dyrektywy 2004/181WE – wskazuje Maciej Szpunar, podsekretarz stanu UKIE, w piśmie do sekretarza Rady Ministrów.

– Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości WE państwa członkowskie nie mogą wprowadzać takich warunków i zasad korzystania z uprawnień wynikających z prawa wspólnotowego, które czyniłyby skorzystanie z nich niemożliwym lub nadmiernie utrudnionym (tzw. zasada efektywności). Tymczasem proponowane uzależnienie możliwości uzyskania dodatkowych informacji od wniesienia wadium może utrudniać skorzystanie z prawa do otrzymania takich informacji w sposób wręcz naruszający samą istotę tego prawa – stwierdza UKIE.

...grozi sankcjami UE

Niezgodność krajowych przepisów z prawem wspólnotowym może mieć negatywny wpływ na wykorzystanie funduszy z Unii Europejskiej – alarmuje UKIE.

Komisja Europejska ma prawo zawiesić lub anulować udział finansowy UE w inwestycji w przypadku stwierdzenia nieprawidłowości. Nieprawidłowości te mogą polegać m.in. na prowadzeniu inwestycji na podstawie przepisów niezgodnych z prawem wspólnotowym. – Do zawieszenia lub anulowania płatności wystarczy już samo podejrzenie przez Komisję naruszenia prawa wspólnotowego, bez konieczności jego ostatecznego stwierdzenia przez Trybunał Sprawiedliwości WE – ostrzega UKIE.

Kontrowersyjne rozwiązanie oznacza także dyskryminację oferentów. Zadający pytania będą musieli wpłacić wadium, aby uzyskać dodatkowe informacje, natomiast pozostali wykonawcy otrzymają te same informacje bez konieczności wnoszenia wadium.

Zastrzeżenia do przyjętego przez rząd projektu ma też Urząd Zamówień Publicznych. Zapowiedział zasięgnięcie opinii Komisji Europejskiej w tej sprawie.